Autor

Jurek

12-01-2015 21:46

Tytuł: Bieszczady

Pan F 50 / Perceptol Nie udało mi się pokazać na jak stromym zboczu stała ta cieżarówka, a wrażenie było naprawde imponujące, szczególnie kiedy zobaczyliśmy go z dołu. Dodatkowy dreszczyk emocji dawał niedźwiedź, który w tamtym roku doszedł aż do Rymanowa.

Komentarze

Jurek

Jurek

To reprodukcja powiekszenia 24x30 cm, negatyw 35 mm. 500 px wydaje mi sie wystarczajace na zdjecia rodzinne... A zwlaszcza gdyby syn odkryl ze opublikowalem jego fryzure, nie potrzebowalbym misia zeby byc w tarapatach.

11 lat temu
Polon

Polon

Jurek, robisz stykówki z formatu 6x7? Tyle mniej więcej ma Twoje zdjęcie na ekranie

11 lat temu
Marian

Marian

ja mam rodzinę na dynowskim podgórzu. wuj mój koniami zrywkę robił a nad san się bryczką jechało, ale to se ne wrati...

11 lat temu
Jurek

Jurek

Oj, co to to nie! Zreszta ja jestem wyemigrowany tubylec, wiec dla mnie podkarpackie babcie w kolorowych chustkach i radziecki Gaz w Duszatynie milsze sercu niz wszystkie gwiazdy i Rolls-Royce'y londynskiego Leicester Square razem wziete.

11 lat temu
Marian

Marian

unikać bieszczad?

11 lat temu
Jurek

Jurek

Nie wiem co zalecaja, ale nasz samochód stal na drodze jakies 100 metrów nizej, nie zamkniety na klucz i nasz protokol sprowadzal sie do instrukcji "sp***my do auta". W ostatecznosci do obrony mielismy statyw Manfrotto z Nikonem F100 na jego koncu.

Ofiara misia wtedy padli tubylcy, wiec nie wiem czy jest jakis inny skuteczny protokol.

11 lat temu
espresso

espresso

Jurek napisał(a):
Pamietam najbardziej tylko tyle, ze nasluchiwalismy misia, mielismy ustalony protokól na wypadek gdyby sie pojawil.
Co zalecają w takich okolicznościach?

11 lat temu
analogowiec

analogowiec

Jurek napisał(a):
Nie wiem tez co to LKT...
...

LKT
czyli ciągnik leśny do zrywki drewna. Z tyłu ma zamontowaną silną wyciągarkę, dzięki której można ciągnąć ciężkie kłody.

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

hm... misia nie widzę? a fryz kultowy!

11 lat temu
Jurek

Jurek

Nie pamietam szczerze mówiac, to bylo chyba 1,5 roku temu, nie mam chwilowo dostepu do negatywów. Nie wiem tez co to LKT...

Pamietam najbardziej tylko tyle, ze nasluchiwalismy misia, mielismy ustalony protokól na wypadek gdyby sie pojawil. W promieniu kilometrów nie bylo zywej duszy oprócz nas. Mis wtedy zabil dwie osoby w Bieszczadach.

11 lat temu
analogowiec

analogowiec

Gaz 66, solidna ruska maszyna. Faktycznie robi spore wrażenie. Poza wojskiem w PL (za moich młodych lat) widywałem je chyba tylko jako nośniki wiertnic.
edit: to był egzemplarz tylko do 'katowania' w terenie, czy też miał z tyłu jakąś wyciągarkę i robił za LKT?

11 lat temu