03-10-2015 23:16
Tytuł: Morawy
mikrofilm/Trix400/300mm/Pyrocat- HD/Minolta5400
Komentarze
jaskiniar
| Polon napisał(a): Ależ Szanowny Jaskiniarze, wszystko się zgadza [ciach...] |
Nie każdy ma dostęp do "wyjałowionej wody"
Ja też jestem zdania (oczywiście wyłącznie na podstawie własnych - krótkich, prawie rocznych - doświadczeń w wywoływaniem w Rodinalu, oraz zajmowaniem się chemizmem wód podziemnych) - że jeśli jest jakaś różnica w "wielkości ziarna" - (przy założeniu tych samych warunków typu: temperatura, ten sam negatyw, te same działania mechaniczne) - przy stosowaniu "kranówy" i wody "demineralizowanej" zakupionej na stacji benzynowej - to wynika ona raczej z możliwych różnic w składzie chemicznym pomiędzy jedną i drugą wodą, a nie z wielkości przewodnictwa elektrolitycznego...
A od takich wniosków się zaczęła nasza rozmowa
ps
z tym, że na moim poziomie "pracy ciemniowej" te różnice są pomijalne
Polon
Ależ Szanowny Jaskiniarze, wszystko się zgadza
Gdy jestem w Polsce proces E6 przeprowadzam z użyciem wody demineralizowanej
z supermarketu (tylko pierwszy i drugi wywoływacz oraz kąpiel stabilizująca, reszta kranówa).
Niestety żadnych atestów na niej nie ma, tylko taki symbol monety oznaczający linię poduktów o najniższej możliwej cenie i jakości.
Cena za 5 litrowy baniak wynosi ok. 3 zł
(u producenta 30 groszy za litr, ale trzeba podjechać).
Kiedyś zmierzyłem jej przewodnictwo na poziomie 5uS/cm, co jak na potrzeby fotograficzne uważam za wynik skandalicznie dobry.
U siebie w Szwecji mam dostęp w laboratorium do wody o bardzo wysokiej czystości (wypicie szklanki tak wyjałowionej wody grozi śmiercią) i nigdy w żadnym procesie fotograficznym (B&W, E6) nie udało mi się dostrzec jakiejkolwiek różnicy w stosunku do demineralki z monetą na etykiecie.
Oczywiście, współczesna konfekcjonowana chemia fotograficzna wysokiej jakości zawiera substancje buforujące, zmiękczające wodę, oraz chelaty efektywnie kompleksujące jony metali o wysokich potencjałach utleniania-redukcji (czyli te, które by nam w wywołaniu potencjalnie przeszkadzały) np, żelazo, cynk itd, także tak naprawdę nie jestem w stanie sobie wyobrazić, aby użycie wody kranowej mogło
w jakikolwiek sposób wpłynąć na rezultaty. Natomiast samo jej przegotowanie
i zmniejszenie w ten sposób ilości rozpuszczonego chloru i tlenu może pozytywnie wpływać na trwałość roztworów.
Co innego wywoływacze “składane” lub te o wysokich rozcieńczeniach np. Rodinal, pyro...
tam jakość wody faktycznie może mieć znaczenie na aktywność chemiczną wywoływacza, jednak jeśli ktoś stosuje XIX wieczne metody wywoływania, powinien zaakceptować je
z całym dobrodziejstwem inwentarza
jaskiniar
Żeby - niejako - uzupełnić temat:
1. przewodność elektrolityczna wyrażana w uS/cm w przybliżeniu (powtórzę: w przybliżeniu) jest tego samego rzędu co mineralizacja wody wyrażana w mg/dcm3;
2. zależy od ilości i rodzaju zdysocjowanych substancji rozpuszczonych w wodzie;
3. na wielkość przewodności bardzo silnie wpływa temperatura wody (o około 2% wzrasta przy przyroście temperatury o1 st.C) (najczęściej - dla celów porównawczych mierzy się przewodność w temp. 25 st. C, w przypadku innych temperatur po pomiarze przelicza się wielkość pomierzoną do tej temperatury;
4. pozwala orientacyjnie ocenić mineralizację wody
5. normy polskie (i unijne) dopuszczają - w wodzie przeznaczonej do picia (bez przegotowania
) przewodnictwo do 2500 uS/cm;
6. wody podziemne, czyste, niskozmineralizowane (np. takie z naszej prywatnej głębinowej studni) mają przewodność w granicach 100-1000 uS/cm;
7. przewodnictwo wód opadowych nie przekracza - zwykle - 50 uS/cm;
8. wody oceaniczne - dla porównania - mają przewodnictwo rzędu 50 000 uS/cm;
9. określenie konkretnego składu chemicznego wody i ustalenie dominujących jonów (mających wpływ na charakter wody i jej "zachowanie" w kontaktach z innymi substancjami
na podstawie wyłącznie przewodnictwa jest BARDZO skomplikowane...
jaskiniar
Polon napisał(a):
Zwykła, tania woda demineralizowana z supermarketu (powstaje poprzez wymianę jonową na kolumnach jonitowych) posiada przewodnictwo elektrolityczne przynajmniej tysiąc razy mniejsze od wody kranowej (norma 2500 uS/cm), także z fotograficznego punktu widzenia może być uznana za ultra-czystą ![]() |
Nie chciałbym Cię zbytnio rozczarować, ale jeśli na opakowaniu tej "zdemineralizowanej" wody masz napisane że spełnia warunki normy (dotyczącej przewodnictwa)- to bez konkretnej wartości nie można powiedzieć wiele jaka jest mineralizacja owej wody. A przede wszystkim nie można NIC powiedzieć jaki jest skład chemiczny tej wody - a ów skład (jak przypuszczam) jest w głównej mierze odpowiedzialny za powstawanie owego "ziarna". Kranówa płynąca z kranów też - maksymalnie - może mieć takie przewodnictwo... Przed chwilą zmierzyłem przewodnictwo elektrolityczne kranówy płynącej z kranu u mnie w pracy i ma wartość ok. 800 uS/cm.
Polon
m6nj napisał(a):
Ja nie ale znam takich co posiadają dostęp to tego typu maszyn. |
Za to dostęp do supermarketu czy stacji benzynowej, gdzie taką wodę można nabyć za kilka złotych za 5-litrowy baniak ma prawie każdy
A ten kto nie ma to niech się cieszy, znaczy, że żyje w świętym spokoju i powinien być szczęśliwy
espresso
Beczki były, oj były. Niebawem będą i tu.
wosk
| DAAD napisał(a): Goła babeczka. |
Albo kobitek cała beczka
DAAD
| wosk napisał(a): jakaś malutka krówka, człowieczek, traktorek... |
Goła babeczka.
wosk
Bardzo ładnie
Choć może gdyby jakaś malutka krówka, człowieczek, traktorek...
m6nj
jac123 napisał(a):
Ciekawe czy m6jn posiada kolumny jonitowe ... ps. a Morawy piękne ... |
Ja nie ale znam takich co posiadają dostęp to tego typu maszyn.
jac123
| Polon napisał(a): Zwykła, tania woda demineralizowana z supermarketu (powstaje poprzez wymianę jonową na kolumnach jonitowych)... |
Ciekawe czy m6jn posiada kolumny jonitowe ...
ps. a Morawy piękne ...
Polon
| jaskiniar napisał(a): A skąd pochodzi 'Twoja demineralka'? I jak powstaje? |
Zwykła, tania woda demineralizowana z supermarketu (powstaje poprzez wymianę jonową na kolumnach jonitowych) posiada przewodnictwo elektrolityczne przynajmniej tysiąc razy mniejsze od wody kranowej (norma 2500 uS/cm), także z fotograficznego punktu widzenia może być uznana za ultra-czystą
jaskiniar
A skąd pochodzi "Twoja demineralka"? I jak powstaje?
Poza tym - uściślijmy terminologię. Jakość wody - nie ma nic wspólnego z jej zdolnością do tworzenia ziarna
. Jakość - generalnie - to pojęcie odnoszące się do - przydatności wody dla człowieka - do jej (wody) użycia (bezpośredniego lub po uzdatnieniu) przez tegoż człowieka.
Natomiast skład chemiczny i własności fizyczne danej wody mogą mieć wpływ na wchodzenie w rozmaite chemiczne reakcje...
Bo - tak mi się zdaje (choć ja się nie znam), że na wielkość ziarna nie tylko zależy od jednego czynnika - jakim jest skład chemiczny wody, oraz sposób wiązania się tej wody ze skoncentrowanym rodinalem...
Twoja kranówa - pod względem składu chemicznego i jakości - od innych kranów znacznie się nie różni (chyba, że masz własną studnię...)
m6nj
Napisałem przecież, że moja kranówa w porównaniu do mojej demineralki robi w rodinalu większe ziarno. Jest to nie podważalne bo potwierdzone testami. Dlaczego? jak ? Zabijcie mnie nie powiem. Cudowności Licheńskiej wody też nie podważam.
Jakość wody musi mieć znaczenie skoro kodak np zaleca używanie demineralki, a nie pisze o kranówie.
Czarku może Marcin po prostu, żeby pomóc Twojej dedukcji.
jaskiniar
| m6nj napisał(a): Woda destylowana to nie to samo co woda demineralizowana. |
A jakieś bliższe szczegóły? W czym różnica?
czarek
Powiedzieć szczerze...? Chyba nie, bo może m6cośtam zabierze mnie na Twój plener 
espresso
Zbyszku, parę się znajdzie.
zladygin
Espresso, uwielbiam "kieleckie krajobrazy". Masz więcej takich?
z
zladygin
| Janeq-2010 napisał(a): a z 'destylatem z wysp' jest podobnie? - też mam, ale mz nie do wywoływania ![]() |
No właśnie. Destyluję, destyluję, a C2H5OH ciągle zostaje.
Janeq-2010
a z 'destylatem z wysp' jest podobnie? - też mam, ale mz nie do wywoływania 
m6nj
Woda destylowana to nie to samo co woda demineralizowana.
jaskiniar
implicite napisał(a):
Stary, dobry jaskiniar, terażeś mi namieszał we łbie. Przez 'wodę demineralizowaną' rozumiem to, co kupuję na stacji benzynowej w butelce z etykietą 'woda demineralizowana'. |
Dawniej nazywało się to "woda destylowana".
Przynajmniej taka, której używało się do uzupełniania akumulatorów
Być może współczesna technologia pozwala na inną metodykę... w każdej wodzie rozpuszczona jest pewna dawka minerałów - anionów i kationów. Suma - wyrażona wagowo - to mnieralizacja (mg/litr). Można się pozbyć części zawartości tych składników - najprościej poprzez przeprowadzenie wody w stan gazowy i skroplenie. Można powtórzyć ten proces kilka razy, zapewne można dodatkowo wpływać na skład chemiczny pary. Ale nie przypuszczam, by tak skomplikowany proces technologiczny był wykorzystywany przy "produkcji" wody "zdemineralizowanej". Przy odparowywaniu wody (takiej z kranu) najwięcej "odchodzi" HCO3 i Ca.
Teoretycznie - jeśli kupujemy taką "zdemineralizowaną" wodę - powinna być opisana (skład - zawartość poszczególnych składników, mineralizacja).
Janeq-2010
Używacie H2O? - ja leję kranówkę 
implicite
| jaskiniar napisał: Poza tym - może mieć znaczenie co jest rozumiane pod określeniem 'woda demineralizowana'. Mineralizacja to wszystkie składniki rozpuszczone w wodzie. ![]() |
Stary, dobry jaskiniar, terażeś mi namieszał we łbie. Przez "wodę demineralizowaną" rozumiem to, co kupuję na stacji benzynowej w butelce z etykietą "woda demineralizowana".
jaskiniar
Zbyszek jest bardzo dobrym chemikiem, ja chemii nie lubię, ale - tak mi się wydaje - że jeśli już ktoś używa wody demineralizowanej (czyli destylowanej) to powinien (i jak rozumiem używa) do wszystkiego - począwszy od rozpuszczania poszczególnych składników (wywoływacz, przerywacz, utrwalacz) i wstępnego płukania - do płukania końcowego.
Poza tym - może mieć znaczenie co jest rozumiane pod określeniem "woda demineralizowana". Mineralizacja to wszystkie składniki rozpuszczone w wodzie. 
Janeq-2010
implicite napisał(a):
Marcin, kapkę więcej poproszę o wpływie rodzaju wody na wzrost ziarna. |
No nie wiem, nie wiem - ziarno na demieralizowanej nie wyrośnie
implicite
m6nj napisał:
Chemikiem nie jestem, ale to są moje testy. W rodinalu kranówa robi ziarno, demineralizowana je redukuje w stosunku do pierwszej. |
Ogólnie można przyjąć, że użycie wody demineralizowanej do zrobienia roztworu nie zaszkodzi, a może pomóc, prawda?
Marian
ale z filtra to czyściutka jak łzy anioła 
m6nj
implicite napisał(a):
Marcin, kapkę więcej poproszę o wpływie rodzaju wody na wzrost ziarna. |
Chemikiem nie jestem, ale to są moje testy. W rodinalu kranówa robi ziarno, demineralizowana je redukuje w stosunku do pierwszej.
espresso
m6nj napisał(a):
I tu może być przyczyna. Demineralizacja jest kluczem. |
Dzięki za sugestię. Byłem przekonany że bez chloru to lepiej.
implicite
m6nj napisał:
I tu może być przyczyna. Demineralizacja jest kluczem. |
Marcin, kapkę więcej poproszę o wpływie rodzaju wody na wzrost ziarna.
espresso
Stopkę mam na stałe podkręconą. Statyw w większości kadrów.
m6nj
| espresso napisał(a): Z filtra z odwrócona osmozą, , ale przed mineralizatorem. |
I tu może być przyczyna. Demineralizacja jest kluczem.
jaskiniar
mnie radzą w takich sytuacjach: noś statyw... 
implicite
| KAT napisał: zaslonilem ten kawalek trawy na gorze,no no,jakas erotyka ...,sie kurna podoba, |
Pończoszki? Kurna.
Marian
zostań impresjonistą. ostrość jest przereklamowana.
espresso
Też mam. x2. Ale: przy szkle 200/4 robi się F8. Ciemność. Do tego manual. Powoli się ślepy robię...
Marian
jaskiniar używa konwertera. tak że się da, trzeba chcieć
ps. ale tanio nie jest. drogi system.
espresso
Parę z 645 popełniłem. Jednak maja nieco inną perspektywę. To co widzisz to efekt 300mm na małym obrazku. Ciekawe kadry można wycinać przy 200mm. Przynajmniej w tej lokalizacji której byłem. Do 645 najdłużej mam 200mm. Więc będzie nieco inaczej...
dziiikk
Piękny obrazek, mam nadzieję że wykonałeś podobny 645N i na to czekam.
KAT
zaslonilem ten kawalek trawy na gorze,no no,jakas erotyka ...,sie kurna podoba,
espresso
Z filtra z odwrócona osmozą, , ale przed mineralizatorem.
m6nj
Muszę tam kiedyś pojechać!
Większe kontrasty bym tutaj widział.
Z jaką wodą robisz wywoływacz? może to jest przyczyna ziarnistości..
espresso
Skanowałem jako pozytyw. Jutro powalczę ponownie. Teraz w maczku zaczął mi się capitan instalować....
implicite
Polon, to jest pole. Nic dziwnego, że na polu jest ziarno.
Polon
espresso, coś naprawdę podejrzanie duże ziarno wyszło, szczególnie na skanerze o tak wysokiej rozdzielczości optycznej.
Spróbuj zeskanować jako pozytyw w gamucie RGB, i dokonaj inspekcji poszczególnych kanałów (brąz maski pyrocat'a po odwróceniu będzie niebieski), myślę, że tu skanowanie zawiodło.
espresso
były też...
DAAD
Wolał bym inny mikrofilm ale cóż.
irmi
klasyk morawski, ciut za bardzo chrzęści, albo za dużo obejrzałam morawskich cyfrowych