05-10-2014 00:07
Tytuł: w pięknej Pradze
Minolta Dynax 505Si Super + Minolta 28-80 AF + KodakColorPlus 200 + KodakExpress + Noritsu-Koki
Komentarze
damianjaremko
Jak to możliwe że były to auta bez elektroniki i robiły to samo co teraz te z elektroniką?? W moim golfie aby pracował silnik po uruchomieniu był potrzebny jeden przewód jednożyłowy podający napięcie na pompę wtryskową.. I tyle
I to było piękne. A tu się chwalą producenci że w jednym aucie po kilkanaście komputerów, mądrzy oni są??
Marian
mój golf ma zegarek i licznik kilometrów cyfrowe. reszta analogowa. stimpank 
Polon
| damianjaremko napisał(a): A skoro już o niemieckiej motoryzacji to miałem Golfa mk1 1.5 diesel '78, to było autko! 4,5/100, zima mróz, jak tylko bateria była w stanie obrócić wałem o 45 stopni to zawsze zarechotał. Niestety zjadła go ruda franca i poszedł na handel. |
Ja w czasie studiów jeździłem Passatem 1.9d CL kombi rocznik '91.
Fantastyczny samochód- pojemny i wyjątkowo niezawodny. Spalanie na trasie ~5l/100km.
W pełni mechaniczna pompa wtryskowa, komory wstępne, zdecydowanie milsza dla ucha praca niż tych współczesnych traktorów z common rail. No i to zapalanie na mrozie. Generalnie diesle wolnossące łatwiej odpalają w niskich temperaturach od turbodiesli, gdyż mają wyższy stopień sprężania w cylidrach. Mój passat poszedł na handel przy przebiegu 570 tyś. kilometrów. Raz tylko trzeba było rozebrać skrzynię bo łożyska piątego biegu huczały. A tak tylko klocki, amortyzatory itd.
Obecnie chyba jedyną opcją aby posiadać trwały i niezawodny samochód bez elektroniki jest sprowadzenie z Arabii Saudyjskiej albo Australii Toyoty Land Cruiser z silnikiem wolnossącym 4.2D
damianjaremko
Janeq-2010 napisał(a): a z koszem ile? ![]() |
damianjaremko
A skoro już o niemieckiej motoryzacji to miałem Golfa mk1 1.5 diesel '78, to było autko! 4,5/100, zima mróz, jak tylko bateria była w stanie obrócić wałem o 45 stopni to zawsze zarechotał. Niestety zjadła go ruda franca i poszedł na handel.
Janeq-2010
a z koszem ile? 
damianjaremko
To mi palił 10 na trasie!!
Wir w baku 
DAAD
Czyli taki sam, a nich pije, ja nim tylko od święta jeżdżę.
Na trasie 90-100 pali niecałe 7 literków.
damianjaremko
4T
DAAD
| damianjaremko napisał(a): tylko mi palił jak smok.. |
Miałeś 2T czy 4T ?
damianjaremko
| DAAD napisał(a): A ja odrestaurowałem rodzinkę. |
DAAD
Pneumaty pierwsze trafiły do utylizacji, tak jak cały węgierski wydech. Teraz od nakrętki po tłumik to wierna kopia DDR, niestety kosztowna.
Fenix1957
| DAAD napisał(a): Wielkiej piękności to ona dopiero będzie, musiałem ją ostro dofinansować, była w rękach rolnika. Na wiosnę wyjedzie już z zapłonem hallotronowym. |
A u mnie wszystko konwencjonalne do bólu. Nawet opony 100% orginalne - Pneumat!
Na deszczu "łyżwy"
Tak jak było w 1983 - tylko ja już nie taki sam...
DAAD
Wielkiej piękności to ona dopiero będzie, musiałem ją ostro dofinansować, była w rękach rolnika.
Na wiosnę wyjedzie już z zapłonem hallotronowym.
Janeq-2010
robisz się popularny Fenixie 
DAAD
Powiedz skąd startujecie to Wam eskortę zapewnię na MZ-ETZ.
Fenix1957
Janeq-2010 napisał(a): zapisuję się na Twój motor z koszem ![]() |
Na wiosnę wyjazd Jawą z Verolexem - masz jak w banku!
Janeq-2010
zapisuję się na Twój motor z koszem 
Fenix1957
Fenix1957 napisał(a):
Kiedyś to były automobile!
Podobno 'wskrzesiłeś' Opla?
Jako Fenix z popiołów...
Mimo swoich 15 lat działa bez problemu. 290 tys bez remontu. Nie narzekam -)
Janeq-2010
| Fenix1957 napisał(a): Kiedyś to były automobile! ![]() |
Podobno 'wskrzesiłeś' Opla?
Fenix1957
Kiedyś to były automobile! 
Janeq-2010
| marian napisał(a): kolorowe takie. |
z tej Pragi, co foto Foto
Marian
kolorowe takie.



Janeq-2010
W 1974r kupiłem VW 1303S całkowicie analogowe, bardzo przyjemne auto!
gdyby nie rdzewienie blach i spora nadsterowność, chyba miałbym go do dziś
Jednak używałbym go jak 'sentymentalnej zabawki', a jako 'workhorse' np BMW 528iA.