26-08-2014 21:03
Tytuł: Mój pierwszy raz
Jedno z moich pierwszych zdjęć w życiu wykonanych aparatem Kiev88. Poza tym tradycyjnie - obróbka własna i skan z odbitki.
Komentarze
qliver
Na pierwszy rzut oka nie wiedomo "o ssso hodzi...", dużo odbić, fajna perespektywa, prawie impresja, wystarczająco dziwne...
mi się podoba.
Marian
| nipen napisał(a): ... Jeśli kogoś uraziłem, przepraszam. |
podobasz mi się chłopie. aż szkoda że mnie nie uraziłeś, bo bym się poczuł przeproszony. znowu obejdę się smakiem
wasz marian
nipen
Mój wpis nie dotyczył nikogo konkretnego a jedynie chciał wskazać na możliwość wyciągnięcia pomocnej dłoni artyście, bo artysty, jak wiadomo i tak nikt nie zrozumie. Jeśli kogoś uraziłem, przepraszam.
Kronikarz13
Nie myślałem, że wywoła to zdjęcie taką dyskusję. Zamieściłem je tu i poznałem o nim opinie. Dziękuję wszystkim za komentarze, te negatywne również. Widzę, że zdania są podzielone. Nie zrażam się i uczę się dalej.
PS. Zdjęcie zostało zrobione na dworcu Warszawa Centralna 1 sierpnia 2014 roku.
Fotomanek
| nipen napisał(a): Niech co niektórzy spojrzą pokornie w swoje pierwsze wypociny, zanim coś głupiego napiszą. Chciał się chłop pochwalić swoim debiutem więc może kilka wskazówek, co dalej, a nie jakieś wydumane, internetowe mądrości. Co niektórzy do tej pory nie wyszli poza rzeczony poziom. |
Zaraz, zaraz - po co ten nadmiar gazu?
Autor zamieszcza zdjęcie historyczne, jak wynika z jego własnych opisów, które zostało wykonane jeszcze za czasów komuny ("lśniące granity na centralnym")
Jak na złość, dokładnie pamiętam, że w tamtych, siermiężnych czasach, Kiev 88 nie był bynajmniej aparatem początkującego
Powiem nawet nieco więcej. W tamtych czasach taki Kiev, obok irracjonalnie drogiego Pentacon Sixa, był nieziszczalnym marzeniem znakomitej większości fotoamatorów.
Na dodatek, nie był importowany do Polski, zatem każdy egzemplarz musiał być przedmiotem importu indywidualnego, lub zakupiony od takiego importera (z godziwym dla niego zyskiem, ma się rozumieć!)
Młodzi masowo posługiwali się wtedy Smienami, a t.zw. bananowa młodzież fotografowała jak dorośli, Fedami, Zorkami i Zenitami.
Najbogatsi lub nałogowi fotoamatorzy zdobywali zaś rzadko pojawiające się w sklepach aparaty Praktica, niestety również irracjonalnie drogie.
Zatem ktoś, kto w takich okolicznościach wykonuje swoje pierwsze zdjęcie Kievem 88 nie jest bynajmniej debiutującym nowicjuszem, któremu należałoby udzielać życzliwych wskazówek, jak to postulowałeś wyżej
Co najwyżej, może to być ktoś, kto cierpiąc na nadmiar środków kupił właśnie całkowicie nieodpowiedni dla siebie aparat.
Jeżeli teraz, Kronikarz13 zamieszcza w naszej galerii takie oto historyczne zdjęcie, którego przyczyn wykonania nijak nie potrafię dociec, to moje pytanie o inspiracje tego zdarzenia jest całkiem zasadne, żeby nie powiedzieć naturalne.
Zakładam bowiem życzliwie (!), że autor jednak chciał coś nam pokazać, co sam uznał za co najmniej interesujące.
Wpisu analogowca też raczej bym nie deprecjonował
gdyż z jednej strony gremialnie narzekamy na poziom prac zamieszczanych w galerii, a z drugiej nie potrafimy zdobyć się na odwagę, by rzetelnie, zgodnie z własnym rozeznaniem i poczuciem estetyki, krytyczne oceniać prace innych użytkowników. Znaczy, jak się dba, tak się ma!
***
DAAD
| nipen napisał(a): Niech co niektórzy spojrzą pokornie w swoje pierwsze wypociny, zanim coś głupiego napiszą. |
Co prawda nic głupiego w temacie nie pisałem, ale zwróciłeś moją uwagę na pewien fakt.
Popatrzyłem na swoje pierwsze wypociny i doszedłem do dziwnego wniosku.
Lepiej fotografowałem na początku, wynika to chyba z faktu, że na początku nie byłem tak zdegustowany i zdemoralizowany przez fotografię.
nipen
Niech co niektórzy spojrzą pokornie w swoje pierwsze wypociny, zanim coś głupiego napiszą. Chciał się chłop pochwalić swoim debiutem więc może kilka wskazówek, co dalej, a nie jakieś wydumane, internetowe mądrości. Co niektórzy do tej pory nie wyszli poza rzeczony poziom. Miałem K88, pisz na priv, jakby co, pogadamy. Działaj i olej malkontentów ; ). Mnie tu nie ma.
mtomi
Podoba 
jac123
Ale koledzy mili...
Marian
dom spłonie, w internecie nic nie ginie. ma chłop rację. warszawę odbudowano na podstawie zdjęć. jak sam widzisz w dzisiejszej sytuacji geopolitycznej to nawet obowiązek.
analogowiec
| Kronikarz13 napisał(a): Na pamiątkę.... |
... to lepiej wrzucić sobie do własnego, domowego albumu. Na publiczne forum, to już niekoniecznie...
Kronikarz13
Na pamiątkę. Nie zawsze spotyka się takie lśniące granity na centralnym.
Marian
dobre, przypomina stare filmy
Fotomanek
A po co je wykonałeś?
***
rafi1977
Bardzo dobry kadr