Autor

espresso

24-06-2015 13:08

Tytuł: Rogalińskie wierzby

Acros 100 + czerwony cokin + D-76 Prostowany horyzont, pasek z exifem obcięty. (info dla Mariana).

Komentarze

espresso

espresso

epoxy1 napisał(a):
Tu gdzie obecnie mieszkam jest podobnie. W trójkącie Bydgoszcz, Toruń, Grudziądz, w pradolinie Wisły, od samej Wisły, z polodowcowych rowów i wzniesień powstaje nietypowy 'zug' dla różnej maści zjawisk pogodowych.


Znam dobrze Twoje kąty. Większość życia spędziłem w Bydgoszczy, do Torunia jeździłem na wagary, a z Grudziądza pochodzi moja żona. Byłem kiedyś w Strzelcach Dolnych (robią tam najlepsze powidła śliwkowe - odbywa się nawet święto śliwki), leży w pradolinie Wisły i sobie obiecałem iż wybiorę się tam kiedyś specjalnie na zdjęcia. Dobrze że mi o tym przypomniałeś.

Święto śliwki będzie dobrą okazją, a i pora roku wielce sprzyjająca fotografii.
Ktoś się pisze?

10 lat temu
epoxy1

epoxy1

Tu gdzie obecnie mieszkam jest podobnie. W trójkącie Bydgoszcz, Toruń, Grudziądz, w pradolinie Wisły, od samej Wisły, z polodowcowych rowów i wzniesień powstaje nietypowy "zug" dla różnej maści zjawisk pogodowych. Na przestrzeni 5 kilometrów potrafimy tu mieć burzę, deszcz, grad, słońce w zenicie i idealną sielankę jednocześnie. Ale poranki i zachody są zawsze zaczarowane. My tu mamy czasami zjawisko, które widziałem u siebie i właśnie w Kórniku. Światło słoneczne odbite od chmur dość nisko zawieszonych nad ziemią, takie falujące powietrze (coś jak nad rozgrzanym asfaltem) ale w megawypasie. Słońce jedno ale cieni kilka. I falują i tańczą i barwią się. I jak to się mówi "palce Pana Boga" ale podobne do zorzy. I to trwa jakieś pięć minut, może trochę mniej. Zmienia się kąt padania światła i wszystko znika. Coś takiego w Rogalinie zobaczyć, to byłoby coś. Ale jak to fotografować? Nie wiem...

10 lat temu
espresso

espresso



Wiesz, nigdy o tym nie myślałem, ale wielokrotnie wyjeżdżając do Rogalina (mam ok 4 km) żałowałem że wstałem, bo światełko marne, zero porannego klimatu. Ale jako że już po wczesnej kawie, myślę sobie iż chociaż się dotlenię. Dojeżdżam na miejsce, a już od mostu w Rogalinku widać super klimaty... Czasem tylko pół godzinki, czasem nieco dłużej aż kopara opada.

10 lat temu
epoxy1

epoxy1

Pierwsza wersja lepsza, z cieniami. Oko akomoduje w różny sposób, przy jasnym oświetleniu cienie są głębsze. Jeśli chce się oddać wrażenie, impresję dokładną DANEJ chwili, to można pozwolić sobie na głębokie cienie w ujęciu. Swego czasu bywałem w dobrach Raczyńskich z firmą konserwatorską (w przejeździe do Kórnika), espresso dokładnie wyczuwa klimat tamtych okolic, bezbłędnie. Tam jest niesamowite światło, jakaś lokalna przypadłość porannych mgieł i specyficznych grup chmur, które gdzieś dalej dopiero się rozchodzą. Specyficzny mikroklimat, który jest dobrze pokazany na zdjęciu. Plany są świetne, ujęcie proste i dynamiczne w jednym.
Piękne.

10 lat temu
StaryMaciej

StaryMaciej

10 lat temu
DAAD

DAAD

Norman napisał(a):
Pomysł z obcięciem exifu świetny.


Oj tak,tak.

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jarek napisał(a):
Myślałem że to od Janka z Erpea.


Janeq ma swoje w Nieporęcie

10 lat temu
jarek

jarek

Myślałem że to od Janka z Erpea.

10 lat temu
espresso
10 lat temu
Norman

Norman

Pomysł z obcięciem exifu świetny. On cholernie odciąga uwagę od obrazu, a chyba o niego chodzi tutaj najbardziej.

10 lat temu
espresso

espresso

był jasno czerwony, nieco chmurki wyodrębnił

10 lat temu
Gata

Gata

chyba czerwony filtr nie miał tu żadnego sensu, atmosfery grozy nie ma, drzewa ciut za ciemne...

10 lat temu