18-11-2015 00:08
Tytuł: Portretowo
Norita 66 + 160mm + FP4+ skan z negatywu. Pierwsze zabawy w studio. Okta 120cm.
Komentarze
espresso
Dzięki wielkie. Dopiero terminuję w tej dziedzinie. Dostęp do moich modeli mam niestety sporadyczny. Fotografowanie "obcych" dzieci jest obarczone dużym ryzykiem. Więc terminuję sporadycznie.
Norman
| elcortado napisał(a): Większość moich zdjęć dzieci, to raczej reportaż z życia dziecka. |
Świetnie Ci to wychodzi
rafcio
Fajnie się różnimy, ja np zdjęć dzieci nie trawię 
Gata
fantastyczne są te portrety 
Janeq-2010
Super zdjęcia pokazujące prawdziwe zaangażowanie dzieci.
Mam podobne fotki moich maluchów sprzed 2-3ch lat.
Dziś nie kontynuują naturalnych zainteresowań technicznych, bo pokolenie ich rodziców to finansiści, prawnicy, menedżerowie, etc. Dopiero dwójka najstarszych wnuków interesuje się techniką - no informatyką - nadal w rodzinie pozostaję jedynym, który potrafi wymienić żarówkę lub naprawić cieknący kran.
Do modelingu żadnego z nich nie namawiam, bo mogłoby tak zostać
A zdjęcia cykają komórkami i 'wrzucają na fejsa'.
Janeq-2010
Ładnie ujęte to dziecię, zresztą wiesz to sam
Moje 6cio latki są zbyt ruchliwe, a zabawa w studio ich nie bawi.



Janeq-2010
Dostęp do moich modeli mam niestety sporadyczny.
Więc terminuję sporadycznie.
Otóż to - co za szkoda - nieprawdaż?