18-02-2014 13:13
Tytuł:
Brzostowo, minolta dynax 5, tamron 70-300
Komentarze
irmi
Z prawdziwego muchozolu krowy by się pewnie ucieszyły
Wilkosz
Janeq-2010 napisał(a):
Słodki muchozol - i ja to reklamuję? - zaciekawasz mnie... ![]() |
Sam tego chciałeś - musisz tego pić więcej albo w ogóle...
Janeq-2010
Wilkosz napisał(a):
Coś bym napisał Janku ale nie chcę Cię ranić... uchylę jedynie rąbka - rzecz dotyczy tego słodkiego muchozolu, który od czasu do czasu reklamujesz na at. |
Słodki muchozol - i ja to reklamuję? - zaciekawasz mnie...
Wilkosz
| Janeq-2010 napisał(a): Widze dwie krowy? ![]() |
Coś bym napisał Janku ale nie chcę Cię ranić... uchylę jedynie rąbka - rzecz dotyczy tego słodkiego muchozolu, który od czasu do czasu reklamujesz na at.
Janeq-2010
Widze dwie krowy? 
Jantar
Ominęło mnie ciekawe zdjęcie. 
olowek74

lukaszgurdak
Bardzo sielsko
irmi
| implicite napisał(a): Trybsona od gąsek dzielą setki kilometrów. |
irmi
| jaskiniar napisał(a): @Irmi - w temacie Podlasia i okolic... znasz fotografie p. Zofii Chomętowskiej?ten album ... a przede wszystkim ten? |
| zeebrugge15 napisał(a): Fajne - Wołkow patrzy z góry na Twoje obrazki i się uśmiecha, bo po jego śmierci znalazł się ktoś kto dobrze ogarnia temat Podlasia. Pozdro Irmi. |
rafcio
urocza scenka 
Woocash
Taka symbioza tylko nad Biebrzą ;o)
damianjaremko
Świetne!
implicite
To skrót perspektywiczny. W rzeczywistości Trybsona od gąsek dzielą setki kilometrów.
analogowiec
całkiem jak krokodyl skradający się do swojej ofiary

DAAD
Brzostowo wird niemals sterben!
jac123
Brzostowo never die!
jaskiniar
@Irmi - w temacie Podlasia i okolic... znasz fotografie p. Zofii Chomętowskiej?ten album ... a przede wszystkim ten?
zeebrugge15
Fajne - Wołkow patrzy z góry na Twoje obrazki i się uśmiecha, bo po jego śmierci znalazł się ktoś kto dobrze ogarnia temat Podlasia. Pozdro Irmi.
jaskiniar
podoba
DAAD
Moje Brzostowo i wodne krowy. 
RagnarokIII
Ładnie tu, tak, 
Janeq-2010
Widze dwie krowy?
Coś bym napisał Janku ale nie chcę Cię ranić... uchylę jedynie rąbka - rzecz dotyczy tego słodkiego muchozolu, który od czasu do czasu reklamujesz na at.
Słodki muchozol - i ja to reklamuję? - zaciekawasz mnie...
Sam tego chciałeś - musisz tego pić więcej albo w ogóle...
Dzisiaj nic z tego - jechałem z Olsztyna - Grand Marnier był w domu.
Dobrze, że mi przypomniałeś - nazywać możesz jak zechcesz, a wypiję ja