29-08-2014 09:10
Tytuł: Poplątanie.
Kotlina Kłodzka. Międzygórze. Korzenie na górskim szlaku na Śnieżnik. 13x18 Foma100 w pyro HD 1+1+100 20C 12'
Komentarze
gogo120
Kadr lubię, moje klimaty.
Jeszcze przed przeczytaniem komentarzy pomyślałem że można było pokusić się żeby pchnąć bardziej światła. Ja bym tak zrobił, sprawa gustu, dla mnie też za blado.
Adriano
| Pietrek napisał(a): a co złego jest w HP5. Ja bardzo lubię |
Musisz R3 zapytać, ja też lubię
Ale mieliśmy mu już nie dogryzać z powodu HP5, co do którego wyjaśnilismy sobie już wszystko tak, że ten..... Anita to Anita. Przesympatyczna, atrakcyjna, zdolna i ma własny pomysł na siebie - to ważne! Polecam.
Pietrek
a co złego jest w HP5. Ja bardzo lubię
jac123
A kto to jest ta Anita, że zapytam?
Czy to jakiś polski Anzelm Adams w spódnicy?
Adriano
| sej napisał(a): I pomyśleć, że Anita wyciska swoje obrazy z małego obrazka. |
I to z najgorszego filmu na świecie HP5
(z pozdrowieniem dla R3). Mały obrazek + zwykły Magnifax
Efekt i tylko efekt. Reszta.....
Pietrek
sej napisał(a):
I pomyśleć, że Anita wyciska swoje obrazy z małego obrazka. |
DAAD
| sej napisał(a): Odtwarzanie rzeczywistości nie jest istotnym zadaniem fotografii. |
Trafne stwierdzenie, na końcu brak jednak słowa "artystycznej"
sej
| jac123 napisał(a): Eee tam, darujmy sobie mądre uzasadnienia i teorie. Ot, choćby kamyczki mogły być bielsze, bo o ile się nie mylę to jakieś takie wapienie są, i daję głowę że w realu to były dość jasne. |
Odtwarzanie rzeczywistości nie jest istotnym zadaniem fotografii.
Mirek tak chciał i tak ma.
Marian
tak na szybko palnąłem, chodzi mi właśnie o zastosowanie wąskiego zakresu. bez czerni i bieli w ciemnych szarościach. takie zmierzające do monochromu. to że można w bw osiągnąć dużą rozpiętość nie znaczy że trzeba. taka gra na jednym akordzie, wariacje dżez jeżeli wiesz o czym ja mówię 
jac123
Pietrek napisał(a):
|
Tam występuje cała gama różnych skał, wapienie również, nawet uran się znajdzie.
czmielek
Marian definicja z wiki jest mocno niedokładna. Termin pochodzi od low key lighting czyli takiego oświetlenia sceny która ma na celu wywołanie mrocznego nastroju zdjęcia. definicja którą przytoczyłeś zakłada tylko stosowanie odcieni szarości i czerni bez bieli w światłach co jest częstym przypadkiem ale nie regułą. Zastosowanie tej techniki wcale nie oznacza ograniczenia rozpiętości tonalnej zdjęcia. Przykładów low key jest cała masa gdzie masz piękną rozpiętość od bieli aż po czerń.

Pietrek
| jac123 napisał(a): Eee tam, darujmy sobie mądre uzasadnienia i teorie. Ot, choćby kamyczki mogły być bielsze, bo o ile się nie mylę to jakieś takie wapienie są, i daję głowę że w realu to były dość jasne. |
jac123
Eee tam, darujmy sobie mądre uzasadnienia i teorie. Ot, choćby kamyczki mogły być bielsze, bo o ile się nie mylę to jakieś takie wapienie są, i daję głowę że w realu to były dość jasne.
implicite
Czarek powiedziałby, że na podstawie internetowej wglądówki nie można niczego wnosić o zdjęciu. Myślę jednak, że na podstawie tej wglądówki można dużo wnosić o prawie trójwymiarowej plastyce obrazu, jaką się da uzyskać na papierze.
Marian
tak, o to, o to. ja tak nieco mętniej, ale tak właśnie chciałem napisać. nie trzeba salwy z całej burty. mistrza poznać po detalach. jakiegoś znanego pianistę zapytano - dlaczego gra pan tak wolno? - bo umiem - odparł mistrz 
Pietrek
zdjęcie jest bardzo ładne i tonalne. Kwestia bieli- mnie jej brak nie przeszkadza, w końcu nie wszędzie ona jest. Ale ja się nie znam- podchodzę do fotografii bardziej emocjonalnie niż wykresowo. Przepalenia, nadwywołania też miewają dobre cechy. Zależy od kontekstu. Ich wykorzystanie zaś jest odbiciem nastroju- w trakcie robienia fotografi, a i całej postprodukcji- zarówno manualnej, jak i cyfrowej.
keraltok
Dzięki Marianie, ja dodałem deczko technikalii, mam nadzieję przydatnych. Foma jest w tej chwili jedynym materiałem na rynku w tym rozmiarze. Trzeba więc go polubić.
keraltok
Nie zbliżałem się do bieli, żeby zachować autentyczność sceny. Krzywa wykresu po zeskanowaniu ma bardzo dużo msc zarówno od strony czerni jak i bieli, co wskazuje na duży kontrast negatywu. Jednak skaner deczko przekłamuje rzeczywistość. Sam negatyw wygląda prawidłowo. Wg moich obliczeń jest lekko prześwietlony, co wynika z niezbyt precyzyjnie określonej poprawki na efekt Schwarzschilda da Fomy. 1s to x2 a już 10s to x10. Z wykresu liniowego wynika, że 5s które potrzebowałem do naświetlenia tej sceny, powinienem skorygować mnożnikiem 4,7 a ja zastosowałem x6. W konsekwencji skróciłem nieco czas wywoływania. Myślę jednak, że na ostateczne wnioski trzeba poczekać do prób powiększalnikowych.
Marian
krynicę wiedzy wszelakiej zacytuję
Low key (ang. niska tonacja) – technika wykonywania fotografii polegająca na dobraniu odpowiednich tematów o przewadze nasyconych, ciemnych tonów. W tej technice skala zaczernień pozytywu ogranicza się do odcieni szarości i głębokiej czerni. Do wywoływania zdjęć używa się papieru twardego (lub ekstra twardego) i błyszczącego.
wiki
jak na moje oko zabieg celowy i udany. bo czasem wychodzi źle.
przepraszam że za autora i swoje wydumania, ale tak jakoś to odbieram 
czmielek
A gdzie są biele przewołałeś?
Adriano
...mnie się kojarzy z okładką Antychrysta Thriela.
Marian
zapomniałeś dodać że przejścia miękkie to dopisuję ja
ps. dodane po chwili. kadr oczywiście mi się podoba. myślałem że to oczywiste, ale po przeczytaniu ponownym swojego komentarza zdałem sobie sprawę że jedynie to pomyślałem, a autorowi należy się uznanie, to dopisuję.
Pietrek
bardzo ładna forma,tonalnosć. Lubie takie obrazy
jac123
| ozjasz napisał(a): Dobre, ale ja bym chyba podciągnął poziomy na _nieco_ większy kontrast. |
Też mi się wydaje zbyt jednolite na ekranie.
keraltok
Ja jestem zwolennikiem większej plastyki. Sam negatyw jest dosyć kontrastowo wywołany, co jest konsekwencją zastosowanego wywoływacza. Jest on obecnie testowany a z wyników nie jestem do końca zadowolony.
ozjasz
Dobre, ale ja bym chyba podciągnął poziomy na _nieco_ większy kontrast.
DAAD
Dobre, lubię takie kadry.



Fotomanek
Kadr lubię, moje klimaty.
Moje zdecydowanie też
Aczkolwiek wolałbym wysoki i bardzo wypracowany kontrast. Byłoby drapieżnie, o co pewnie autorowi chodziło
***