19-10-2008 19:24
Tytuł: loneliness
po śmierci żony został zupełni sam w tym wielkim starym domu Kiev88 + provia
Komentarze
k_falcman
"otwarte" (zapraszające gości) okno jest tu bardzo ważnym elementem obrazu i IMO nie da się tego lepiej skomponować aby człowiek był wpisany w okno
Grisza
Za gongiem, obraz nie opowiada tego co opis sugeruje, z mojej strony to nie pasuje mi sposób w jaki wkomponowałeś głowę we framugę okna - wiem że to takie czepianie, ale mi to przeszkadza
pattom
zacne
myshu
bardzo lubię takie zwyczajne zdjęcia o niezwykłych ludziach 
romek
w oknie stoi czyis duch i jara szluga.
k_falcman
ta ławka jest w pełni wykorzystana jako rekwizyt :p
gong
Masz rację, starośc i zamyslenie to jeszcze nie jest samotnośc. A przecież masz tu MZ nie w pelni wykorzystany, wrecz oczywisty rekwizyt - puste krzesło.
k_falcman
no nie jest łatwo oddać samotność 
gong
Nie jestem, ale mam zamiar byc. Bo nastrój optymistyczny stanie sie czasem teraźniejszym dokonanym, jak tylko otworzę lodówkę 
Malczer
Powiem Ci szczerze, że o ile portret taki, do jakich przyzwyczaiłeś, to samotności nie widać. Może i dobrze, że czasem są opisy.
A tak przy okazji, dostałem zerowy numer „Pozytywu” (dzięki uprzejmości Sławka Olzackiego) i oglądam zdjęcia z australijskiego archiwum policyjnego z lat 30-tych. Palce lizać, jak po latach się fantastycznie takie rzeczy odbiera. Twoje portrety też się będą do takich zaliczać
...
k_falcman
gongu, a Ty po ilu piwach już jesteś? 
gong
Fota OK, ale MZ nie oddaje ani tytułu, ani historii. Co bys powiedział na tytuł Waiting for i opis typu: Helmut na jesienne wakacje wynajął maly domek na wsi. Czeka na powrót Hansa, swojego o 30 lat młodszego partnera, który na rowerze pojechał po ulubione piwo Helmuta.
usunięty
Fajne jest.
Grisza
Możliwe że lepiej się nie da, nie mniej framuga gilotynująca bohatera zdjęcia mi nie pasi