Autor

sej

30-04-2015 19:13

Tytuł: Nasi w plenerze

R-flex, Tri-x 400, N-10 9,5 min. skan z negatywu

Komentarze

dziiikk

dziiikk

Miałem taką nierówną gęstość na taśmie z PSIXa ale każda klatka miała granice gęstości w różnych miejscach i było to spowodowane .ujową pracą migawki. Jeżeli u Ciebie te granice gęstości przebiegają na jednej lini wzdłuż całej kliszy to wskazuje na proces wołania. Wygląda jakbyś wywoływacz wlewał na raty albo nie jednym szybkim ruchem, ale to tylko gdybam, nigdy mi się tak nie zdarzyło. Miałem podobny efekt na papirze gdy część papiru została zanurzona kilka sekund później niż pierwsza.

10 lat temu
sej

sej

szwajcarski napisał(a):
Wołanie N-10? W czym jesli można wiedzieć?


W N-10 właśnie.
To ta sama receptura co Hydrofen.

10 lat temu
szwajcarski

szwajcarski

Wołanie N-10? W czym jesli można wiedzieć?

Edit. Zdziwiłem się, bo myslałem o kontrascie sceny N-10 )

10 lat temu
wosk

wosk

implicite napisał(a):
Na jednym z filmów i u mnie pojawiły się smugi - dokładnie na dwóch klatkach.

Sabotaż?

10 lat temu
sej

sej

Nie mogę dopasować tej wady do procesu wywoływania.
Myślę, analizuję, ale nadal nic nie wiem. Dla poprawy
samopoczucia, wmówiłem sobie, że doskonałość jest "nieludzka".
I teraz jest mi lepiej.

10 lat temu
implicite

implicite

Na jednym z filmów i u mnie pojawiły się smugi - dokładnie na dwóch klatkach.

10 lat temu
sej

sej

wosk napisał(a):
Ładnie, ładnie, choć pionowe smugi wprowadzają pewien dysonans - to wołanie?


Jeszcze nie wiem. Ślady biegną przez cały film wołany w N-10.

10 lat temu
wosk

wosk

Ładnie, ładnie, choć pionowe smugi wprowadzają pewien dysonans - to wołanie?

10 lat temu
dziiikk

dziiikk

Może by warto jakiś opis co czym? Fajny fot ale te granice przeszkadzają.

10 lat temu