24-09-2014 21:17
Tytuł: a dalej na piechotę ...
Olek OM4 Ti, Zuiko 50/1.4 Adox Silvermax 100 Adox Silvermax 1+29
Komentarze
Polon
Monterey 3.1TD, to byl wspanialy samochod, niedoceniony, nie bylo bujania jak w Patrolach czy Land Cruiserach, niezalezne zawieszenie i drazki skretne z przodu tak? Taki pierwszy wygodny SUV :D :D Ale finalnie zostalem wyznawca 5-cylindrowych silnikow Volvo o zaplonie iskrowym... :D
orwo
monterey czy trooper?
Janeq-2010
Moje Musso pożegnałem rok temu.
Polon
| wosk napisał(a): No proszę - łowca pełną gębą: wóz terenowy (co prawda na szosówkach ) i te wszystkie woblery-bajery...A zezwolenie wykupiłeś? Ładnie trawka odbija się w karoserii... |
Dzięki
Powiem szczerze że jak planuję wypad, to staram się mieć wykupione zezwolenie.
Zdarza mi się za to czasem w Polsce łowić kuszą

W Szwecji to jest surowo karane.
jac123
Polon napisał(a):
Pamiętam taki ciemnozielony spinning germiny z laminatu p-s, pełny w środku ![]() |
Mam nawet jakiś taki podobny. Nawet chciałem go ostatnio reanimować i wymienić przelotki na nowe.
DAAD
Mam dwa kije 3 metrowe pełne i ciężkie, używałem ich na sumy (wiślane sumy).
Polon
| DAAD napisał(a): Germiny kije mam do dzisiaj. |
Pamiętam taki ciemnozielony spinning germiny z laminatu p-s, pełny w środku
DAAD
Germiny kije mam do dzisiaj.
wosk
A Germinę ktoś pamięta? Raczkowałem wędkarsko z tym sprzętem.
DAAD
| Polon napisał(a): połamał na kolanie spinning Abu ![]() ![]() |
Nie żałuj Abu tylko kołowrotki dobre robili.
Polon
| DAAD napisał(a): Uważaj przejedziesz po wędce! |
Kiedyś moją wędkę spotkała inna przygoda. Jak byłem mały (i nie było jeszcze komórek) popłynąłem na ryby na drugą strone jeziora Drawskiego i tak mnie grzywacz zniósł, że musiałem czekać do zmroku aby dowiosłować z powrotem. Na szczęście wiatr zaszedł razem ze słońcem, ale dowiosłowałem już późnym wieczorem i pamiętam jak Ojciec (oczywiście już niezmiernie zdenerwowany) na nauczkę połamał na kolanie spinning Abu

wosk
No proszę - łowca pełną gębą: wóz terenowy (co prawda na szosówkach
) i te wszystkie woblery-bajery...A zezwolenie wykupiłeś?
Ładnie trawka odbija się w karoserii...
DAAD
Uważaj przejedziesz po wędce!
orwo
heh, ja wyznaję volvo z silnikiem malowanym fabrycznie na czerwono, a montereya/troopera swego czasu rozważałem jak mnie naszło na auto terenowe. miałem okazję nawet powozić, fajny czołg. finalnie zanabyłem jednak landrynę.