13-01-2016 23:24
Tytuł:
c330, tmax100
Komentarze
epoxy1
| theatrePFF napisał(a): dzieło skończone przestaje istnieć. |
Zgadzam się, przestaje zajmować i intrygować - ot, ładne - w sumie - może być.
Co innego to "coś". Suma plusów i minusów, styl. Wtedy działa.
theatrePFF
dzieło skończone przestaje istnieć.
epoxy1
Zdjęcie/fotografia nie musi być technicznie dobre.
Ale jeśli coś jest technicznie bez zarzutu, a przy tym jest genialne - to wtedy mówi się, że jest to "dzieło skończone". Ale to się zdarza niezmiernie rzadko. 
Marian
ciężko. zawsze się ktoś przyczepi...
theatrePFF
| jac123 napisał(a): A czy można zrobić zdjęcie 'genialne' i jednocześnie technicznie bez zarzutu? |
Właśnie to jest podstawą genialności. Można? Nie.
jac123
A czy można zrobić zdjęcie "genialne" i jednocześnie technicznie bez zarzutu?
epoxy1
Wkurza mnie to ględzenie o "technice". Jak komu potrzeba techniki - to do tokarki śruby toczyć!
Genialne zdjęcie. W styczniu mamy trzy genialne portrety w galerii. Każdej z tych fotografii coś brakuje "technicznie". Ale technicznie gdyby były zrobione, nie byłyby świetne, byłyby jedynie dobre. A tu różnica.
jaskiniar
| theatrePFF napisał(a): [ciach...] Kultywowanie jej w mądry sposób sprawia, że po pewnym czasie wchodzi do kanonu, stając się składową bazy. [ciach...] |
W pełni się zgadzam - z jednym dodatkiem. Owo "kultywowanie" jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy przed popełnieniem pierwszej, pierwotnej niedoskonałości zapisane zostały, zapamiętane trwale "wyjściowe" parametry, układy. Wtedy możliwe jest zidentyfikowanie w którym momencie procesu twórczego, na jakim jego etapie popełniona została owa niedoskonałość - ergo - możliwe jest jej "kultywowanie". Według mnie - nie można zakładać, że - bez owego zapisu - będziemy w stanie tę - konkretną - niedoskonałość powtórzyć świadomie - czyli wykorzystać. Co nie zmienia faktu, że może zajść kolejna - inna - niedoskonałość.
DAAD
To o czym Koledzy rozmawiacie to "casus firanek"
theatrePFF
niedoskonałość pierwotnie jest zawsze przypadkowa. Zmieniajac sobą formę, przy zgrabnym wykorzystywaniu podnosi walor utworu. Kultywowanie jej w mądry sposób sprawia, że po pewnym czasie wchodzi do kanonu, stając się składową bazy. Pojawianie się kolejnych niedoskonałości i mądre z nimi postępowanie stanowi o rozwoju. To ważna wartość dodana.
jaskiniar
| m6nj napisał(a): [ciach...] Myślę że niedoskonałości tworzą, ale przeważnie wtedy kiedy są popełniane ze świadomością, czyli stają się narzędziem i powtarzalną techniką. [ciach...] |
Jestem laikiem i profanem w zakresie sztuki, tworzenia i takich tam - ale stwierdzenie, że niedoskonałość może być świadomym narzędziem podnoszącym walor dzieła - wyłącznie wtedy, gdy jest świadome, a obniżające tenże walor w sytuacji klasycznej - czyli przypadkowej, niezaplanowanej - wydaje mi się nielogiczne. Zwłaszcza, że poza twórcą - nikt nie ma najmniejszego pojęcia, czy obserwowana przez odbiorców niedoskonałość była/jest zamierzoną, czy przypadkową...
wosk
Niezależnie od wersji - bardzo dobra praca!
theatrePFF
m6nj- jasne, że tak. Bronię tego zdjęcia, bo do mnie zagadało.
Wilkosz
Czy to ta sama Dziewczyna co u Aufika? Zdecydowanie Adrianosa wersja.
m6nj
theatrePFF napisał(a):
No są, ale umówmy się, że 'być jak' nie jest inspirujące, zaś niedoskonałości techniczne... czasem tworzą sporo dobrego. |
Nikt nie mówi żeby być jak stieglitz, ale jest inspirujący nawet pomimo tego że jego sprzęt nie pozwalał mu na wiele.
Myślę że niedoskonałości tworzą, ale przeważnie wtedy kiedy są popełniane ze świadomością, czyli stają się narzędziem i powtarzalną techniką. Zrobić jedno dobre zdjęcie w życiu to nie sztuka, ale umieć zrobić ich wiele.. przy zdaniu się na przypadek będzie trudno. Bycie artystą jednego dzieła to nie sztuka.
To tak jak z free jazem, wielu takich którzy nie pojmując jego zasad stwierdzali że to proste.. Żeby grać free trzeba przejść całą drogę od dur-moll i 4/4 aż po wyjście po za schemat. Zresztą wiesz o tym dobrze bo rozmawialiśmy o koniu i picasso
theatrePFF
| m6nj napisał(a): Stieglitz robił pudełkami a jego obrazy do dzisiaj są mocno inspirujące. |
No są, ale umówmy się, że "być jak" nie jest inspirujące, zaś niedoskonałości techniczne... czasem tworzą sporo dobrego.
m6nj
I jednej i drugiej wersji technicznie dużo brakuje. Osobiście to niby zamglenie spowodowane sposobem naświetlania i wołania mi nie pasuje.. Kadr warty pochylenia się nad techniką.
Nieostrości na twarzy też tutaj raczej nie dodają uroku.
Stieglitz robił pudełkami a jego obrazy do dzisiaj są mocno inspirujące.
PiotrCe
| theatrePFF napisał(a): Odbiór obrazu jest zawsze subiektywny. |
I przy tym pozostańmy.
Norman
theatrePFF napisał(a):
Czemu zdziwienie? Odbiór obrazu jest zawsze subiektywny. Interpretacja zależy od wielu czynników. |
To prawda, mnie podoba się bardziej po 'poprawce' Adriano.
theatrePFF
| PiotrCe napisał(a): Popsuć?? ![]() |
Czemu zdziwienie? Odbiór obrazu jest zawsze subiektywny. Interpretacja zależy od wielu czynników. Patrząc na oryginał i obraz przetworzony tak to widzę. Zdjęcie zyskuje czernie i kontrasty tracąc jednocześnie pewną lekkość oraz treść emocji, jakie trwały podczas sesji. Staje się kolejnym, banalnym obrazkiem w sieci. Oryginał zapada w pamięć. Czy tak samo stałoby się, gdyby było takie jak wtórnik?
PiotrCe
| theatrePFF napisał(a): Wysiłek Adriano w sposób wyraźny pokazał, jak łatwo, dążąc do technicznych ideałów można popsuć tak zwiewny, eteryczny i sensualny przekaz.Nadany w ten sposób ciężar sprawia, że obraz przestaje dryfować w te przestrzenie wyobraźni, w które powinien. |
Popsuć??
theatrePFF
Wysiłek Adriano w sposób wyraźny pokazał, jak łatwo, dążąc do technicznych ideałów można popsuć tak zwiewny, eteryczny i sensualny przekaz.Nadany w ten sposób ciężar sprawia, że obraz przestaje dryfować w te przestrzenie wyobraźni, w które powinien.Jak dla mnie- zdjęcie idealne. Nadal.
MrCloudHill
klasycznie
zmysłowo
nawet z tą interpretacją skali szarości
nawet
zatem postawię sakramentalne O!
Janeq-2010
| Adriano napisał(a): ogólnie przykuwa |
na AT każdy kawałek golizny wzbudza emocje
Adriano
| Janeq-2010 napisał(a): Głębokie czernie, olśniewająca biel, a jaka wyrazistość i ostrość - technicznie bomba. |
Janku gdzie Ty widzisz "głębokie czernie" na tym skanie?
Jeśli to nie zamysł autora (prezentacja w dokładnie takiej formie) to nie ratowałbym braku szczegółów w cieniach rozjaśnianiem tylko dał więcej czerni dzięki czemu ładniej zaświeca biele. Zdjęcie ogólnie przykuwa.
Janeq-2010
Głębokie czernie, olśniewająca biel, a jaka wyrazistość i ostrość - technicznie bomba.
theatrePFF
no... ale w końcu coś mnie się na prawdę podoba...
implicite
To nie kobieta, to kosmitka.
theatrePFF
Przepiękne. Najlepsze zdjęcie kobiety, jakie tu widziałem!
implicite
Boskie... a przez oko modelki nawet jakoś kosmicznie.
espresso
Też może kiedyś takie zrobię... jak się uda.