30-08-2014 10:24
Tytuł: Lubelski wzorzec energetyczny
Już wkrótce na Manhattanie.
Komentarze
implicite
Akurat tutaj to ja korzystałem z jego doświadczeń. To był czas, kiedy chciał jeszcze ze mną rozmawiać.
W kolorze i w dzień nie mam, może błąd. Może go kiedyś naprawię.
Marian
koneksje stylistyczną dostrzegłem. wolałem zapytać. czyli rabita nauczałeś ty. też dobrze. byle wiedza nie przepadła. co do fotogramu, masz może w kolorze albo w dzień. jakiś depresyjny klimat mam i kolor to kolor. albo zachód słońca nad morzem... 
implicite
| marian napisał: dodam jeszcze, że rabitowe w stylu. czyżbyś w rzeszowie na warsztatach bywał? |
Rzeszów wtedy przyjechał do Lublina podpatrywać nowoczesne rozwiązania energetyczne.
Janeq-2010
Jacku
a swoją drogą, poco zaginałeś tą rurę
głową w nią waliłeś, czyco?
Pietrek
też tak myśle, ale nie chcę Jackowi kadzić.
keraltok
Piękna praca.
czmielek
bdb nocne.
Marian
dodam jeszcze, że rabitowe w stylu. czyżbyś w rzeszowie na warsztatach bywał?
Pietrek
Kosmosy tu zapodajesz Jacku niebywałe.
Marian
aluzję zrozumiałem. za mało ostrości kontrastu. cóż, sam nie wiem jak ta praca (moja) przeszła przez surowe sito ałtokrytyki. no nie wiem. aparat jest winny. ja zrobiłem dobre, po prostu konica rujnuje moje kadry. w celowniku był manhattan, może dystorsje od szyby? dziękuję za lekcję, wieczorem poćwiczę, na razie na sucho, bo negatywy z istambułu do mojego apsa w drodze. szkoda że nie wiedziałem o "moich wojażach" czmielka. kurierem at byłoby pewniej.
z pokorą wobec siebie i innych marian
ps. to aparat, jestem tego pewien
ps2. dzięki za siters. dobre. schudła siostra przybysz na teledysku.
zygfryd
hehehe
Dobra robota Jacku
implicite
Marian
czego by nie mówić o rabicie to erbetą rury nocą ukochał zdejmować. ale pod twoją pracą piszemy, a ja rzeszów, kolor i takie tam michałki.