03-11-2015 18:48
Tytuł: wieża lubuska
rejwjuflex, pankine w lubuskim, złota wieża, a ja w aparacie cz-b miałem.
Komentarze
CaveCanem
| marian napisał(a): pytania ciekawe, tak się składa że znam odpowiedzi |
Gdybym przypuszczał, że nie będziesz znał na nie odpowiedzi, to bym ich nie zadawał.
Marian
pytania ciekawe, tak się składa że znam odpowiedzi
CaveCanem
| marian napisał(a): jeszcze jakieś pytanie? |
"— Kto to jest Hiszpania?
— Dlaczego jest Hitler?
— Cóż jest prawda?
— Gdzie był ten garbaty blady staruszek, na którego wolałem tata, kiedy popsuła się
karuzela?
— Co było atu w Monachium?
— Ho-ho beriberi. i
— Takiego wała!
(...) a potem Yossarian zadał pytanie, na które nie było odpowiedzi:
— Gdzież jest niegdysiejszy Snowden?"
Marian
paaniee. ta wieża mnie zahipnotyzowała. była hypnatajzing. amejzing i w ogóle. środek lata, powolny zachód słońca na złoto-pomarańczowo odbijał się od błyszczących nitowanych blach... a u mnie w torbie pankineK i obiektyw dwadzieścia osiem dokręcony. na następny dzień z wymaganymi przyborami udałem się na miejsce, ale światła już takiego nie było. jak to śpiewał rysiek, w życiu piękne są tylko chwile. tu próbowałem, nie wyszło, ale próbowałem. jeszcze jakieś pytanie?
CaveCanem
Ah, jakże chciałbym być świadkiem tego momentu, w którym błyskawica natchnienia uderzyła w twórcę i popchnęła go do uwiecznienia tego wycinka rzeczywistości! Ten metafizyczny moment, w którym na artystę spływa wizja jest najpiękniejszym elementem cyklu twórczego, czyż nie?
Marian
na niecne cele ostatnie sztabki ze złotego pociągu poszły... a burcaka by siępiło. tak. bo knoty to i pod domem mogę robić... 
czarek
| marian napisał(a): i morawską śliwowicę |
Wybrałbym się na morawski burčak. To już ostatni zwonek.
Marian
i morawską śliwowicę
theatrePFF
No... łychy i bimbry... to tak...
Marian
nierozrabianym zakąszał 
Janeq-2010
piłbyś - D76 1+3 20C - 
implicite
Ja też.
Znaczym zdrowym, alem napiłbym siem. A Ty zdrowiej. Bo.
theatrePFF
chorym
Marian
no ba. a kto nie...
theatrePFF
Napiłbym się.
Janeq-2010
wosk napisał(a):
No właśnie - po bimbrze lepiej wychodzi, jakby mniejsze ziarno? Dolewałeś do koreksu? |
po bimbrze mieszane/kręcone w drugą stronę
Marian
Marian
od czasu przeczytania definicji artysty w wikipedii nie mogę dłużej udawać nieartysty. a implikacją tego jest, że twór artysty to dzieło sztuki. zwykle marne, ale formalnie biorąc to nie ma znaczenia. znaczy pewnie jakoś ma, ale niedosłownie
ps. chyba niezbyt jasne to, ale ciemno jest to mi się udziela.
wosk napisał(a):
No właśnie - po bimbrze lepiej wychodzi, jakby mniejsze ziarno? Dolewałeś do koreksu? |
o chemię pytaj janka. jako arytsta nie babram się w roztworach.
wosk
| marian napisał(a): ... serwują bimber spod białegostoku, to nie było potrzeby sprawdzać |
No właśnie - po bimbrze lepiej wychodzi, jakby mniejsze ziarno? Dolewałeś do koreksu?
implicite
Przepraszam. Nie znam się na sztuce, więc jak zwykle poszedłem w dygresję. Skoro jednak pokazałeś to zdjęcie, to znaczy, że dobre i że jest sztuką. Zatem poważam.
Janeq-2010
Ładne ujęcie na filmie AGFA PankinieK - brawo Marianie.
Marian
mały książe duński usynowiony przez dobka małego, tak go zwali wojowie. daleki krewny haralda sinozębego, ale to nie czas na wikińskie opowieści... tu o sztuce dyskusje zwykle.
implicite
Kim jest Lubusek?
Marian
też nad tym myślałem, ale w okolicy serwują bimber spod białegostoku, to nie było potrzeby sprawdzać, a już miałem klucze obstalowane do wizyty na górze...
DAAD
Widziałem gin lubuski, czy to z tej wieży?
Marian
a to wycofuję kwestię.