Autor

jac123

09-11-2013 15:43

Tytuł: partyzant

...

Komentarze

Adriano

Adriano

Niby modeli nie oceniamy ale tutaj aż prosi się popracować z modelem......sztywniacha niesamowity.

10 lat temu
DAAD

DAAD

Co by nie twierdzić, Jan Tadeusz Stanisławski jest dla mnie "gościu"

12 lat temu
implicite

implicite

jac123 napisał:
Implicite to może w końcu opowiedz te anegdoty?!


Ktoś zobaczył, że Niels Bohr, który już miał tego Nobla z fizyki za skonstruowanie modelu jądra wodoru, przed wejściem do chałupy ma zawieszoną podkowę.
- Na co to?
- Słyszałem, że przynosi szczęście.
- Ty, wielki fizyk i wierzysz w takie przesądy?
- Nie wierzę.
- To po co ona tam wisi?
- Bo słyszałem, że przynosi szczęście także tym, którzy w to nie wierzą.

I to by było na tyle.

12 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):
Hm, to może uporządkować życie?


Gdyby to było proste jak fotografowanie, dawno bym to uczynił.

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jac123 napisał(a):

Ale przechodząc do sedna to co do rynny i dachu mogę się zgodzić, ale co komu winna trawa i bluszczyk?


Trawa tu stanowi tło wypełniające, bez wyraźnych szczegółów i jest po prostu nudna - było jej stanowczo za dużo.
Bluszcz został przez DAADa ładnie zakończony dwoma dużymi wyraźnymi liśćmi co podkreśla jego obecność na tym zdjęciu.

12 lat temu
jac123

jac123

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a): ale czy właśnie przez to stosunek widzów (do obrazu) jak się radykalnie zmieni (poprawi)? Pytanie pozostawiam otwarte.


Powiem o swoim toku rozumowania (zakładając, że jeszcze go mam).

Moje życie to niezły bałagan, więc staram się w fotografiach doszukiwać większego, lub mniejszego porządku.

Hm, to może uporządkować życie? Ale co wtedy z fotografiami?
Ale przechodząc do sedna to co do rynny i dachu mogę się zgodzić, ale co komu winna trawa i bluszczyk?

Implicite to może w końcu opowiedz te anegdoty?!

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a): ale czy właśnie przez to stosunek widzów (do obrazu) jak się radykalnie zmieni (poprawi)? Pytanie pozostawiam otwarte.


Powiem o swoim toku rozumowania (zakładając, że jeszcze go mam).

Moje życie to niezły bałagan, więc staram się w fotografiach doszukiwać większego, lub mniejszego porządku. Wszystko co niezbyt potrzebne i ciekawe usuwam z kadru, może błądzę a może nie.
I to by było na tyle.



Co prawda to prawda, mam identyczną filozofię komponowania obrazu.
Zresztą to chyba dogmat w kompozycji obrazu.
Porządek musi być

12 lat temu
implicite

implicite

DAAD napisał:
I to by było na tyle.

Z tym powiedzonkiem także wiąże się kapitalna anegdota.

12 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a): ale czy właśnie przez to stosunek widzów (do obrazu) jak się radykalnie zmieni (poprawi)? Pytanie pozostawiam otwarte.


Powiem o swoim toku rozumowania (zakładając, że jeszcze go mam).

Moje życie to niezły bałagan, więc staram się w fotografiach doszukiwać większego, lub mniejszego porządku. Wszystko co niezbyt potrzebne i ciekawe usuwam z kadru, może błądzę a może nie.
I to by było na tyle.

12 lat temu
implicite

implicite

Jest podkowa, która mi przypomina kapitalną anegdotę z Nielsem Bohrem w roli głównej.

12 lat temu
jac123

jac123

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a):
Eee, niewiele zmienia.


Fakt, może jedynie stosunek widza do obrazu.

A tego to już przepiśca Polon nie napisał.
No dobrze nie widać rynny i dachu (ucięto też sporo trawy i bluszczu, dlaczego?), ale czy właśnie przez to stosunek widzów (do obrazu) jak się radykalnie zmieni (poprawi)? Pytanie pozostawiam otwarte.

12 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):
Eee, niewiele zmienia.


Fakt, może jedynie stosunek widza do obrazu.

12 lat temu
Polon

Polon

Zmienia, nie widać plastikowej rynny i dachu z blachy

12 lat temu
jac123

jac123

Eee, niewiele zmienia.

12 lat temu