06-11-2015 22:03
Tytuł: Próba 2 filmu patologicznego z 1977r.
ORWO NP55, Revueflex AC2, Rikenon f:2 50mm, auto (z ręki), 18.00 po południu. wyw. poligraficzny z metolem rozcieńczony dwukrotnie, 12 minut, 20oC Nieostrość spowodowana długim czasem, bo słońca u nas brak.
Komentarze
epoxy1
To nie są bzdury, Kolego N coś tam.
Spodziewałem się wykładu. I wykład jest.
Forsowne wywoływanie, w podwyższonej temperaturze, podnosi czułość (którą najpierw trzeba "założyć" przed wykonaniem zdjęcia) nawet o 100%. Nie każdy film się do tego nadaje, przeważnie średnie i wyższe czułości. Ilford HP4 kłania się nisko, nasz Fotopan HL (prawie to samo, wiem). Z 400 ASA na 1600 ASA to był standard. Forsownym wywoływaniem właśnie.
Jeśli Kolega nigdy nie próbował, to szkoda wielka dla praktyki zawodowej Kolegi.
Takie cuda działy się w redakcjach prasy codziennej w działach foto. Ja naprawdę nie muszę niczego udowadniać, Rozwój musi być zrównoważony, praktyka + doświadczenie. U Kolegi poszło w technikę i pouczanie innych w sposób, którego nie nazwę. Ale uśmiechnę się w stronę Kolegi pełnią mojego "dawnowego" uśmiechu.
FORSOWNE WYWOŁYWANIE WYZYSKUJE CZUŁOŚĆ NEGATYWU W STOPNIU ZDUMIEWAJĄCYM.
ORWO NP55 TO WSPANIAŁY NEGATYW.
Tu nikt nie wypisuje bzdur.
czarek
| epoxy1 napisał(a): Forsowanie (forsowne wywołanie) podnosi czułość przez tzw. wyzyskanie czułości. A to, że przy tym podnosi się kontrast to normalka. Nie każdy negatyw da 'sterować' wielkością ziarna, niektóre nie i już. Materiał nadaje się do fotografowania. Jak każdy inny. Czyżby Kolega miał jakie kwachy w życiu, że tak wszystko na 'nie'? Świat jest piękny. Nie mam dziś czasu i ochoty na dyskusje i udowadnianie racji. Po prostu. |
Przede wszystkim mylisz skutki z przyczyną. Przedłużenie czasu wywoływania powoduje wzrost kontrastu, a efektem ubocznym jest lekki wzrost światłoczułości. Lekki.
Gdy światłoczułość mierzymy zgodnie z polską i światową norma na 0,1D ponad szumy, to jeśli przy wywołaniu N będzie ona wynosić np. 80 ASA, to przy N-2 może spaść do 50 ASA, a przy wołaniu N+2 (czyli bardzo kontrastowym) wzrośnie najczęściej do 125 ASA. Między bajki należy włożyć takie podniesienia czułości, jak np. z 400 ASA na 1600.
Wielkością ziarna najczęściej steruje wywoływacz, a nie film. Np. FX pozwalający uzyskać duże ziarno czy ultradrobnoziarnisty Atomal.
Materiał nadaje się do pstrykania, ale nie do świadomego fotografowania, w którym chcemy uzyskać konkretny obraz, określony przed wyzwoleniem migawki.
Brak argumentów, to jedzie się "kwachami"? Ja się Twojego prywatnego życia nie czepiam, chociaż mógłbym powiedzieć, że jest szczęśliwe jak u większości downów z przyklejonym na stałe błogim uśmiechem. Nie jestem "na nie" tylko prostuję bzdury, które piszecie.
epoxy1
Forsowanie (forsowne wywołanie) podnosi czułość przez tzw. wyzyskanie czułości. A to, że przy tym podnosi się kontrast to normalka. Nie każdy negatyw da "sterować" wielkością ziarna, niektóre nie i już.
Materiał nadaje się do fotografowania.
Jak każdy inny. Czyżby Kolega miał jakie kwachy w życiu, że tak wszystko na "nie"?
Świat jest piękny.
Nie mam dziś czasu i ochoty na dyskusje i udowadnianie racji. Po prostu.
czarek
| epoxy1 napisał(a): Podnosić czułość forsowaniem |
"Forsowanie" nie podnosi czułości tylko kontrast. Nie powtarzajcie tych bzdur.
| redukować ziarno, zwiększać ziarno |
Jak w każdym.
| Niesamowicie uniwersalny |
Szkoda tylko, że nie nadający się za bardzo do fotografii.
Janeq-2010
| epoxy1 napisał(a): ...potrzebuje światła i innych przysłon by zabłysnąć |
AGFA PankineK też wymaga światła - do jego braku nie jest przewidziany
epoxy1
Można go wywoływać "Na Slajd". Podnosić czułość forsowaniem, redukować ziarno, zwiększać ziarno, był rewelacyjny. Był sprzedawany w Polsce w Foto-Optyce w kasetkach, robiła to jakaś spółdzielnia (konfekcjonowanie). Kiedyś kupiłem, i wsiąkłem w ten materiał z butami. Muszę notatek poszukać, może są coś warte.
Kupowałem całe - nieotwierane puszki po 35 metrów i 60 metrów na Foksal w Foto-Kino-Film i na giełdzie w Stodole. Niesamowicie uniwersalny, tylko potrzebuje światła i innych przysłon by zabłysnąć, a tego dziś było brak.
Janeq-2010
Masz dobry film do klimatycznych zdjęć kolego 
epoxy1
Nie chcę się z Kolegą Czarkiem kłòcić, bo to wybitna postać tego forum. Dlatego wyciągam wnioski daleko idące i zasadniczego znaczenia dla mnie.
Mnie generalnie jest wszystko jedno.
Po prostu fotografuję, technikę i malkontenctwo zostawiam innym.
Stać mnie.
Jak kogo uraziłem, to trudno. Przepraszam.