01-09-2014 11:48
Tytuł: Moje Widoki
Reflekte II sobie naprawiłem. Wymieniłem lustro, smary, wyczyściłem soczewki i przemyłem migawkę. Testowa rolka RPX 100 Hydrofen 1:1 9:00
Komentarze
wosk
Właśnie - Czmielku przepraszam za ględzenie, RPX w Twoim wydaniu jest bardzo dobre. Dziś otrzymałem filmy - biorę się za skanowanie i dziękuję.
czmielek
E tam przywykłem.
DanyBoy
Zdjęcie super, chmury pewnie z miękkiej destylowanej wody deszczowej!
Wątek wody z mojej strony zakończony autor zdjęcia pewnie średnio zadowolony z rozwoju dyskusji.
Ide spać.
wosk
| jac123 napisał(a): Czy aby nie mylicie wody demineralizowanej z destylowaną? |
Destylowana jak rozumiem po przejściu przez te rurki i dwukrotnej zmianie stanu skupienia nie zawiera prawie nic oprócz H2O? (prawie - bo jakieś drobinki z instalacji i parę bakterii się znajdzie
)
jac123
Czy aby nie mylicie wody demineralizowanej z destylowaną?
wosk
| Polon napisał(a): Wypicie dużej ilości wody destylowanej o przewodnictwie poniżej 7 µS/cm grozi śmiercią. |
Na tej maszynce to pewnie takich wartości nie osiągnie, to raczej tylko w laboratorium.
| DanyBoy napisał(a): ...żłopiemy tą trujacą destylawke już od lat!! |
Trująca to może nie, ale strasznie wyjałowiona. Musisz ładować dodatkowo mikro- makroelementy, bo w dłuższym okresie organizm upomni się o swoje.
DanyBoy
A ja i cała moja rodzina i znajomi żłopiemy tą trujacą destylawke już od lat!! jak idę w góry to na raz po 2L na głowę z żoną wypijamy i dalej żyjemy.
Więc kolega śie plotkami nie sugeruje.
jac123
wosk napisał(a):
Sorry za kontynuację off-topa, ale muszę zareagować. Kolega chyba nie pił porządnej kranówy - na Mazurach pije się smaczną orzeźwiającą i zdrową kranówę (lepszą od większości butelkowanych wód). Destylowana nie ma ani smaku ani mikroelementów. Fuj! ![]() |
Ja (w Gdańsku) też piję kranówę (po przefiltrowaniu przez Britę, ale mógłbym i bez tego). Co prawda mam wodę z ujęcia lokalnego (podziemnego). Spora część mieszkańców ma jednak ujęcie ze Straszyna (woda powierzchniowa) i ta woda już nie jest taka dobra.
wosk
| DanyBoy napisał(a): A tak naprawde to do picia uzywam destylawki, znacznie smaczniejsza i zdrowsza niz kranowa. |
Sorry za kontynuację off-topa, ale muszę zareagować. Kolega chyba nie pił porządnej kranówy - na Mazurach pije się smaczną orzeźwiającą i zdrową kranówę (lepszą od większości butelkowanych wód). Destylowana nie ma ani smaku ani mikroelementów. Fuj!
Polon
Dany, co Ty opowiadasz? Picie wody destylowanej jest bardzo szkodliwe. Powoduje odwodnienie i wycienczenie organizmu. Wypicie dużej ilości wody destylowanej o przewodnictwie poniżej 7 µS/cm grozi śmiercią.
DanyBoy
Nie moge powiedziec,w tym kraju to nielegalne. Musisz czytac miedzy wierszami.
A tak naprawde to do picia uzywam destylawki, znacznie smaczniejsza i zdrowsza niz kranowa.
jac123
| DanyBoy napisał(a): Alegro To i ja cos dodam od siebie, od 3 lat uzywam i sobie chwale. |
A co tam ciekawego Kolego destylujcie, że tak spytam?
DanyBoy
Alegro
To i ja cos dodam od siebie, od 3 lat uzywam i sobie chwale.
czmielek
Zgadza się ale ten co mi zapodałeś to jakiś akwariowy jest.
Pietrek
ale jest małowydajny i w sumie droższy.
czmielek
Pomaga i to dużo. Do wołania tylko filtrowaną teraz używam.
jac123
| czmielek napisał(a): Brite właśnie mam. |
No i jak, pomaga?
Zresztą, całkiem to wody z kranu kamienia nie pozbędziesz.
czmielek
Brite właśnie mam.
jac123
Ja tam myślę, że zwykły filtr Brita za kilkadziesiąt zł by pomógł.
Pietrek
a konkretnie to:http://www.woda.com.pl/index.php?p396,roal5-ustm-pieciostopniowa-osmoza-akwarystyczna-z-podwojnymi-filtrami-sedymentacyjnymi-i-weglowymi
Pietrek
ja kupuje tu- i częsci do okresowej wymiany też.http://www.woda.com.pl/index.php?k14,filtry-do-kuchni-odwrocona-osmoza
czmielek
podaj jakiś namiar na to cudo w sieci to się zastanowię.
Pietrek
System filtrujący- odwrócona osmoza. Otrzymujesz wodę o przewodniości bliskiej zero. Za kwotę niespełna 300 zł. możesz cieszyć się setkami litrów czystej wody, a nawet tysiącami
czmielek
A co to jest to RO?
Pietrek
| czmielek napisał(a): Przed powiększeniem sobie go zetrę Wodę twardą mam.... |
Fotomanek
Aż żal ściska poślady, że nie mogę wsiąść na mojego MTB i pohasać po okolicy z kompaktowym Canonem Prima Zoom w kieszeni kolarskiej koszulki.
To jednak znaczy, że zdjęcie jest wyśmienite!
Rower ma też inną funkcję - powiedzmy rozpoznawczą. Jak się odkryje wyjątkowo fotogeniczną scenerię, to potem można się tam podrzucić samochodem wraz z całym fotograficznym arsenałem.
Dowód niżej:
Strasznie dupowato tu wyglądam
***
czmielek
Wszystkim nie dogodzisz.... Byłem kawałek od domu na spacerze żeby naprawiony aparat przetestować ale mam kilka tez nowych ujęć choć miejscówe mam rzeczywiście tam obfotografowaną do bólu..
implicite
Pieści oko, technicznie jest ok, ale... jakbym już takie lub podobne widział. Uważaj, żebyś nie wpadł w pułapkę i nie został mistrzem w robieniu wciąż tego samego zdjęcia.
ozjasz
| czmielek napisał(a): Jakiś pomysł to tez jest, choć nie lubię zapachu garbnika. ogólnie to rzadko mi się zacieki zdarzają. |
Stab z tetenal colortec praktycznie nie ma zapachu, ja go leję tak symbolicznie, dopełniam wodą i zanurzam film, lekko poruszam co by nie pieniło.
Nie mam twardej wody, ale bez tego czy ludwika też czasem jakieś zmazy się pojawią :P
czmielek
Jakiś pomysł to tez jest, choć nie lubię zapachu garbnika. ogólnie to rzadko mi się zacieki zdarzają.
ozjasz
| czmielek napisał(a): Przed powiększeniem sobie go zetrę Wodę twardą mam.... |
Ja ostatnio moczę pod koniec w rozcieńczonym stabilizatorze z c-41
czmielek
Przed powiększeniem sobie go zetrę
Wodę twardą mam....
ozjasz
Pięknie!
(ale ten zaciek u góry to bym wygumował gimpę)
czmielek
Spoko RPX podoba mi się tylko i wyłącznie w hydrofenie.