09-10-2008 19:19
Tytuł: Grzib#1
Był niedzielny lekko kacowy poranek (tzn przed 12) wyszliśmy z kolegą na spacer wziąłem aparat i nie mogłem się w tym stanie ducha powstrzymać i popełniłem zdjęcia przyrodnicze grzibom, których w ogóle nie potrafię rozpoznawać a zbieranie ich mnie nudzi, za to konsumpcja już nie... No i stało się, następne w kolejności kwiatki i robaczki... canon 5 canon ef 50/1.8 Ilford hp5plus wołany w rodinalu 1+25, skan epson 4490
Komentarze
irmi
świat się skończy niedługo , najpierw notowania poleciały na pysk , a teraz Grisza za badyle się zabrał
Frelka
no to już pojedliśmy kanie....ktoś nam podebrał dwa okazy sprzed nosa 
witwdo
DZiękuję i wypróbuję.
rbit9n
a ja mam nadzieję, że w ten weekend deszcz nie będzie padał poziomo, bo tez jadę sprawdzić. tyle, że na łysiczki sezon minął. może jakiś muchomur się trafi? ostatnio szukałem bezwstydnika, ale chyba się schował za figowym listkiem.
okej, no to przepis na risotto (na dwie osoby):
potrzebujemy: szklankę ryżu arborio (z mokrą Włoszką na pudełku), dwie średnie cebule, kilka ząbków czosnku, nieco grzybów leśnych najlepiej suszonych, pół paczki mrożonych brokułów, wino białe, nać pietruszki, sól, pieprz, opcjonalnie ser z niebieską pleśnią lub parmezan.
no to lecimy:
1. suszone grzyby zalewamy wrzątkiem do namoknięcia, 2. na oliwie podsmażamy cebulę pokrojoną w drobną kostkę i wyciśnięty czosnek, jak to nam się zeszkli:
3. dodajemy posiekane grzyby (wody nie wylewać, będzie jeszcze przydatna), dusimy chwilkę i
4. wsypujemy ryż, który mieszamy z zawartością patelni i podsmażamy chwilkę na sucho.
5. następnie wlewamy wodę z grzybów, dodajemy pieprz i sól, przykrywamy i dusimy do momentu aż ryż wchłonie wywar grzybowy, wtedy
6. dodajemy szklaneczkę wytrawnego białego wina i
7. kiedy atmosfera zacznie gęstnieć, dodajemy uprzednio blanszowane brokuły pokrojone na różyczki
8. jeśli ryż wypije wszystkie płyny, a nadal jest twardy, dodajemy małymi porcjami gorącą wodę do czasu, aż ryż zmięknie i nie będzie klejący, wtedy
9. dodajemy kawałek pokruszonego/startego sera, dwie łyżki litewskiej śmietany, doprawiamy do smaku i dodajemy posiekaną natkę pietruszki.
10. wyłączamy gaz i pozostawiamy na chwilkę aby smaki się przegryzły. podajemy z winem i zjadamy ze smakiem.
bon apetit!
Robert Makłowicz bis
http://pl.youtube.com/watch?v=qp6g6vXyiRc
Yoonson
Bieszczadzkie Grzyby!!! w następny (zaraz po najbliższym) łikęd sprawdzę w okolicach Ustrzyk Górnych, czy Twój Pacjent-Grzybiarz nie łgał...
już przebieram nózkami i buty impregnuję zawczasu...
witwdo
Poproszę o przepis na to risotto.
rbit9n
weź mi nie mów, jakąś godzinę temu był pacjent-grzybiarz, który mówił, że taki wysyp w lasach, że aż nie chce się siedzieć w pracy. ale żeby na temat, to wczoraj na kolację jedliśmy risotto na winie z grzybami (leśnymi) i brokułami. jak sobie przypomnę, to zdarza mię się wylogować. to tak jak pizza w Pippo. ech, dwunasta, kulinarna godzina.
mam jeszcze dwa bieszczadzkie grzyby w zanadrzu, ale to może jutro.
Yoonson
no to chłopie przepadłeś! kanie, za chwile samardze będą, a potem to już tylko przyjdzie Tobie... (no, może wystarczy, bo się zagalopuję...) zresztą popatrz na wyczyny Szalonego Piotrusia - on też grzyby popełnia!!!
Grisza
To akurat wiem że kania - Frelka mi powiedziała, ale czekam aż podrośnie żeby sprawdzić czy smaczna 
Malczer
To jest kania. Jadalna, bardzo smaczna
...
Pietrek
smacznie to wszystko się zmieszło