13-05-2014 19:25
Tytuł: Moje Widoki
GS645S Superpan EI 100 Pyro PMK 1+2+100 17:00
Komentarze
Fotomanek
| RagnarokIII napisał(a): Co do drugiej sprawy mylisz się, tu zdjęcie aparatu z doczepianym światłomierzem: |
No faktycznie, mój błąd! To był wcześniejszy model. Ten który mam (jak ten wyżej) ma światłomierz CDS w baryłeczce na przedniej ściance aparatu, wraz z pokrętłem czasów.
Jedno z drugim było zintegrowane.
Chcesz aparat na półkę? Błąd!
Hexanony to najtańsze obiektywy (teraz!) - a nie gorsze niż Zeissy
Sam ma dwa egzemplarze 1,4/57 mm. Bajka
***
RagnarokIII
No wiem że szczegół ale jednak, szukam raczej na półkę bo pomiaru i tak nie da się teraz używać, aparaty były na rtęciowe 1,35V - a nie wierzę w żadne zamienniki do tego Cdsu.
Co do drugiej sprawy mylisz się, tu zdjęcie aparatu z doczepianym światłomierzem:
Fotomanek
To jest oryginał, tyle, że zdobiony na zamówienie sieci Revue. Literkę P ma sporo późniejszy egzemplarz z wewnętrznym pomiarem światła.
***
RagnarokIII
| Jamalski napisał(a): z niecierpliwością czekam na ziarno wielkosci poziomek z tych filmików ![]() |
No co Ty, najstarszy ma 9 lat, najmłodszy tylko 6 - końcówka produkcji orginalnego VXa.
To były moje ulubione filmy w latach '90 - no wiesz taki sentyment...
Kodaki dają radę - te ostatnie prezentowane zdjęcia były na filmie z 2006 (nie żebym takie kupował - dostałem z czymś tam), no to mam nadzieje że Konisie też dadzą radę.
A jak będą poziomki to i tak nie zobaczysz bo nie pokażę, chyba że pokarzę...
RagnarokIII
No nie, muszę mieć z napisem 'Konica' i literką 'P' po prawej, by mi się nie myliło...
Myślałem że masz orginał...
Fotomanek
| RagnarokIII napisał(a): Jeszcze czeka mnie zdobycie body Konica Auto-Reflex P lub Autorex P i osiągnę swe niebo małoobrazkowe. |
Mam taki aparat w wersji Revue Autoreflex, w stanie mint condition, do CLA.
Jak chcesz, mogę odstąpić bo skupiam się na klasycznych Canonach z lat 70-tych.
Cena 300 zł. za body, razem z wysyłką na żądany adres. Obrazek niżej:
***
DAAD
Racja, zapomniałem o statywie. Fotograf musi mieć czas na analizę i kadrowanie motywu. Gdy go nie ma, robi jedno z 100 000 000 beznadziejnych zdjęć.
RagnarokIII
| DAAD napisał(a): Kochani Przedpiścy, mały obrazek powstał do reporterki, ewentualnie zdjęć makro i mikroskopowych. Średni i duży format obejmuje portret, architekturę i pejzaż. Możecie się starać ile dusza zapragnie, ale z piasku bicza nie ukręcicie choćby ze względu, na plastykę obrazków. To jest tyko moje zdanie i głęboka wiara, poparta latami doświadczeń. |
Ja się też tam zgadzam, małego stosuję też raczej jako notes i podręcznik. Czasem trafi się super kadr i wtedy jest żal że to tylko mały obrazek...
Konisia sobie kupiłem bo polowałem już kilka lat na ten sprzęt w rozsądnej cenie - szczególnie obiektyw, a dałem za niego tylko dwa plastikowe EOSy - dla mnie bez wartości... Jeszcze czeka mnie zdobycie body Konica Auto-Reflex P lub Autorex P i osiągnę swe niebo małoobrazkowe.
Do pejzaży/architektury/portretu zawsze staram się taszczyć składany aparat na statywie jak pisze DAAD.
Ach dostałem kasetę Franka wydaną w 1972 roku w stanie nienaruszonym (+ inne francuskie wydawnictwa, głównie Philipsa)- właśnie ją słucham.
DAAD
Kochani Przedpiścy, mały obrazek powstał do reporterki, ewentualnie zdjęć makro i mikroskopowych. Średni i duży format obejmuje portret, architekturę i pejzaż. Możecie się starać ile dusza zapragnie, ale z piasku bicza nie ukręcicie choćby ze względu, na plastykę obrazków. To jest tyko moje zdanie i głęboka wiara, poparta latami doświadczeń.
Fotomanek
DAAD napisał(a):
Nie, pejzaż jest bardziej wymagający, a wymaga minimum średniego formatu. |
Kolor jest bardziej wymagający i tyle!
Czmielek potrafi "zobaczyć" zdjęcie w monochromie, zanim jeszcze zostanie ono wykonane
Natomiast nie zawsze potrafi przewidzieć, czy "pokolorowanie obrazka" nie zepsuje ostatecznego efektu.
Ja też niestety nie potrafię ZAWSZE tego przewidzieć
Zatem, to trzeba wyćwiczyć, podobnie, jak to "monochromatyczne widzenie".
Poniżej przykład zdjęcia krajobrazu, autorstwa mojej koleżanki, Beci, z Gniezna, któremu kolor pomaga w stopniu zasadniczym!
A tutaj praca tej samej autorki, zbudowana wyłącznie na kolorze!
Obie prace wykonane MAŁYM OBRAZKIEM, DAAAAAADDD !!
***
damianjaremko
Niesamowite niebo 
implicite
DAAD napisał:
Nie, pejzaż jest bardziej wymagający, a wymaga minimum średniego formatu. |
Myślałem, że wymaga minimum dobrego skanera.
Oj, bo chyba zainspirowałeś mnie do rozszerzenia felietonu.
wosk
Oj tam, oj tam...Nie pisałeś tu o rodzaju aparatu:
| DAAD napisał(a): Jak fotografujesz w B&W kadry Masz poprawne i ciekawe. Jak do aparatu załadujesz kolor, wszystko nagle się kończy? |
Edit: ale fakt, mały obrazek nie daje dużego pola do popisu.
DAAD
| wosk napisał(a): zwracam uwagę na ostatni komentarz. |
Chyba marnie zwracasz uwagę, GS645S to aparat średnio formatowy.
wosk
| DAAD napisał(a): Czmielek jak to z Tobą jest? Jak fotografujesz w B&W kadry Masz poprawne i ciekawe. Jak do aparatu załadujesz kolor, wszystko nagle się kończy? |
Oj chyba tak nie jest, Kolega ma mnóstwo udanych kadrów w kolorze. Choć też wg mnie trudniej popełnić niebanalne kolorowe zdjęcie.
Udany pejzaż, zwracam uwagę na ostatni komentarz.
DAAD
| czmielek napisał(a): Kolor jest bardziej wymagający i tyle. |
Nie, pejzaż jest bardziej wymagający, a wymaga minimum średniego formatu.
czmielek
Kolor jest bardziej wymagający i tyle.
DAAD
Czmielek jak to z Tobą jest?
Jak fotografujesz w B&W kadry Masz poprawne i ciekawe.
Jak do aparatu załadujesz kolor, wszystko nagle się kończy?
Janeq-2010
Lekko przyciemnione wygląda mz bardziej 'dramatycznie' 
czmielek
Sam mam mieszacz i rzeczywiście światła często dopalam 
Jamalski
chałupa i kamienie wyszly rewela, reszta zrestą tez.
ja bym wołał cienko, bo potem pod powiekszalnikiem bedzie kara dopalić światła.
zafarb pyro bardzo skutecznie blokuje światło ( cienkie partie cieni bardzo ładnie sie kopiują na papierze normalnym )
ED. dodam ze wiekszosc czasów w sieci jest albo pod mieszacz albo pod stykówki, ale w procesach alternatywnych, ja sie skłaniam je skracac 15-25%
czmielek
Tak w 21 stopniach. Ogólnie superszpan potrzebuje dłuższego wołania ale i mi znaleziony czas wydaje się zbyt długi. Optymalnie będzie 15 minut. Co do lekkiego przepału w światłach to myślę że na odbitce możne tego zupełnie nie być widać bo jednak skaner do negatywów to nie jest zbyt doskonałe narzędzie. Szpana niestety mam z kropami... taka wada fabryczna...
Jamalski
dół bajecznie, góra umarła ( i propy )
17 min, to w jakiej temperaturze go dusileś ? ( ja 400 swiecone na 200 w 11min wywoluje ,przy 21C )
irmi
o! specjalista od landszaftów



RagnarokIII
Hexanony chcę używać z FS-1.
57 fajny ale dla mnie za długi, ale mam 40/1.8 i to jest to!
A już wcale te obiektywy nie są takie tanie* średnia cena 40mm to 250pln.
*bo zaczęto je adoptować do tzw 'bezlusterkowców'.