Autor

fotemuz

12-11-2014 19:46

Tytuł: Plener

yas mat, fp4+, id-11, v700

Komentarze

irmi

irmi

ekspozycja-dupozycja jest dobre właśnie takie, do ulubionych

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

No to mamy dość podobnie.

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

RagnarokIII napisał(a):
Jarret i Gustavsen dla mnie w przerwie Joy Division i serenady Anathemy


Z wyjątkiem Joy Division - w zakresie muzyki jesteś mi jak brat. Co prawda na koncercie Torda usnąłem ale miało to pozamuzyczne przyczyny i trwało stosunkowo krótko. Zaś co do Anathemy (przynajmniej jeśli chodzi o Hindsight) do uwielbienia przyłącza się również moja żona. Jarrett jak umrze pójdzie od razu do nieba z pominięciem czyśćca...

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

Pietrek napisał(a):
Znów spamuje, ale moje aplegry są jedyne w swoim rodzaju - penderecki nie dla mnie Górecki i Lutosławski- jak najbardzej

To masz gust jak moja kotka! Przy Góreckim jest spokojna, przy Lutosie - w zasadzie też, a Penderecki ją ewidentnie wk...wia (chciałem powiedzieć - drażni)
Co do Twoich chłopaków - jadą nieźle! Coś więcej na ich temat?

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Też wierzę w związek przyczynowo-skutkowy i w swobodny przepływ Energii który właśnie łatwo wytłumaczyć tymże związkiem.

11 lat temu
DAAD

DAAD

RagnarokIII napisał(a):
Do mnie Ty możesz mówić szczerze po imieniu: 'Pojebany'


Chętnie, ale jeszcze musisz popracować na taki przydomek.
Jesteś co prawda na dobrej drodze do sukcesu.
Wiem praca ciężka i pełna znoju.
Cóż w życiu nie ma nic za darmo.
I nic nie dzieje się bez przyczyny.

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

DAAD napisał(a):
Chciałem być delikatny.


Do mnie Ty możesz mówić szczerze po imieniu: 'Pojebany' - jako pierwszemu daję Ci takie prawo

11 lat temu
DAAD

DAAD

Sam mi się umniejsza.

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

Nie będę Ci DAAdzie umniejszał.

11 lat temu
DAAD

DAAD

Chciałem być delikatny.

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

DAAD napisał(a):
Pogłupiejecie od tej muzyki do reszty.
DAAD- to już się stało

11 lat temu
DAAD

DAAD

Pogłupiejecie od tej muzyki do reszty.

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Jarret i Gustavsen dla mnie w przerwie Joy Division i serenady Anathemy

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

Znów spamuje, ale moje aplegry są jedyne w swoim rodzaju - penderecki nie dla mnie Górecki i Lutosławski- jak najbardzej

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

RagnarokIII napisał(a):
Ja dziś przepalałem głośniki Iron Maiden bo mnie sąsiadka rano wkurzyła - robię się złośliwy - leki odstawiam...

A tego o czym piszecie to od dawna nie da się słuchać bez mdłości.


Na pełny gaz to włączam wczesnego Pendereckiego jak mnie moja kotka wkurzy. To co dzieje się z jej uszami zanim ucieknie do pralni to temat na osobną rozprawę. Na mdłości zaś dobre jest to co zastosowałem wczoraj przy słuchaniu Floydów. Oczywiście mówię o dobrym winie...

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Ale i tak wolałbym iść na koncert tych chłopaków od Pietrka co robią te ściany dźwięku niż na starych ramoli.

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

Matkoicórko- o tych reaktywacjach Genesis nie słyszałem. Oby nie. Gabriela bardzo sobie cenię jako artystę. Collinsa bardzo średnio trawię, i choć Now There Were Tree to czas wczesno licealnych uniesień, to podziękuję za takie ciasteczko.

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Ja dziś przepalałem głośniki Iron Maiden bo mnie sąsiadka rano wkurzyła - robię się złośliwy - leki odstawiam...

A tego o czym piszecie to od dawna nie da się słuchać bez mdłości.

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

No pięknie. Czuję się jak w liceum (w sensie, że odmłodniałem). Nigdy bym nie pomyślał że w pewnym sensie z mojego powodu rozpęta się dyskusja na temat Pink Floyd, Zappy czy Lou Reeda nie mówiąc już o Milesie.
Na Floydów do Animals nie dam nic powiedzieć, choć może większą rolę odgrywają tu emocje i wspomnienia niż trzeźwa analiza zawartości muzycznej. The Wall tej próby już nie wytrzymała choć do dziś pamiętam jak Kaczkowski puścił pierwsze jej urywki w Trójce i jakie to było dla nas święto. O The Endless River nie będę się wypowiadał mimo że leży tu obok klawiatury, a wczoraj była właściwym powodem do wypicia flaszki wina. W tej roli dobrze się sprawdza. Czy to rzeczywiście ostatnia? Nie byłbym taki pewien po informacji, że podobno Collins z Hackettem i Gabrielem dogadują się co do wspólnej trasy. Może jeszcze usłyszymy Firth of Fifth w oryginalnym wykonaniu. Niestety Franka już nie usłyszymy, nie mówiąc o Jimim czy Janis. Ale oni wszyscy są już w poczekalni do Panteonu i pewnie niedługo porozmawiają z Wolfgangiem Janem Sebastianem czy Tranem. Czego im, Wam i sobie życzę

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

i to jest piekne. Mam przyjaciela, który ugrzązł na zawsze chyba w takiej sztuce muzycznej. Jak do niego ide, muszę ogladać te powycierane koncerty. Brrrr- plus jest taki, że jest koneserem starych łiskaczy, zatem dość szybko staje mi sie obojętne, co tam leci- a nawet mi się podoba My tu gadu gadu, a na obrazku cień Wielkiej Góry ( też niezły pasztet- to nie o zdjęciu)

11 lat temu
qliver

qliver

Pietrek napisał(a):
Na szacunek zasługuje każdy twórca- z tym pomnikiem... mam innych, którzy faktycznie zasłuzyli- ale już maja- chociażby Andy. Pewnie postawiłbym pomnik Frankowi Zappie i Lou Reedowi też. Davis ma.


Każdy ma swoich kandydatów na pomniki. Na szczęście kamienia nie zabraknie. A świat przez to ciekawszy ;-)

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

qliver napisał(a):
Pietrek napisał(a):
Zmierzch tytana , moim zdaniem nastąpił, jak kłucący się panowie zaczęli obgryzać własne ogony zwiedzajac świat z wiecznie tą samą szopką objazdową o wymowie tak koturnowej, jak rokokowa opera. Sami z siebie zrobili cepelię.Oczywiście- to moje zdanie. Sam chętnie wracam do dwóch wydawnictw, mianowicie Live at Pompeii oraz Amagama. Były faktycznie, moim zdaniem ponadczasowe.


Nie oni pierwsi i nie ostatni. Ale to, czego dokonali przedtem, IMHO naprawdę zasługuje na szacunek. I nawet pomnik ;-)
Na szacunek zasługuje każdy twórca- z tym pomnikiem... mam innych, którzy faktycznie zasłuzyli- ale już maja- chociażby Andy. Pewnie postawiłbym pomnik Frankowi Zappie i Lou Reedowi też. Davis ma.

11 lat temu
qliver

qliver

Pietrek napisał(a):
Zmierzch tytana , moim zdaniem nastąpił, jak kłucący się panowie zaczęli obgryzać własne ogony zwiedzajac świat z wiecznie tą samą szopką objazdową o wymowie tak koturnowej, jak rokokowa opera. Sami z siebie zrobili cepelię.Oczywiście- to moje zdanie. Sam chętnie wracam do dwóch wydawnictw, mianowicie Live at Pompeii oraz Amagama. Były faktycznie, moim zdaniem ponadczasowe.


Nie oni pierwsi i nie ostatni. Ale to, czego dokonali przedtem, IMHO naprawdę zasługuje na szacunek. I nawet pomnik ;-)

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

qliver napisał(a):
Jakby nie było, to ostatnia płyta PF w historii, ostateczne pożegnanie, zmierzch tytana.

Aha, zapomniałem dodać - fotka mi się podoba (klimat, m-ce) mimo wytknietych wszystkich niedoskonałości.
Zmierzch tytana , moim zdaniem nastąpił, jak kłucący się panowie zaczęli obgryzać własne ogony zwiedzajac świat z wiecznie tą samą szopką objazdową o wymowie tak koturnowej, jak rokokowa opera. Sami z siebie zrobili cepelię.Oczywiście- to moje zdanie. Sam chętnie wracam do dwóch wydawnictw, mianowicie Live at Pompeii oraz Amagama. Były faktycznie, moim zdaniem ponadczasowe.

11 lat temu
qliver

qliver

marian napisał(a):
The Piper at the Gates of Dawn – pierwszy album brytyjskiej grupy rockowej Pink Floyd z 1967 roku.


OK. "Spodek..." był drugi (ale zanim powstała Wikipedia przez całe lata byłem przekonany, że "Spodek..." jest pierwszy, i tak mi już zostało).
Złapałeś mnie na kłamstwie i napiętnowałeś publicznie.
I jak ja się teraz ATeistom na oczy pokażę?....

11 lat temu
Marian

Marian

The Piper at the Gates of Dawn – pierwszy album brytyjskiej grupy rockowej Pink Floyd z 1967 roku. Płytę nagrano w 1967 roku w EMI Abbey Road Studios w Londynie, a ukazała się 5 sierpnia tego roku. Produkcją kierował Norman Smith, całość zrealizował Peter Bown, a zdjęcia na okładkę wykonał Vic Singh. Tytuł albumu został zaczerpnięty z baśni Kennetha Grahama "Wind in the willows" (w Polsce znanej pod tytułem "O czym szumią wierzby")

11 lat temu
qliver

qliver

marian napisał(a):
ja stanąłem na 'animals'. potem biorę na warsztat dełol.


Ja lubię wszystko, jak leci. Ale te początkowe z przewagą Gilmura chyba bardziej. A na glebę najbardziej rzuca mnie pierwsza, "Spodek pełen sekretów", skrzyżowanie Led Zeppelin z Tangerine Dream :-)))

11 lat temu
Marian

Marian

ja stanąłem na "animals". potem biorę na warsztat dełol.

11 lat temu
qliver

qliver

Pietrek napisał(a):
fotemuz napisał(a):
Pink Floyd wydał nową płytę - są powody żeby świętować

Ta płyta to powód do płaczu- nie rozwalajmy atmosfery kotletem na przyjaranym oleju


To akurat kwestia gustu. To nie nowa płyta, tylko to co się nie zmieściło na starej "Division Bell". Ja osobiście PF uwielbiam, tą "nową" płytę słyszałem już prawie w całości (dzięki Trójeczce), i zamierzam nabyć. Jakby nie było, to ostatnia płyta PF w historii, ostateczne pożegnanie, zmierzch tytana.

Aha, zapomniałem dodać - fotka mi się podoba (klimat, m-ce) mimo wytknietych wszystkich niedoskonałości.

11 lat temu
DAAD

DAAD

fotemuz napisał(a):


Nie płacz kupię Ci chechłacz.

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

fotemuz napisał(a):
Po za tym: sonda wylądowała na komecie , Pink Floyd wydał nową płytę - są powody żeby świętować
Ta płyta to powód do płaczu- nie rozwalajmy atmosfery kotletem na przyjaranym oleju

11 lat temu
DanyBoy

DanyBoy

fotemuz napisał(a za tym: sonda wylądowała na komecie , Pink Floyd wydał nową płytę - są powody żeby świętować

Czeslaw Spiewa tez wydal I trafil w 10

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

Po za tym: sonda wylądowała na komecie , Pink Floyd wydał nową płytę - są powody żeby świętować

11 lat temu
wosk

wosk

fotemuz napisał(a):
Co to dzisiaj jakaś impreza na AT? Przepraszam ale jestem trochę niezorientowany...

Może pełnia, więc wszyscy wypełzli
A zdjęcie mimo powyższej krytyki budzi we mnie pozytywne emocje.

11 lat temu
DAAD

DAAD

fotemuz napisał(a):
Przepraszam ale jestem trochę niezorientowany...


Bądź szczęśliwy i pozostań w tym stanie.

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

Co to dzisiaj jakaś impreza na AT? Przepraszam ale jestem trochę niezorientowany...

11 lat temu
rafcio

rafcio

Ładne, wysmakowane

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Nie zaprzeczę (przez grzeczność - ups!)

11 lat temu
olowek74

olowek74

11 lat temu
DAAD

DAAD

RagnarokIII napisał(a):
DAAD napisał(a):
Dobre!


On tak z przekory bo po Grześku to by pojechał.


Ale lekko z wdziękiem.

11 lat temu
Marian

Marian

PPC były dobre. teraz to drogi linux

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Maki są ok - używałem aż nie stały się modne - miałem kilka modeli iMaca począwszy od 'kolorowych telewizorków' po 'lampkę biurkową'.
Zresztą ja lubię to co pedalskie i pedałów też lubię.

A komornik Cię przechytrzył

11 lat temu
Marian

Marian

zawsze umarzał. poza tym maki są pedalskie. mam toszibę teraz za stówę. z łindołsem legalnym

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Jak żeś nieroztropny i nie schował, a najlepiej się przeprowadził, albo chociaż koledze dał albo do kochanki wywiózł to Ci zabrał - ja nic już w tym momencie na to nie poradzę - komornik nigdy nie przychodzi tak że się nie liczysz z tym że może przyjść - no ja mam Cię życia uczyć?

11 lat temu
Marian

Marian

na dobrym monitorze wszystko widać na tiffie, tą miniaturkę gdzieś z fejsa ściągnąłem. nie mam tego kompa. komornik zajął . takie cienkie detale to tylko na skalibrowanym sprzęcie widać. ale koniec offtopu bo to o innym zdjęciu dyskusja.

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Obrazek

Mniej znaczy lepiej.

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Utnij do swej panoramy i będzie git - po co ten dół?

11 lat temu
Marian

Marian

RagnarokIII napisał(a):
Marian to jest krajobraz* a nie abstrakcja.

*a w zasadzie sztafaż,


Obrazek

to z rawa do hdr najciemniejsza klatka. ale hdr wyszedł kupa i sztucznie. a to mi się spodobało. tak nie było, ale ten fałsz ma dla mnie urok. powietrze widać

a zdjęcie pod którym piszemy dobre. nie chodziło o fakturę skały.

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

marian napisał(a):
a ja takie czarne smołowe lubię, jak znajdę to dam moje, ale z cyfry. co ma dawać jasno jak ma być ciemno. łowcę androidów też można rozjaśnić ale po co.
Ja też lubięm ale tak sobie mysle, że tu nie tak miało być w założeniu. Ale ja dziwak jestem, i nie nalezy mnie słuchać

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Marian to jest krajobraz* a nie abstrakcja.

*a w zasadzie sztafaż,

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

DAAD napisał(a):
Dobre!


On tak z przekory bo po Grześku to by pojechał.

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

A i cięcie górska też nie teges - wierzchołek i koniec kadru.
Tak więc Adams, Bułhak i Sunderland do poczytania.

11 lat temu
Marian

Marian

a ja takie czarne smołowe lubię, jak znajdę to dam moje, ale z cyfry. co ma dawać jasno jak ma być ciemno. łowcę androidów też można rozjaśnić ale po co.

11 lat temu
DAAD

DAAD

Dobre!

11 lat temu
Pietrek

Pietrek

Może powiem nieco delikatniej niz trzeci. Ogladam galerię i paczam. Autor nie ma ciągu do kombinacji alpejskich, zatem mozna założyć, że źle dobrana ekspozycja jest przypadkowa. Zamysł połączenia minimalizmu z wielka czarna plamą mnie osobiscie nie pasuje. Czyli to górsko mnie przeszkadza.

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Dałbyś tu nawet ze 3+EV i tak słońce Ci się już bardziej nie prześwietli, za to na dole było by widać jakieś szczegóły.
No ale skoro tak miało być to ja nic nie poradzę.

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

RagnarokIII napisał(a):
Nie ma żadnej mocy - ekspozycja źle policzona.
Takie zdjęcia to moja córka w przedszkolu robiła.

Dziękuję również

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Nie ma żadnej mocy - ekspozycja źle policzona.
Takie zdjęcia to moja córka w przedszkolu robiła.

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

DanyBoy napisał(a):
Jest moc, bardzo mi sie podoba.

Dziękuję

11 lat temu
DanyBoy

DanyBoy

Jest moc, bardzo mi sie podoba.

11 lat temu