08-10-2015 00:13
Tytuł: Z serii Siódma Pieczęć
RZetą na FujiPRO400H W ogrodzie o północy
Komentarze
theatrePFF
Dziku. To już wiesz. Że dla normalnych ludzi płeć i orientacja w przyjaźni i miłości nie ma najmniejszego znaczenia. Ale mus pojawić się ten nienormalny, by snuć swoje chore imaginacje,i po kryjomu... reszta niech będzie owiana tajemnicą. Będzie patriotycznie.
jac123
| theatrePFF napisał(a): Czołgi i lufy? Z Twoich 'zdjęć' |
Nie no, to nawet dość logiczne, z kilkuset zdjęć może ze dwa - trzy przedstawiają czołg. Znaczy się fotografujący musi być czołgistą... Jakież to proste.
implicite
Dość tej pyskówki. Następnego, który weźmie w niej udział odeślę do kąta. Do rana.
dziiikk
Eh.. A ja tylko chciałem wiedzieć co autor miał na myśli bo zdjęcie interesujące..
theatrePFF
Mój Bóg kul nie nosi. Nie jest pojebem na chmurce rzucającym piorunami. Ale Twój na pewno tak. Wszak stworzyłeś go w swojej głowie zgodnie z własnym myśleniem. Czołgi i lufy? Z Twoich "zdjęć"
jac123
| theatrePFF napisał(a): Powinieneś się podniecić. Strzeliłem jak z .... czołgowej lufy Dość precyzyjnie chyba. |
A strzelaj se, ale to Pan Bóg kule nosi.
ps. ale z tymi z tymi czołgami i lufami to o co chodzi bliżej, bo ciągle o tym nawijasz ...
theatrePFF
Powinieneś się podniecić. Strzeliłem jak z .... czołgowej lufy
Dość precyzyjnie chyba.
jac123
| theatrePFF napisał(a): Dopisałem, wyjaśniłem. Ty chłopie podtekstem a ja wprost. Wal się łachu. |
Ot, wyższa kultura. Ale czego się spodziewać, jest jak zwykle ..
theatrePFF
Dopisałem, wyjaśniłem. Ty chłopie podtekstem a ja wprost. Wal się łachu.
jac123
| theatrePFF napisał(a): śmiesz żołnierzyku przyszywany twierdziś, że jestem chorym społecznie elementem? nie wstydzę się siebie ani mojego otoczenia, ale wstydzę się, że musi mnie otaczać takie społeczeństwo. |
O, proszę bardzo - ja o zdjęciu , a Pietrek o sobie, a zaraz potem o mnie.
Czy to nie jest chore jakieś?
jac123
| jarek napisał(a): Panie Jac. Nie po raz pierwszy prowokuje Pan prostackimi wpisami. Broni Pan dobra i prawdy, fascynując się jednocześnie sprzętem służącym do zabijania, czyli deptania tego piękna. Nie uwiera Pana czasem belka we własnym oku? |
Nic o fascynacji sprzętem nie wiem (to Pietrek cały czas o tym pisze, ale to jego insynuacje, nie moje).
A jakiż to prostacki wpis?! Interpretuję zdjęcie , tak jak widzę, niestety nie mam rozwiniętej wyobraźni do tego stopnia co niektórzy ATiści, ale usilnie nad tym pracuję.
theatrePFF
Bo jest prostakiem. Takie życie. Pan bozia nie każdemu intelekt daje. Musi być równowaga w każdym społeczeńctwie. Ja jestem chamem tylko. Mam problem z akceptacją takich postaw. Uważam je za patologiczne i mówię o tym głośno i wyraźnie. Nie widze powodu, by ktoś taki obrażał mnie tekstem lub podtekstem.
jarek
Panie Jac. Nie po raz pierwszy prowokuje Pan prostackimi wpisami.
Broni Pan dobra i prawdy, fascynując się jednocześnie sprzętem służącym do zabijania, czyli deptania tego piękna.
Nie uwiera Pana czasem belka we własnym oku?
theatrePFF
śmiesz żołnierzyku przyszywany twierdziś, że jestem chorym społecznie elementem? nie wstydzę się siebie ani mojego otoczenia, ale wstydzę się, że musi mnie otaczać takie społeczeństwo.
jac123
| dziiikk napisał(a): Pietrek czy możesz mi wyjaśnić o co chodzi? Bo widzę zdjęcie, patrzę i wiem że nie wiem.. ![]() |
Jest pewien postęp w tym zdjęciu, tzn. kobita przytula się do faceta, znaczy się zdrowe społeczeństwo.
theatrePFF
| jarek napisał(a): Zależy co pokazuje nam autor, czy życzenie portretowanych, czy swoje wnętrze? |
theatrePFF
| dziiikk napisał(a): A czy można to opisać czy to można tylko 'czuć'? |
jarek
Zależy co pokazuje nam autor, czy życzenie portretowanych, czy swoje wnętrze?
dziiikk
A czy można to opisać czy to można tylko "czuć"?
theatrePFF
No widzisz, patrzysz i nie widzisz, zatem nie czujesz pewnych klimatów. Tu nie ma szkółek i warsztacików niedzielnych szkolących dzieci na artystów. To tematy nie dla Ciebie. Nie wszystko trza rozumieć. To takie proste.
dziiikk
Pietrek czy możesz mi wyjaśnić o co chodzi? Bo widzę zdjęcie, patrzę i wiem że nie wiem.. 
theatrePFF
Oj Marianu. Ja Cezarego też lubię, aczkolwiek on moich wypocin nie lubi. A i Ciebie lubię. Ja to tylko zimy nie lubię, to i z bałwanami mam kłopot. Ale... topnieją i znikają. Najwyżej błoto zostanie i marchewka z węgielkami... Ale wysycha, poźniej wiatr rozwiewa.
Marian
czarek cię pewnie lubi. ale śpieszę z tłomaczeniem. pytanie z ciekawości. bo lampy o północy na polu czy tam dworze? dekadencja. a druga część była pochwalna. znaczy nie że tak mi się podoba, bo nie, niezbyt, ale zamysł i pomysł bardzo. umysłowo nie ogarniam twojej twórczości. staram się, ale nie umiem się dostroić. ale to zasadniczo dobrze. sztuka za uszy ma człowieka ciągnąć w górę. nawet tak prosta jak fotografia. ale to raczej temat na jackowy felieton. a ja to w pisaniu jestem słaby, co innego gdy mowa potrzebna. jak jarosław, bez kartki mogę z pół godziny.
theatrePFF
E tam fleszem. Zakoleguj się z Jim Beemem i innymi chłopakami. Ja fleszów i blendów nie używam. O!
Marian
fleszem? dobre. mnie by to nawet do głowy nie przyszło.
theatrePFF
no... co ja mam powiedzieć?
implicite
Sandra wydaje się być sobą bez względu na stylizację, ale Szymon przedzieżga się jak kameleon.
DAAD
Dość tej pyskówki. Następnego, który weźmie w niej udział odeślę do kąta. Do rana.
Ja udziału nie wezmę!