23-04-2015 21:57
Tytuł: z pomocą jaskiniara
Nadszedł zatem wielki dzień kiedy dzielnie i samodzielnie dokonałem po raz pierwszy aktu wywołania filmu w koreksie. Z uprzejmą asystą Grześka, bez którego nie byłoby to wogóle możliwe. Grzesiu wielkie dzięki! Kiev 88 + Wołna 2,8/80mm + Ilford Delta 400 Pro + R09 1+50 20min + MicroTek ScanMaker i800 a firanki znowu 'całkowicie moje'
Komentarze
olowek74
| RagnarokIII napisał(a): W swe urodziny masz prawo napić się tego na co masz ochotę - na zdrowie Ołówek! |
To jeszcze parę minut.Dziękuję i wzajemnie życzę.
jaskiniar
| olowek74 napisał(a): [ciach...] Nie smakuje mi zdecydowanie.Ale ja z zaścianka jestem,to się nie znam.W dodatku tradycjonalista ze mnie,stąd siermiężne specjały,od wieków spożywane,są mi zdecydowanie bliższe niż wynalazki z wysp. |
Tak naprawdę - to różnice są nieistotne. Procedura jest bardzo zbliżona, a prapoczątkiem destylatów - był tamtejszy i ówczesny siermiężny specjał, spożywany od wieków w tamtym miejscu. Różnice wyłącznie we "wsadzie". No i jeszcze w jednym - tam, przynajmniej część produkcji zostawiano "na później", a to "później" to nie był kolejny wieczór
RagnarokIII
W swe urodziny masz prawo napić się tego na co masz ochotę - na zdrowie Ołówek!
olowek74
RagnarokIII napisał(a):
Tak obawiam się że wkrótce znów go spróbuję...ale to najlepszy rodzaj destylatu w końcu... |
Nie smakuje mi zdecydowanie.Ale ja z zaścianka jestem,to się nie znam.W dodatku tradycjonalista ze mnie,stąd siermiężne specjały,od wieków spożywane,są mi zdecydowanie bliższe niż wynalazki z wysp.
Janeq-2010
To dużo jeszcze przed Tobą 
RagnarokIII
Tego jeszcze niestety nie mogę potwierdzić.
Janeq-2010
| RagnarokIII napisał(a): to najlepszy rodzaj destylatu w końcu... |
najlepsza jest pomarańczówka Grand Marnier rodem z Francyji
RagnarokIII
Janeq-2010 napisał(a):
no i nie zapominaj o destylacie z wysp ![]() |
Tak obawiam się że wkrótce znów go spróbuję...ale to najlepszy rodzaj destylatu w końcu...
Janeq-2010
| RagnarokIII napisał(a): No brawo Janku - firanki i wołanie z Grzesiem - dobre sobie ![]() |
no i nie zapominaj o destylacie z wysp
Janeq-2010
czarek napisał(a):
Nie, bo mam jeszcze biedronkę. |
biedroneczki są w kropeczki,
olowek74

czarek
| jarek napisał(a): Gęstość żabek Cię zdradza. Skąpiradło. |
Nie, bo mam jeszcze biedronkę.
RagnarokIII
No brawo Janku - firanki i wołanie z Grzesiem - dobre sobie
hasa
Wszyscy zawsze jechali po Jaskiniarze, bo firanki takie a srakie, bądź jakie srakie Fakie
A firankai jak to firanki wybaczają wiele zła 
jarek
| czarek napisał: Ja mam zasłonki. [/URL] |
Gęstość żabek Cię zdradza. Skąpiradło.
Janeq-2010
| DAAD napisał(a): Wreszcie naświetlenie i kadr poprawny. |
destylat z wysp - pamiętaj i stosuj - destylat z wysp
DAAD
Wreszcie naświetlenie i kadr poprawny.
jaskiniar
StaryMaciej napisał(a):
To dlatego tak ładnie Wam wyszło..... |
Wiedziałem, że ktoś doceni te istotne szczegóły metodyczne
StaryMaciej
| Janeq-2010 napisał(a): A wszystko w katalizującej atmosferze 'destylatu z wysp' ![]() |
To dlatego tak ładnie Wam wyszło.....
Janeq-2010
A wszystko w katalizującej atmosferze 'destylatu z wysp' 
paradoks-kamienia
Fajnie. Gratulacje.
czarnobialykwadrat
tonalność lubię, i okno niezjarane 
jarek
Ładne.
StaryMaciej
Jak z pomocą Jaskiniara to firanki muszą być.... 
jaskiniar
Każdy ma takie "firanki" na jakie zasłużył 

olowek74
[ciach...]
Nie smakuje mi zdecydowanie.Ale ja z zaścianka jestem,to się nie znam.W dodatku tradycjonalista ze mnie,stąd siermiężne specjały,od wieków spożywane,są mi zdecydowanie bliższe niż wynalazki z wysp.
Tak naprawdę - to różnice są nieistotne. Procedura jest bardzo zbliżona, a prapoczątkiem destylatów - był tamtejszy i ówczesny siermiężny specjał, spożywany od wieków w tamtym miejscu. Różnice wyłącznie we 'wsadzie'. No i jeszcze w jednym - tam, przynajmniej część produkcji zostawiano 'na później', a to 'później' to nie był kolejny wieczór
Jak napisałem,nie znam się.Mniejsza o procedury,wsady,destylaty itd.Kolega Janeq spróbował "krzyku".Gratuluję.Namawiam do kolejnych prób.