27-10-2008 10:51
Tytuł: Jed(y)na z dziewięciu
Jedyna klatka jaka się jakoś naświetliła, taki urok starych aparatów - vollenda mnie nieco zawiodła. Proporcje boków dziwaczne bo tylko pierwsza - rozbiegowa klatka się naświetliła poprawnie i trzeba było niestety kadrować. Nie powiem żeby wszystko wyszło jak planowałem :) sprzęt Vollenda 620, Fomapan 400, wołany w rodinalu 1+50, skan epson 4490
Komentarze
Yoonson
bulba Panie Piotrusiu, bulba!
rbit9n
no tak, bez długich czasów to jak bez ręki. dlatego zmieniłem Starta na Yashikę, nie dość, że brakowało mi czasów pomiędzy 1/15 a 1s, to jeszcze nie działał czas B jak bulba.
Grisza
To pod słońce to luz brałem pod uwagę że może być ciężko, ale gorzej że raczej długich czasów kompletnie nie trzyma
hobbes
stare aparaty z biala optyka, albo pojedyncza jakas warstwa 60-letnia.. nie daja rady pod slonce.. widze po swojej Bessie I ze Skoparem.. (1951).
irmi
no jak nie wyszło , jak wyszło
tylko jakoś tak inaczej 
gong
Ciekawie wyszło
Grisza
Jakby jeszcze się więcej klatek naświetliło to już by całkiem było ciekawie, ale fakt że ta niedoskonałość i nieprzewidywalność ma w sobie Coś 
k_falcman
może i nie wyszło,
ale za to jak fajnie wyszło 
Malczer
Mocniej drania drapać
...
Grisza
Przecież jest porysowany i podrapany - brutalnie potraktowałem drania po wywołaniu za to że się nie naświetlił
Yoonson
drugi!!! - a ja nie mam skojarzeń...
ale mi siępodoba ten obraz... ja bym go porysował, podrapał nieco...
rbit9n
pierwszy!!!
tak mię się skojarzyło http://pl.youtube.com/watch?v=vs13f_uTTcU
usunięty
To genialne jest.