01-03-2015 09:57
Tytuł: zimowe vol. 90/145
konika ce trzydzieści pięć aparat kuby, czyli to nieco kubizm lasem przechodziłem i coś mnie tak wzięło
Komentarze
Marian
to rzeźba duchowa. strawą AT galeryjną zbudowana i przez to tak silna
ps. a praca jak? urywa coś?
jarek
Masa rzeźba siła.
Marianu, to na schabowych tak się nakoksowałeś?
Marian
tonowane w kalgonie. brzmi jak przepis naszego epoksyłan. 
implicite
Kamień się osadził? Calgon powinien pomóc.
Marian
toner się kończy to takie efekty. można jeszcze proszku dosypać, chyba że bęben, to nie poradzi...
implicite
Brak przejść tonalnych. Zupełnie nie w Twoim stylu.
implicite
Marianu, widzę że nie traciłeś czasu tej zimy i zamiast grzać się przy kaloryferze, rzeźbiłeś go sobie na brzuchu.
Pietrek
acha, no cóż... ja się na lumpexy przerzucę- brzmi jak kiedyś pewexy
Marian
no to ci streszczę co jest modne. modne jest to co noszą znajomi "dyktatorów". jak jesteś z innej stajni to zawsze źle.
Pietrek
Nie chce misie oglądać
Marian
"gwiazdy na dywaniku" oglądaj to się dowiesz. jacyków doradza ze smakiem
Pietrek
po środku zawsze najlepiej... a może nie zawsze. Dwa lata temu miałem fazę na różowe tiszerty i zielone sznurówki. Teraz nie wiem.
RagnarokIII
Znajdź taką po środku a będzie ok
RagnarokIII
Ja lubię róż ale różowy śnieg kojarzy mi się z Chochołowską pod pachę ze Stanisławem Ignacym w towarzystwie pani Psylocybiny.
Pietrek
tym razem nie zachwyciłem się. Nie lubię różu


jarek
Owszem, ucho od garnka się urwało.
Dziurka z boku i garnek sika.