Autor

Janeq-2010

10-02-2014 14:27

Tytuł: testuję Canona T90

nad Zalewem Canon T90 + FD 1,4/50 + FujiSuperiaXtra 400 + RelaxFoto + MicroTek i800

Komentarze

Janeq-2010

Janeq-2010

Jacek organizuje spotkanie AT w piątek, zapraszam.

12 lat temu
chalkantyt

chalkantyt

Janqu miałem Canona Pellixa z tamtej epoki z boosterem(światłomierzem), ale go sprzedałem z powodu właśnie prostoty i braku elektroniki. Mój pierwszy aparat to był (jest) Canon eos 300 i szukałem czegoś co by łączyło wygodę "nowoczesnej" lustrzanki z AF z systemem FD. Próbowałem też Canona T70 dla mnie był niewygodny w obsłudze z powodu niewielkich rozmiarów korpusu i względnej lekkości co w połączeniu z ciężkimi (metal i szkło) obiektywami FD powodowało brak stabilności.
Jestem oczywiście za spotkaniem
Biorąc pod uwagę liczbę osób, które miały styczność z Zenitami musielibyśmy uformować pochód jak na pierwszego Maja.
Pięknie pozdrawiam Chalkantyt

12 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

chalkantyt napisał(a): Dziękuję Janqu za wyczerpujące informacje. Wygląda na to, że warto się w t90 zaopatrzyć.


Witam,
Dla mnie T90 był 'dowodem odwagi', bo wstąpiłem na nowe dla mnie pole mocowań FD.
Dziś nie żałuję (już pisałem dlaczego) T90 będzie mi tym wierniejszy im częściej będę zmieniał w nim kolejne rolki. A rezultaty możesz ocenić po moich fotkach.
Może kupię jeszcze Canona FTb QL, bo słyszałem, że to też top-maszyna z ery przed-automatowej (niema żadnej automatyki), a szkła FD pasują.

Nieśmiało mógłbym zaproponować specjalne spotkanie AT poświęcone T90. Co Ty na to?
(o podobnym spotkaniu 'miłośników Zenitów' boję się nawet wspomnieć bo na AT zostałbym zapewne wprost ukamienowany)
Pozdrawiam, Janeq

12 lat temu
chalkantyt

chalkantyt

Dziękuję Janqu za wyczerpujące informacje. Wygląda na to, że warto się w t90 zaopatrzyć. Jak znajdę jakąś korzystną ofertę to zamienię (sprzedam) eosa1n i kupię ten aparat. Jakiś rok temu miałem ofertę za 340 PLN, ale zrezygnowałem z powodu wcześniej wspomnianej awaryjności. Jak widać nie taki diabeł straszny jak go obsmarowywują. Raz jeszcze dzięki

12 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

chalkantyt napisał(a):
Janqu, czy mógłbyś napisać coś więcej o pracy z tym aparatem: czy jest ciężki w porównaniu np. do eosa5, czy dobrze leży w dłoni, wizjer jaśniejszy czy ciemniejszy w porównaniu do np. eos5, takie ogólne wrażenie? Kiedyś chciałem go kupić, zrezygnowałem jednak z powodu licznych opinii o jego awaryjności i braku możliwości ewentualnej naprawy.


Witam,
T90 jest porównywalny do EOSów-5 i -3 ale rozważanych jako korpusy bez gripów. T90 zawiera baterie 4xAA i jeżeli do EOSów dołoży się gripy, to 5ka jest nieco cięższa, a 3ka o wiele cięższa. Każdy z tych aparatów świetnie leży w dłoni. T90 nie ma właściwie pionowego gripa ani spustu, ale to taka jego natura.
Wizjer T90 jest mniejszy i ciemniejszy od EOSa-5 i -3 (również, ku mojemu zdziwieniu, od wizjera Zenita 18!).
Wyświetlanie danych jest, ale też z tamtej ery, np. czerwone LEDy, informacje w formacie trochę różnym od dzisiejszego.
Sposób operowania T90 jest bardziej podobny do EOSa-3 niż do -5. T90 nie ma koła trybów pracy jak EOS-5 (ale EOS-3 też tego nie ma). T90 nie ma również, charakterystycznego dla EOSów, dużego koła nastaw na pokrywie komory filmu.
Tryby pracy wydają się na początku dość skomplikowane, ale po przestudiowaniu User Manuala, dają się zrozumieć. No cóż obecny stan ergonomii EOSów, to wynik doświadczeń firmy i feedbacku użytkowników.
T90 ma świetny (the world's first) pomiar punktowy oraz mocno rozbudowany system użytkowania tego systemu (uśrednianie do 8iu indywidualnie wybranych pomiarów).
W dodatku szkło FD 1,4/50mm kosztuje 250,- zamiast 1500,- za EF a nie różni się w zasadzie niczym oprócz oczywistego AF; z innymi szkłami jest podobnie: 1,2/50mm za 900,- zamiast 5500,- za EF, etc. Starsze szkła FL współpracują z T90(!) w trybie manualnym.
Lampa A-TTL Speedlite 300ET działa jak analogiczna dla EOSa-5 (EOS-3 współpracuje już z lampami E-TTL).
Do kompletu jest pasek, ale ten wąski
W mojej ocenie, to świetny aparat, dobrze prezentujący dominację Canona w tamtym czasie.
Co do awaryjności T90, to wspomnę, że moje aparaty jakoś się nie psują. Nawet Zenity właściwie nigdy się na to nie odważyły. Uważam jak się mają i serwisuję. Generalnie, to robię jakieś 50-60 rolek rocznie, w wakacje czasem 2 dziennie. W zasadzie nie używam adapterów do zmiany mocowań, np z M42 na EF. T90 mam niecały miesiąc; jest w 100% sprawny i mam wrażenie, że się to nie zmieni.
Pozdrawiam, Janeq

12 lat temu
chalkantyt

chalkantyt

Janeq-2010 czy mógłbyś napisać coś więcej o pracy z tym aparatem: czy jest ciężki w porównaniu np. do eosa5, czy dobrze leży w dłoni, wizjer jaśniejszy czy ciemniejszy w porównaniu do np. eos5, takie ogólne wrażenie? Kiedyś chciałem go kupić, zrezygnowałem jednak z powodu licznych opinii o jego awaryjności i braku możliwości ewentualnej naprawy.

12 lat temu
chalkantyt

chalkantyt

Bardzo nastrojowe, uspokajające, ale dłonie i nos marzną przy oglądaniu. Chyba smutne, ale na pewno dobre

12 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Fenix1957 napisał(a):
Bardzo ładnie i wieczornie!


Dzięki Andrzej,
Zrobione ok. 15:30 bo było jednak sporo chmur i później już nie było nic.
Dlatego również jest dość nienasycone, bo pod jeszcze całkiem jasne słońce.
Następny test zrobię na odcinku pół rolki Fotopanu FF.
Pozdr, J_q

12 lat temu
Fenix1957

Fenix1957

Bardzo ładnie i wieczornie!

12 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

Lukasz napisał(a):
Wyszło całkiem porządnie z wyjątkiem kolorów, te bowiem wyprane... Może nasycenie już w programie, po skanowaniu, skoro trzeba...?


Dzięki za uwagę choć jej nie podzielam.
Będąc na miejscu miałem wątpliwości, czy to się wogóle uda, bo słońca dużo nie było.
Wszystko jakby zamazane; jak trochę się pokazało, to pstryk.
Mocno nasycone wyszły mi na EquiColorze 100 i ze szkłem 135mm - są w galerii.

Lukasz napisał(a):
Skąd pomysł na T90? Pytam z ciekawości...


A jak podobają Ci się fotki z T90 (i FD 1,4/50mm)?

T90 to naj... z epoki przed auto-focusowej. Wszyscy się rozpływają nad systemem FD, więc i ja chcę spróbować. T90 ma poza tym niezwykłe możliwości pracy z punktowym pomiarem światła. To taka perełka - podobnie jak wybór punktu AF gałką oka w EOSach 5 i 3 (i kilku innych?). Kupiłem już kolejne szkło Tokinę FD 2,8/135mm. Może zdobędę się też na Canona FTb QL, ale pierw niech się nabawię T90. Teraz EOSy 3 i 5 są 'zazdrosne'.

12 lat temu
Lukasz

Lukasz

Skąd pomysł na T90? Pytam z ciekawości...

Wyszło całkiem porządnie z wyjątkiem kolorów, te bowiem wyprane... Może nasycenie już w programie, po skanowaniu, skoro trzeba...?

12 lat temu