Autor

czmielek

02-10-2015 07:48

Tytuł: Moje IRenki

Bessa RR80s Xtol 1:2

Komentarze

czarek

czarek

czmielek napisał(a):
To już sam o sobie powiedziałeś.

Czasami nasze wypowiedzi mówią dużo więcej niż chcielibyśmy nimi przekazać. O nas.

DAAD napisał(a):
Spytam z ciekawości a co z muzułmanami?

To świeży problem, analizuję.

10 lat temu
DAAD

DAAD

czarek napisał(a):

Zapomniałeś dodać, że jestem gejem i biję Murzynów.


Spytam z ciekawości a co z muzułmanami?

10 lat temu
czmielek

czmielek

To już sam o sobie powiedziałeś.

10 lat temu
czarek

czarek

czmielek napisał(a):
Powiedział Czarek który każdym swoim zdjęciem dokonuje nowych odkryć fotograficznych.

Zapomniałeś dodać, że jestem gejem i biję Murzynów.

10 lat temu
DAAD

DAAD

Ja się nie wypowiem bo moja percepcja jest bliska percepcji Czarka.
Więc po groma będę się wypowiadał.

10 lat temu
czmielek

czmielek

Powiedział Czarek który każdym swoim zdjęciem dokonuje nowych odkryć fotograficznych. Ja się nie sile ja po prostu fotografuję a nie teoryzuje...

10 lat temu
zladygin

zladygin

czarek napisał(a):
Ja jestem chamem i mówię, że o ile fotografia powinna być indywidualną interpretacją rzeczywistości, to realizowanie jej za pomocą oklepanego jak rzyć kasztanki Piłsudskiego filmu, którego uczulenie zostało przesunięte w kierunku podczerwieni jest po prostu sileniem się na oryginalność, której nie ma i nie będzie. W moim odbiorze efekt raczej żałosny.


Oczywiście masz rację, należy szanować twój punkt widzenia i dosadne wyrażanie się, (określenie siebie jako "chama" odbieram jako swego rodzaju kokieterię). Wchodzimy w kwestię odbioru estetyki i indywidualną wrażliwość. Chwyt z przesunięciem obrazu ku podczerwieni jest jednym z wielu chwytów estetyzujących. Ani lepszy, ani gorszy od innych. W krajobrazie jednak sprawdza się w 100 procentach, każąc spojrzeć na "oklepane" motywy w nowy sposób. Wydaje mi się, że wymyślenie "nowego chwytu" jest szalenie trudne, jeżeli w ogóle możliwe. Problem polega raczej na wykorzystaniu znanych sposobów w sposób kreatywny. Jasne, że oglądanie po raz tysięczny zdjęć, nawet najlepszych, ale robionych na jedno kopyto, może nudzić i zniechęcać, ale w działaniach Czmielka nie zauważymy nadmiernego epatowania jednych chwytem estetycznym.
No, może chmury, ale chmur - im na północy - zazdrościmy chyba wszyscy.

Każdy "chwyt estetyczny" wynikający z techniki robienia zdjęcia (własnie IR, długie czasy, czy wręcz przeciwnie, duża GO lub wąziutka) ma służyć celowi, jaki stawia sobie fotograf. Czmielek sprostał postawionemu sobie zadaniu.

Howk. To powiedziałem ja, przyjaciel Jaskiniara

10 lat temu
espresso

espresso

Jak monotonnie było by na świecie gdyby wszyscy mieli taki sam/podobny sposób postrzegania.

10 lat temu
czarek

czarek

czmielek napisał(a):
Marku nie przesadzaj.

Marek jest bardzo motywująco nastawionym chłopcem; wszędzie potrafi znaleźć coś pozytywnego i skomentować tak, żeby sprawić przyjemność.

Ja jestem chamem i mówię, że o ile fotografia powinna być indywidualną interpretacją rzeczywistości, to realizowanie jej za pomocą oklepanego jak rzyć kasztanki Piłsudskiego filmu, którego uczulenie zostało przesunięte w kierunku podczerwieni jest po prostu sileniem się na oryginalność, której nie ma i nie będzie. W moim odbiorze efekt raczej żałosny.

10 lat temu
dziiikk

dziiikk

Znakomite bardzo! Jeszcze jakby tego kołka nie było to byłoby idealne.

10 lat temu
czmielek

czmielek

Marku nie przesadzaj.

10 lat temu
espresso

espresso

Mr. Mistrz krajobrazu

10 lat temu
zladygin

zladygin

Janeq-2010 napisał(a):
Ładnie skomponowane.


cóż dodać...
Chyba tylko tyle, że na Kaszubach już przymrozki

Robi wrażenie - powiesiłbym na ścianie

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Ładnie skomponowane.

10 lat temu