12-02-2015 19:01
Tytuł: Detal
Fragment negatywu 24x36, Rollei RPX100 wyw. PC-TEA. Minolta XG-M, Rokkor 50/1.4.
Komentarze
RagnarokIII
| StaryMaciej napisał(a): Jakość rewelacyjna. Przeczytałem Twój opis PC-TEA, bardzo interesujący. |
PC-TEA jest jak Rodinal - wywołasz w nim wszystko - z tą poprawką że to w miarę nowa receptura dostosowana do obecnych emulsji i efekty są lepsze od drugiego rzeczonego.
Polecam wersję PC-TEA 110 - do nabycia u Jamalskiego - łatwo o czasy bez eksperymentów (czasy jak na Xtol 1+1).
RagnarokIII
Ikara braknie.
DAAD
Paszcza w porządku, melonik w porządku, nawet okulary mieszczą się w konwencji.
Ale sportowa kurtka do melonika to już przegięcie.
WoWa
| DAAD napisał(a): A to zwracam honor, ja jeszcze nadal nie mam melonika ale będę miał. |
Zdjęcie - fajne.
A melonik mam ja!
Janeq-2010
Fajkę też miałem, kiedyś 
DAAD
A to zwracam honor, ja jeszcze nadal nie mam melonika ale będę miał.
DAAD
Przecież nie posiadasz kapelusza.
Janeq-2010
| DAAD napisał(a): Na wernisaż. |
a to uchylam kapelusza
DAAD
Na wernisaż.
Janeq-2010
| DAAD napisał(a): No bo i po co Ci. |
To proste:
1. odbitki umieszczam w albumie
2. 14x21cm są wystarczające
a Ty potrzebujesz większych?
a mógłbyś napisać do czego?
TomaszK
Panowie, ja po prostu nie mam średniego formatu... Dlatego, gdy czasem mam ochotę na kwadrat, muszę go sobie wyciąć
Ale znacznie częściej wykorzystuję pełną klatkę, od brzega do brzega, starając się kadrować w aparacie.
DAAD
| Janeq-2010 napisał(a): ja większych poprostu nie potrzebuję |
No bo i po co Ci.
Jamalski
| Janeq-2010 napisał(a): klatka 24x36 starczy do odbitki 14x21cm ja większych poprostu nie potrzebuję |
proponuje ograniczyć sie do stykówek
Janeq-2010
DAAD napisał(a):
Jest Janeq, jak byś się nie starał. |
Poczytaj Tomka, niczego nie ryzykujesz.
klatka 24x36 starczy do odbitki 14x21cm
ja większych poprostu nie potrzebuję
miljo
| StaryMaciej napisał(a): Jakość rewelacyjna. |
StaryMaciej
Jakość rewelacyjna. Przeczytałem Twój opis PC-TEA, bardzo interesujący. Jak poeksperymentuję w PYRO, zajmę się tą zupą...
TomaszK
Dzięki za uwagi.
Różnice między małym obrazkiem a większymi obrazkami będzie niewątpliwie widać przy powiększeniach na papierze sporych formatów. Przy wielkości obrazu wymaganego w większości galerii internetowych, czyli ok. 1000 pikseli na filmie 35 mm da się otrzymać naprawdę przyzwoitą jakość, pod warunkiem prawidłowej obróbki (wrogiem jakości Nr 1 jest przewołanie).
Co do pytania o skaner - to stary 'płaszczak' Epsona z szyną do negatywów, taki, co to dziś na Allegro kosztuje pewnie z 50,- zł. Skanuję w skali szarości, 2400 DPI i zapisuję 16-bitowe TIFFy, co daje pliki ok. 14.5 MB, a więc tyle, co przyzwoity RAW, dlatego sporo da się z tego wyciągnąć, nawet przy konieczności kadrowania.
DAAD
| Janeq-2010 napisał(a): że perfekcja techniczna nie jest zarezerwowana dla średniego i większych rozmiarów klatki |
Jest Janeq, jak byś się nie starał.
Co nie znaczy, że mały obrazek może być dobrze wykonany, a LF spartolony.
Janeq-2010
wyczucie światła - świetne jak zwykle
to zdjęcie jest najlepszym argumentem (nie jedynym na AT), że perfekcja techniczna nie jest zarezerwowana dla średniego i większych rozmiarów klatki
wosk
Jestem pod wrażeniem - jeśli to jest fragment małego obrazka, to wykonałeś piękną robotę, czujesz ten materiał. Detal ma ładną oprawę.
A propos: na czym skanujesz swoje negatywy?
Dreak
cymesik
Pietrek
Pięknie pokazany


Polon
Pierwszorzędne wywołanie i skan