20-12-2015 07:49
Tytuł: Zenitar f1,7 50mm zbyt ostro pod światło
Zenit-18 + Zenitar f1,7 50mm + EquiColor 100 + RelaxFoto + MicroTek i800
Komentarze
epoxy1
Rosyjskie patenty na różne myki to historia sama w sobie. Ale optyka to już jest legenda. Do wybuchu wojny były to takie sobie wytwory, ale od roku 1941 nauka, ponaglana wojna, uczyniła znaczne postępy. Tym większe po roku 1945, gdy w Rosji Radzieckiej zaczeli pracować, niezwykle szczęsliwi, specjaliści z Niemiec i Czechosłowacji. Istnieją w sieci dwa katalogi (ogromne) optyki rosyjskiej, to jest potęga. 99% z tego nigdy masowo nie produkowali, odbiorcami byli wojskowi lub przemysł kosmiczny. Trudno.
ozjasz
| epoxy1 napisał(a): W Heliosach, w ogóle wytworach rosyjskiej myśli optycznej, jest na jednym z pierścieni trzymających w ryzach soczewki i wyczernionych - odsłonięty fragment aluminium (jakieś 0,5 mm), ten fragment 'błyszczy' w celowniku gdy za optymistycznie podchodzimy do słońca. Po założeniu osłony na obiektyw, refleks znika. Nie wiem, czy tak jest współcześnie, bo opis tego myku znalazłem całkowicie przypadkowo na forum rosyjskojęzycznym, przy KMZ. To forum już nie istnieje. Ale znając zmysł praktyczny Rosjan, jest to jak najbardziej możliwe. Ja w swoim Heliosie coś takiego mam, i jest to obiektyw z 1988 roku. Z drugiej strony zdjęcia z blikami bywają bardzo ładne. ![]() |
Ekstremalnie bolesny jest obiektyw Sokoła. Ogólnie superzajebista konstukcja: dalmierz z korekta paralaksy, całkiem spoko pomiar światła, ale ten niezaczerniony pierścień widać z zewnątrz i to tak mocno że aż razi
DAAD
A to taki Flack zenitowy.
Janeq-2010
a ten gwintownik to do czego? 
Janeq-2010
| epoxy1 napisał(a): EEEE tam. Zenity są poza konkurencją. Kompletnie. Ale już optyka... Często to pierwsza światowa liga. |
Zenit rządzi - wiadomo nie od dziś
epoxy1
EEEE tam. Druga strona jest lepsza. Zenity są poza konkurencją. Kompletnie. Ale już optyka, to co innego. Często, gęsto, to pierwsza światowa liga.
A Zenity... no cóż, na bezrybiu i rak ryba (mówi się), a Zenit w takiej sytuacji to nawet nie rak.
Kiedyś, dawno temu, Zenity bardzo dobrze sprzedawały się w Turcji.
Nie wiem dlaczego. Podobno były najtańsze. A to daje do zrozumienia (z drugiej strony :-)), że niekoniecznie Turkom chodziło o jakość. Ale dwa Zenity = turecki kożuszek.
Czyli jakieś zalety miał Zenit.
Ja, obecnie, używam z Pentaxem K5 - Industara 50 - i daje to genialny efekt.
No i się wygadałem, mam nadzieję, że tego nikt nie przeczyta.
Janeq-2010
implicite napisał(a):
Sekcja użytkowników Zenitów z Zenitarami na AT jest Ci wdzięczna. |
Aaa, to uprzejmie dziękuję.
Marian
| epoxy1 napisał(a): No musiałem się z marianem niezgodzić, po prostu musiałem. ![]() |
no oczywiście że można. ale generalnie już bitwa pod cuszimą pokazała że japończycy kopiują lepiej. niby dobre, ale w konfrontacji jest jak jest. do niedawna była przepaść cenowa. teraz z dziwnych powodów sdiełane w cccp potrafią być droższe. ale to pole dla psychologów czy już wręcz psychiatrów. ja użytkuję prostą czterdziestoletnią lustrzankę japońską, która mimo wieku prezentuje wyższe walory niż nowiutki zenit.
Wilkosz
Cwyla Kope widać znaczy dobre zdjęcie jest.
implicite
DAAD napisał:
Z drugiej tak. |
To zależy, co jest z drugiej strony.
DAAD
| epoxy1 napisał(a): Z drugiej strony zdjęcia z blikami bywają bardzo ładne. ![]() |
Z drugiej tak.
epoxy1
| Janeq-2010 napisał(a): Nie pamiętam, ale stawiałbym na f8,0 lub f11. Źródłem może być szkło filtru UV. Tego dnia pół rolki tak kiepsko wyszło. Zły jestem - pokazuję ku przestrodze. |
Dorzucę coś, do paczki, dla polepszenia humoru. Swoją drogą, te rosyjskie obiektywy nie są takie złe. A powłoki mają przyzwoite (tzn. te czerwononiebieskozielonofioletowe), te niebieskie złażą szybko...
No musiałem się z marianem niezgodzić, po prostu musiałem.
implicite
| Janeq-2010 napisał: Zły jestem - pokazuję ku przestrodze. |
Sekcja użytkowników Zenitów z Zenitarami na AT jest Ci wdzięczna.
Marian
zapamiętałem, filtrom mówię nie!
Janeq-2010
| marian napisał(a): napisz jeszcze na jakiej dziurze. bo wygląda na całkiem otwarty. jeżeli tak, to w jakim celu? no i pewnie z ręki... statyw, f 11, prosta gumowa osłona. no i ruskie powłoki... |
Nie pamiętam, ale stawiałbym na f8,0 lub f11. Źródłem może być szkło filtru UV.
Tego dnia pół rolki tak kiepsko wyszło. Zły jestem - pokazuję ku przestrodze.
Marian
napisz jeszcze na jakiej dziurze. bo wygląda na całkiem otwarty. jeżeli tak, to w jakim celu? no i pewnie z ręki... statyw, f 11, prosta gumowa osłona. no i ruskie powłoki. jednak różnica w cenie cajsów t to nie jest czysty snobizm. niestety tanie obiektywy źle pracują pod światło. blik blikiem, ale kontrast tutaj leży i oddanie kolorów. tak że raczej z ręki takie coś szkoda prądu. moim skromnym zdaniem. bo nie wiem jaki był zamiar. jeżeli eksperyment, to jest sukces. wiesz że procedura daje taki obraz. zapamiętaj i wiesz czego się spodziewać. możesz podjąć następnym razem świadomą decyzję...
epoxy1
| TomaszK napisał(a): Ja w takich sytuacjach (gdy osłona nie wystarcza, a ja dość dużo fotografuję 'pod światło') rzucam cień na soczewkę obiektywu lewą dłonią. To, czy powstaje flara i kiedy znika - widać na matówce. W Zenicie może być to trudne, bo nie będziesz wiedział, kiedy krawędź dłoni wejdzie Ci w kadr... ![]() |
Właśnie może wtedy znika blik? I po to jest ten niepoczerniony pierścień? Ciekawe.
TomaszK
Ja w takich sytuacjach (gdy osłona nie wystarcza, a ja dość dużo fotografuję 'pod światło') rzucam cień na soczewkę obiektywu lewą dłonią. To, czy powstaje flara i kiedy znika - widać na matówce. W Zenicie może być to trudne, bo nie będziesz wiedział, kiedy krawędź dłoni wejdzie Ci w kadr... 
Janeq-2010
| epoxy1 napisał(a): Paka do mnie przyszła, w poniedziałek posyłam dalej. |
Stawiam flaszkę - pamiętaj!
epoxy1
Idzie mi też o to, że soczewki w Heliosach, Zenitarach są osadzone dość głęboko, i osłona przed słońcem nie jest tak bardzo konieczna. Ale gdy już coś blika, to znaczy, że być musi. Pocieszające jest to, że w obiektywach innych producentów blikałoby o wiele wcześniej.
Paka do mnie przyszła, w poniedziałek posyłam dalej.
Janeq-2010
| epoxy1 napisał(a): 'Błyszczy' w celowniku gdy za optymistycznie podchodzimy do słońca. Po założeniu osłony na obiektyw, refleks znika. Z drugiej strony zdjęcia z blikami bywają bardzo ładne. ![]() |
Dzięki za podpowiedź. Zorganizuję osłonę - zobaczymy.
A bliki mnie również się podobają - są niecodzienne.
epoxy1
W Heliosach, w ogóle wytworach rosyjskiej myśli optycznej, jest na jednym z pierścieni trzymających w ryzach soczewki i wyczernionych - odsłonięty fragment aluminium (jakieś 0,5 mm), ten fragment "błyszczy" w celowniku gdy za optymistycznie podchodzimy do słońca.
Po założeniu osłony na obiektyw, refleks znika.
Nie wiem, czy tak jest współcześnie, bo opis tego myku znalazłem całkowicie przypadkowo na forum rosyjskojęzycznym, przy KMZ. To forum już nie istnieje. Ale znając zmysł praktyczny Rosjan, jest to jak najbardziej możliwe.
Ja w swoim Heliosie coś takiego mam, i jest to obiektyw z 1988 roku.
Z drugiej strony zdjęcia z blikami bywają bardzo ładne. 

Janeq-2010
Sowieckie obiektywy zawsze mi dobrze rysowały.