06-02-2014 20:42
Tytuł: BEIJING_HUTONGS_05
Praktica BC1 Obiektyw:Sigma Mini Wide II 28mm ,f 2.8 Film: 35mm, FUJICHROME PROVIA 100F (przeterminowana)
Komentarze
DanyBoy
Amen
Lukasz
| kris72 napisał(a): Ale chyba tylko w kierunku rewitalizacji 'przeterminowości' Provii, bo np. ekspozycja tego zdjęcia leży i kwiczy - vide: niebo - wypalona bezbarwna plama. |
A miał sobie wkleić z innego zdjęcia? Bo nie rozumiem o co chodzi w komentarzu Szanownego Kolegi. To, że mogła być ewentualna korekta rzędu -0,5 EV, to i owszem, co góry i tak by nie zmieniło...
DanyBoy
Ponownie ponowie pytanie, jak by kolega pomierzyl swiatlo gdyby byl na moim miejscu by detale w cieniu bylo widac i niebo nie bylo wypalone. Proste pytanie.
kris72
Co to znaczy głębokie cienie, a co jasne zapylone niebo? - rozpiętość rzędu 2 EV, 3 EV a może więcej?
DanyBoy
Jak by kolega w tym konkretnym przypadku mierzyl swiatlo. Material jak w opisie, 80% sceny w glebokim cieniu a 20% jasnego zapylonego nieba. Chcemy wydobyc detale z cieni.
Co by kolega zrobil?
kris72
Wszystko zależy od tego jaką masz rozpiętość tonalną sceny, no i filmem o jakiej czułości chcesz tę scenę zarejestrować.
DanyBoy
Dziekuje za odwiedziny, a tak na przyszlosc, jak kolega radzi mierzyc swiatlo w takich warunkach?
kris72
| Janeq-2010 napisał(a): kolejny krok w dobrym kierunku ![]() |
Ale chyba tylko w kierunku rewitalizacji "przeterminowości" Provii, bo np. ekspozycja tego zdjęcia leży i kwiczy - vide: niebo - wypalona bezbarwna plama.
Janeq-2010
kolejny krok w dobrym kierunku 
kris72
Ponownie ponowie pytanie, jak by kolega pomierzyl swiatlo gdyby byl na moim miejscu by detale w cieniu bylo widac i niebo nie bylo wypalone. Proste pytanie.
Ponawiasz pytania nie odpowiadając na uprzednio Ci zadane; ale żeby nie było - przy filmie diapozytywowym, jeśli różnica pomiędzy ekspozycją mierzoną w najjaśniejszym punkcie sceny a ekspozycją w najciemniejszym jej fragmencie nie przekraczała by wartości 3 EV, to wynik pomiaru na światła (niebo) skorygowałbym o + 1EV, a następnie o + 1,5 EV. Względnie wynik pomiaru z "cieni" skompensowałbym o -1,5 EV. Fragment, który nazywasz cieniami na pewno nie "grzeszyłby" wszystkimi szczegółami, ale to co najistotniejsze w scenie zostało by w miarę wiernie oddane, natomiast niebo nie biło by po oczach ewidentnym wypaleniem. Wreszcie wiedząc, że rozpiętość tonalna przerasta zdolności rejestracyjne błony, którą dysponuję, starałbym się tak kadrować ujęcie, by nieba było jak najmniej. Ale to w sumie Twoja praca a z tonu twych wypowiedzi wynika, że sam wiesz najlepiej co robisz. Powodzenia zatem na przyszłość.