Autor

implicite

30-05-2015 23:42

Tytuł: Plener z Sejem

Mamiya C330F, Sekor 135, Delta 400, FX-39

Komentarze

hasa

hasa

Sej dużo cie nauczył Jest tu taka tradycja że uczniowie przerastają uczniów albo i nie

9 lat temu
miljo

miljo

Ładnie. Chciałbym tam teraz być.

10 lat temu
sej

sej

implicite napisał(a):
sej napisał:

PS.
Kuń z bryczką dwukółką może być zajawką miejsca przyszłego spotkania AT.

Rozwiniesz myśl do postaci krótkiego eseju?


Na razie nie napiszę bo, zajawka stanie się folderem.

10 lat temu
implicite

implicite

sej napisał:
Fuks też wchodzi w rachubę.

Z całą pewnością. Do dzisiaj na przykład nie rozumiem mechanizmu, według którego niebo na slajdach naświetla się tak:
Obrazek
sej napisał:
PS.
Kuń z bryczką dwukółką może być zajawką miejsca przyszłego spotkania AT.

Rozwiniesz myśl do postaci krótkiego eseju?

10 lat temu
sej

sej

implicite napisał(a):
sej napisał:
Wielu poległo, mierząc się z takim światłem.



Skoro zatem ja, dyletant, w pierwszych podejściach otrzymuję zadowalające rezultaty, to jakie otrzyma ktoś z doświadczeniem, na przykład po kursie korespondencyjnym?


Zatem ja, muszę brać pod uwagę w tym przypadku, niewątpliwy pierwiastek
Twojego talentu. Fuks też wchodzi w rachubę. Kunia z bryczką temu, który
w tych warunkach... itd.

PS.
Kuń z bryczką dwukółką może być zajawką miejsca przyszłego spotkania AT.

10 lat temu
implicite

implicite

sej napisał:
Wielu poległo, mierząc się z takim światłem.


Być może się mylę, ale jako dyletant mam jeszcze na tym etapie do tego prawo. Otóż odnoszę wrażenie, że zmierzenie takiego światła nie jest wielkim problemem, i że paradoksalnie, trudniej je opanować, gdy pada nam zza pleców, a my musimy zdecydować, które elementy kadru muszą się znaleźć w której strefie i przy okazji czegoś nie przepalić lub wręcz przeciwnie. Tu mamy proste działanie na kontrastach, szczegóły są mniej istotne, bo z góry zakładamy, że takie będą. Tutaj moje pierwsze podejście do problemu i od razu mnie usatysfakcjonowało (choć przyznaję, pomiar konsultowałem z Anią).

Skoro zatem ja, dyletant, w pierwszych podejściach otrzymuję zadowalające rezultaty, to jakie otrzyma ktoś z doświadczeniem, na przykład po kursie korespondencyjnym?

Oczywiście posiadanie porządnego filtra zbitego z dobrych desek to warunek pierwszy przed wszystkimi.

sej napisał:
Niebo pozostanie raczej tajemnicą Jacka.


Andrzej, surowy skan niewiele się różni od zaprezentowanej pracy. Wyprostowałem horyzont i usunąłem pypcie. To wszystko.

10 lat temu
sej

sej

wosk napisał(a):
sej napisał(a):
, patrz wyżej.

Tylko mi nie chodzi o gwiazdkę tylko o niebo


A mi chodziło o filtr z desek - jako żart Jacka.
Gdyby autor zastosował filtr efektowy przy takim świetle,
na zdjęciu mielibyśmy dyskotekę.
Niebo pozostanie raczej tajemnicą Jacka.

10 lat temu
wosk

wosk

sej napisał(a):
, patrz wyżej.

Tylko mi nie chodzi o gwiazdkę tylko o niebo

10 lat temu
sej

sej

, patrz wyżej.

10 lat temu
wosk

wosk

Polubiłem od razu Gratuluję ekspozycji - jak dla mnie b. dobrze wypośrodkowana. Czy był jakiś filtr?

10 lat temu
Norman

Norman

To jest dobre zdjęcie

10 lat temu
Gata

Gata

Bałabym się, że mi matrycę wypali

10 lat temu
sej

sej

Zalogowałem się bo, zdjęcie warte takiej fatygi.
Wielu poległo, mierząc się z takim światłem.
No i to świadome "wykroczenie", przeciwko zasadom podziału kadru;
po równo panujesz nad światłem i cieniem.

10 lat temu
implicite

implicite

Był. Zbity z desek.

10 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

filtr gwiazdkowy był?

10 lat temu