Autor

fotemuz

17-05-2014 16:31

Tytuł: Pacyfik o zachodzie słońca

nikon f601, jakiś kodak,V700 - a tak mnie coś na wspominki wzięło...

Komentarze

Jamalski

Jamalski

O tak!
Pacyfiku raczej nie bedzie bo prądy nie sprzyjają

11 lat temu
DAAD

DAAD

Jamalski napisał(a):

DAAD a wiesz ze Olek Doba drugi raz przepłynął Atlantyk kajakiem ?


A nie wiedziałem, ja swoim kajakiem to najdalej po Zatoce Puckiej pływam.

11 lat temu
Jamalski

Jamalski

DAAD napisał(a):
fotemuz napisał(a):
Jutro z dedykacją dla DAADa coś o żeglowaniu na tych wodach...


Oczekuję niecierpliwie.

DAAD a wiesz ze Olek Doba drugi raz przepłynął Atlantyk kajakiem ?

11 lat temu
DAAD

DAAD

fotemuz napisał(a):
Jutro z dedykacją dla DAADa coś o żeglowaniu na tych wodach...


Oczekuję niecierpliwie.

11 lat temu
fotemuz

fotemuz

Tam Japończycy nie dotarli (nawet ci emerytowani z aparatami fotograficznymi) - za daleko. To południowo-wschodni Pacyfik. Łatwiej tu było spotkać kanonierki gen Pinocheta, a najłatwiej - nikogo. Jutro z dedykacją dla DAADa coś o żeglowaniu na tych wodach...

11 lat temu
DAAD

DAAD

implicite napisał(a):
Wyraźnie za to widać brak schowanego pod wodą fortepianu.


Ja żalu nie mam, ale ten brak jest dosyć mocno deprymujący. Że już nie wspomnę o japońcach.

11 lat temu
implicite

implicite

Wyraźnie za to widać brak schowanego pod wodą fortepianu, którego Autor nie ujął w tytule, o co mam do niego żal.

11 lat temu
DAAD

DAAD

Jak mam Ci wierzyć, kiedy japońców nie widać.

11 lat temu