17-06-2014 15:29
Tytuł: Czerwone maki na... równinie
Nikon F100. Helios 40-2. Fujicolor 100 po terminie.
Komentarze
mtomi
Wiało mocno. Zdjęcie w takich warunkach trochę na siłę zrobione, przyznaję. Przesłonę przymknąłem zgodnie z zasadami, ale za mało. Dla 20cm głębi z odległości metra musiałbym przymknąć do f16 i całą plastykę reszty szlag by trafił... ;-) Ale jak widać wywiało poza ;-)
kris72
Nie chodziło mi o wyjście obiektu poza GO z powodu kołysania, tylko o sam fakt poruszania się tegoż, choćby w granicach GO przy zbyt długim czasie naświetlania w stosunku do ogniskowej obiektywu, przy relatywnie małej odległości tzw. przedmiotowej. To tak tytułem doprecyzowania mej poprzedniej wypowiedzi.
RagnarokIII
Prawie każdy obiektyw ma przysłonę.
Sądzę że kolega dorwał rzeczonego Heliosa i chciał na siłę wykorzystać jego główny atut a więc płytką GO - no jak widać nie wyszło.
Jeśli makami porusza wiatr trzeba im dać tolerancję w GO na około 20 centymetrów i będzie zawsze ok.
kris72
Dla mnie fotografowanie maków, tak analogiem i cyfrą, to prawdziwe wyzwanie (męka) - raz - oddać szczegóły faktury płatków, dwa - zamrozić "czasem" ruch skądinąd podatnych na podmuchy niewielkiego nawet wiatru kwiatów. Zdjęcie OK 
RagnarokIII
Ładnie tu kolorowo acz uważam że coś tu powinno być ostre, może tytułowe maki - tak sobie myślę...
Janeq-2010
miła oku impresja 
ozjasz
Bardzo ładne, przypomina mi moje zabawy z odwróconym Tessarem
