Autor

czmielek

01-11-2014 17:43

Tytuł: Moje Widoki

mieszek 6x9 Foma 400 EI 200 Aculux 3 1+14 17:00

Komentarze

sej

sej

czmielek napisał(a):
opanował mnie szał mieszkowania.... czy to jest uleczalne?


Uleczalne jest, tylko po co się leczyć ?

Tu mój komplet kieszonkowy.
Obrazek

Obrazek

11 lat temu
wosk

wosk

Klasycznie i ładnie

11 lat temu
rafcio

rafcio

czmielek napisał(a):
... a mieszek to mi się do kieszeni mieści. Nawet torby nie zabieram tylko filtry i kilka rolek w kieszeń...


O to to. Taki sposób fotografowania najbardziej mi odpowiada, dlatego i ja kupię sobie mieszek. Najlepiej 6x4,5

11 lat temu
Wielebny

Wielebny

Ja w duży nie wchodzę bo po 1 to są już koszty po 2 na jedną fotografię potrzeba wiecej czasu spędzić a przy żonie obok i 4 latku to już problem.

i po 3 - kompozycji na śrendioaku dobrze nie umiem ogarnąć to po co ma się marnować taka maszyna w moich łapach.

Ale co fakt to fakt - jakość negatywów zacna.

11 lat temu
czmielek

czmielek

Światlomierz zawsze na szyji wisi to go nie liczyłem. W praktyce to i 6x4,5 wystarczy komuś kto nie robi powiększeń większych niż 30x40. Przy 50x60 przydaje się 6x9. większych nie próbowałem ale i tak liczba detalii będzie większa przy większym negatywie. Ogólnie jestem zdania że wielki format ma lepszą plastykę szkieł (ocena całkowicie subiektywna) i dla tego go mam. Daje tez wiele zabawy z ruchami i ogromną szczegółowość detali na dużym negatywie ale i tak większość zdjęć robię średniakami.

11 lat temu
Wielebny

Wielebny

czmielek napisał(a):
Nawet torby nie zabieram tylko filtry i kilka rolek w kieszeń...


A światłomierz ?

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

czmielek napisał(a):
Format 4x5 i 9x12 też lubię i używam ale nie zawsze chce mi się go targać a mieszek to mi się do kieszeni mieści...


A jak oceniasz różnicę jakości od 4x5 do 6x9 (?) - oczywiście przy Twojej wprawie w pomiarach światłomierzem i ustawianiu ostrości, jedyną kwestią pozostaje kadrowanie ramką lub diamentem (dla mnie właśnie to jest koszmarem).

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Też mam, ale mam i więcej... uzasadnienie proste: bo chcę mieć - a zresztą mam dwie szafki wysokie ze szklanymi drzwiami i muszę je czymś wypełnić...
Ale teraz mam super mieszek kieszonkowy: Nettar 515 6x4.5 - 2-3 centymetry krótszy niż 6x6 i w ogóle wszystko ma mniejsze

A wiosną-latem oprócz małegoobrazka to robiłem na mieszku 9x12 we wszystkich formatach średnich...

11 lat temu
czmielek

czmielek

Format 4x5 i 9x12 też lubię i używam ale nie zawsze chce mi się go targać a mieszek to mi się do kieszeni mieści. Nawet torby nie zabieram tylko filtry i kilka rolek w kieszeń...

11 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Robiłeś 4x5 i chyba 9x12 - dlaczego ta zmiana?

11 lat temu
czmielek

czmielek

mam np. 4 mieszki 6x6 o praktycznie takiej samej ogniskowej i jasności obiektywu i tego się nie da nawet sobie samemu uzasadnić

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

czmielek napisał(a):
opanował mnie szał mieszkowania.... czy to jest uleczalne?


Nie, mieszki trzymają mnie już dwa lata...

11 lat temu
czmielek

czmielek

tak myślałem... polaroid mi chodzi po głowie jeszcze... Może zadziała jako antidotum na mieszki.

11 lat temu
DAAD

DAAD

czmielek napisał(a):
opanował mnie szał mieszkowania.... czy to jest uleczalne?


Tak. Ale tylko za pomocą, następnego szału.

11 lat temu
czmielek

czmielek

opanował mnie szał mieszkowania.... czy to jest uleczalne?

11 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

Dawid wraca

11 lat temu