Autor

theatrePFF

15-11-2015 00:01

Tytuł: 1

Ercona TRIX

Komentarze

theatrePFF

theatrePFF

ercona ma 105. Klatka 6x9. Zdjęcie z niewielkiej odległości. To z jednej strony zaleleta, z innej wada tego aparatu. Mamiya ze 180 albo 250 by tak nie wyrysowała, ale... też nie wyrysowalaby takiego klimatu.

10 lat temu
PiotrCe

PiotrCe

Podoba mi sie bardzo jak oświetlasz swoich modeli. Za to "niepokoją" mnie jego dłonie. Wielkie jakby.

10 lat temu
theatrePFF

theatrePFF

No widzisz. Chciałem subiektywnie cebekowi napisać, że ładna ta fota Sindiłauper. ale nie mogę. A w mojej estetyce bardzo siedzi. Tu napisałem. Może zobaczy się ucieszy troszkę.

10 lat temu
DAAD

DAAD

Słyszałem jest taka plotka.

10 lat temu
theatrePFF

theatrePFF

Podobno nie jestem taki straszny.

10 lat temu
DAAD

DAAD

Być może się zaprzyjaźnimy, tak na dobry początek.

10 lat temu
theatrePFF

theatrePFF

Ja problemu nie widzę. Spełniasz dużo kryteriów. Będę w stolicy jakoś w połowie grudnia.

10 lat temu
DAAD

DAAD

Podoba mi się. Muszę się z Tobą zaprzyjaźnić to może zrobisz mi kiedyś podobny.

10 lat temu
theatrePFF

theatrePFF

marian napisał(a):
ja tam jestem...



Ciebie jeszcze tam nie ma...

10 lat temu
Marian

Marian

ja tam jestem...

10 lat temu
theatrePFF

theatrePFF

Wilkosz napisał(a):
subiektywny odbiór




A istnieje obiektywny? Jak ktoś "ocenia" obiektywnie, i twierdzi, że daje takiż przekaz, jest w błędzie, bądź jest głupcem.

10 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

Kończąc wątek - absolutnie nie była to osobista wycieczka, jedynie subiektywny odbiór oglądanych jotpegów. Strzała do Panów!

10 lat temu
theatrePFF

theatrePFF

Źle mnie zrozumiałeś. Hipokrytą nie jestem. Megalomanem- stety bądź niestety tak. Tutaj jest powód gubienia dystansu, ale tylko wówczas, gdy odbiorę coś jako osobistą wycieczkę. Tego nie znoszę. Tolerancja... ostatnimi czasy zagubiłem. Tak. Jestem nietolerancyjny. To zasługa miedzy innymi powrotu na AT. Ale uważam to za plus. Masz prawo, do własnego postrzegania, a ja nie mam zamiaru Cię przekonywać.

10 lat temu
implicite

implicite

theatrePFF napisał:
Myślę, że Jacek, który mnie troszkę bardziej zna, będzie w stanie potwierdzić, że nie walę ściemy. Tak mam.

Potwierdzam. Nie wali ściemy. Tak ma, niestety.

10 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

theatrePFF napisał(a):
Jesteś w błędzie. Fotografuję ludzi, z którymi się zadaję, znam. Jednyxh bardziej innych mniej. Masz prawo tak widzieć. Nie znasz ich. Nie ubieram ich w lumpeksach. Sami się tam ubierają. Tam i w innych miejscach. Ja też to robię. trochę Zary, trochę H&Ma, trochę lumpa, trochę innych półek. Nie aranżuję ich ubiorów. Nie aranżuję też 'rozbiorów'. Tu akurat jest mój syn. Tak się nosi.
Co do formy. Tak. Lubię bawić się formą. Ale to oni tworzą taką a nie inną formę. Może nawet, dla potrzeby chwili sami ją tworzymy. Większość obrazków, co może się 'nie wydawać' Powstaje spontanicznie. Studyjne też. Lubię kicz, glam, pop. Lubię ciało. Lubię szmaty. Lubię kolorowe skarpetki i - jak ja to nazywam- to nie prowokacja, i proszę tak tego nie odbierać, pedalstwo ( określenie dobrane celowo) . Obszerne wyjaśnienie w celu, byś poznał treści. A one są. Myślę, że Jacek, który mnie troszkę bardziej zna, będzie w stanie potwierdzić, że nie walę ściemy. Tak mam. Nie traktuję również Twojego wpisu, jako ataku. Od atakowanią są prymitywne umysły. Ludzie pokazywani na moich zdjęciach są prawdziwi. Właśnie tacy. A ja takich lubię.


Napisałeś niezmiernie rozszerzająco, dotykając stworzonych tylko przez Ciebie wątków (pedalstwo, skarpetki, h&m etc.). Ja tylko zwróciłem uwagę na to, że w moim odbiorze zdjęcia ludzi jakie prezentujesz w internecie są p u s t e, a forma kojarzy mi się głównie z tym co pływa w formalinie.

Piotrek, zachowaj dystans, nie śpiesz się, bądź t o l e r a n c y j n y (bo pomyślę, że jesteś hipokrytą).

10 lat temu
theatrePFF

theatrePFF

Jesteś w błędzie. Fotografuję ludzi, z którymi się zadaję, znam. Jednyxh bardziej innych mniej. Masz prawo tak widzieć. Nie znasz ich. Nie ubieram ich w lumpeksach. Sami się tam ubierają. Tam i w innych miejscach. Ja też to robię. trochę Zary, trochę H&Ma, trochę lumpa, trochę innych półek. Nie aranżuję ich ubiorów. Nie aranżuję też "rozbiorów". Tu akurat jest mój syn. Tak się nosi.
Co do formy. Tak. Lubię bawić się formą. Ale to oni tworzą taką a nie inną formę. Może nawet, dla potrzeby chwili sami ją tworzymy. Większość obrazków, co może się "nie wydawać" Powstaje spontanicznie. Studyjne też. Lubię kicz, glam, pop. Lubię ciało. Lubię szmaty. Lubię kolorowe skarpetki i - jak ja to nazywam- to nie prowokacja, i proszę tak tego nie odbierać, pedalstwo ( określenie dobrane celowo) . Obszerne wyjaśnienie w celu, byś poznał treści. A one są. Myślę, że Jacek, który mnie troszkę bardziej zna, będzie w stanie potwierdzić, że nie walę ściemy. Tak mam. Nie traktuję również Twojego wpisu, jako ataku. Od atakowanią są prymitywne umysły. Ludzie pokazywani na moich zdjęciach są prawdziwi. Właśnie tacy. A ja takich lubię.

10 lat temu
Wilkosz

Wilkosz

Widzę to tak (to i inne) - bawisz się formą, figurą, ubierasz ludziska w szmaty z lumpeksu, każesz im przybierać dziwaczne pozy albo ustawiasz ich przy fortepianach, maryjkach itd.

Piotrek, ja niestety nie widzę w tych zabiegach żadnych treści/wartości/emocji, a zawsze mi się wydawało, że to podstawowe przymioty fotografii z udziałem "człowieka".

Doceniam technikalia, ale to tylko technikalia, a tych chętną małpę wyuczysz.

Odbierz proszę te słowa pozytywnie, nie jest to głupawy atak tylko szczere wrażenie pojedynczego oglądacza. Serdeczności!

10 lat temu
Marian

Marian

ok ok

10 lat temu