14-11-2015 19:27
Tytuł: o zachodzie...
EOS-5 + EF 28-135IS + AGFA PankineK 50ASA + D76 1+3 18min 20C + MicroTek i800
Komentarze
Janeq-2010
Drogi Kolego epoxy1,
U mnie jesteś 'pod ochroną' i nigdy się nie obrażę. Inni, to inni, a Ty to Ty.
Przecież, gdyby nie Ty, nie byłoby AGFA PankineK 50ASA i nie byłoby tej wspaniałej zabawy. Tak więc bez stressssu i spokojnie do przodu. Żarty to żarty, wiadomo.
Rolka naświetlona przez Czarka już schnie. Wywołałem ją w tej samej kąpieli co i moją, tak na wszelki wypadek i do porównania. Moja wyszła standardowo, jak zwykle dobrze
Podglądając (bez skanowania) widzę niewielkie różnice, ale kontrastowość przy kontrastowych scenach jest chyba podobna. Czarek pomierzy i znowu czegoś się o tym filmie dowiemy.
A swoją satysfakcję i tak mam. Skoro tylu ekspertów zainteresowało się tym filmem i zechciało go przetestować, coś w tym musi być. Mnie wychodzi zadowalająco w prostej kąpieli - dlaczego, nie wiem, ale wychodzi. Czy ten film nadaje się do każdej sceny? Niekoniecznie, dla różnych scen bywają lepsze klisze. To jak z Zenitem - czy zrobisz super zdjęcie w każdych warunkach - nie. Ale to nie oznacza, że nie jest to dobry aparat za swoją cenę. Dobry w warunkach, do których został stworzony - jak i AGFA PankineK 50ASA - dokładnie tak
Pozdr, Janeq
epoxy1
Przesadziłem z pawiem. Wiem. Ale cóż...
Janeq-2010
| epoxy1 napisał(a): 'Piontka z pluszem'. Tak specyficzny materiał daje popalić. Co ciekawe, oraz zastanawiające, ba, zastanowienia naprawdę godne, że właśnie Ty dajesz radę Agfie bez najmniejszych problemów, stosując metodę naukową i zdroworozsądkową (tu postawię kropkę).(kropka) A inni, nasi Koledzy, nie dają rady i zrzucają winę na materiał i jego (właśnie - co?). Jest taki jaki jest. JAK TO JEST MOŻLIWE? |
To jest proste - ja film AGFA PankineK kocham - poprostu.
| epoxy1 napisał(a): Jak ja bym był na miejscu Kolegi, to byłbym dumny jak paw. |
Krzyku pawia, to naprawdę nie lubię - ale pióra może mi rosną
epoxy1
"Piontka z pluszem". Tak specyficzny materiał daje popalić. Co ciekawe, oraz zastanawiające, ba, zastanowienia naprawdę godne, że właśnie Ty dajesz radę Agfie bez najmniejszych problemów, stosując metodę naukową i zdroworozsądkową (tu postawię kropkę).(kropka) A inni, nasi Koledzy, nie dają rady i zrzucają winę na materiał i jego (właśnie - co?). Jest taki jaki jest.
JAK TO JEST MOŻLIWE?
Kiedyś czytałem opowieść o cięciu Cullinana. Nikt nie chciał się podjąć, żaden fachowiec i profesjonalista.
Dopiero niedoświadczony czeladnik podołał zadaniu. Przeróśł mistrza.
Czy tu zachodzi podobieństwo? Pewnie nie, ale dlaczego nikt nie daje rady wywołać jak trzeba? Przy całym doświadczeniu, wiedzy i tradycji własnego warsztatu?
Jak ja bym był na miejscu Kolegi, to byłbym dumny jak paw. Naprawdę.
Janeq-2010
| wosk napisał(a): Pierwszy plan konturowy - przy takim świetle jest to dopuszczalne, całość zgrabna, Pankine się spisała, fotograf daje radę. |
Dzięki Wojtku,
Trochę szumi w cieniach, ale świateł nie przepaliłem ani tyci
Głębia czerni jest dla Pankiny wyzwaniem - prawdziwym.
| wosk napisał(a): Ale że ramka zlewa się z kadrem - nie podejrzewałem Cię o taką ekstrawagancję ![]() |
Ano trzeba czymś zabłysnąć
theatrePFF
no smolisty wieczorek
wosk
Pierwszy plan konturowy - przy takim świetle jest to dopuszczalne, całość zgrabna, Pankine się spisała, fotograf daje radę. Ale że ramka zlewa się z kadrem - nie podejrzewałem Cię o taką ekstrawagancję 
DAAD
Drogi Kolego epoxy1,
U mnie jesteś 'pod ochroną' i nigdy się nie obrażę. Inni, to inni, a Ty to Ty.
Piękne tak rodzą się prawdziwe miłości.
Zazdroszczę.