Autor

Wilkosz

24-01-2016 14:26

Tytuł: moja chata z kraja

coś sie udało, a coś nie

Komentarze

Wilkosz

Wilkosz

Cze Jacek, miło, że wpadłeś w moje skromne progi Wiesz jak jest, tu dacza, tam dacza, klęska urodzaju, nie ma gdzie na dłużej do poduszki baniaka przyłożyć...

10 lat temu
implicite

implicite

Miejsce z klimatem. Nie myślałeś o czymś bardziej praktycznym? Tu przyjeżdżałbyś tylko w weekendy, i to te słoneczne.

10 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

Zmieniłem, macie rację Przeostrzenie - tego sie obawiałem. Wojtek - świntuchy, które tam stały przynajmniej na gwiazdach sie znały

10 lat temu
GomerPyle

GomerPyle

tak mu słownictwa.. staje, jak mu krawiec skraje, z kraje, pokroi? oj pane Havranek, my som Slovianie, my sem rozumim, chodź na piwo

10 lat temu
MartaW

MartaW

Czy nie jest aby lekuchno przeostrzone?

(może jednak "z kraja")

10 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

Norman napisał(a):
Zdjęcie niezłe, ale tytułu nie pojmuję. Na jaki język mam ustawić translator, słowacki?


s/z - mam wciąż wątpliwość. Wybrałem wersję bez spacji i fonetyczną - skraja.

10 lat temu
Norman

Norman

Zdjęcie niezłe, ale tytułu nie pojmuję. Na jaki język mam ustawić translator, słowacki?

10 lat temu
wosk

wosk

Ciężko pewnie mieszkać tak - bez dachu. Współczuję Ci zatem - brachu

10 lat temu