19-09-2008 08:32
Tytuł: Ania
Lubitel + ilford xp2 400. Toruń, Czarny Tulipan.
Komentarze
k_falcman
ciekawa kompozycja,
ja akurat lubię niedoświetlenia
irmi
moja kulpa , daję zły przykład młodzieży , a ona siem uczy
ale i tak nie cierpię 
Yoonson
a swoją drogą - po 20 latach wypadłem z knajpianego obiegu w moim Piernikogrodzie... kiedyś bbyłu Kuranty, Atlanty i Flis... ech! dawne czasy.
myshu
ta prowokacja może w przypadku Aldi nic nie dać
hihihi :* oj dobra, bo się obrazi..
Yoonson
"(...)bo nie cierpię używać statywu"
Irmi - dajesz zły przykład! a fe!
statyw to podstawa - zmusza do zatrzymania się, prowokuje do myślenia.
irmi
nie, dlaczego? to dużo lepsza metoda niż naswietlanie na oko
a masz kogoś znajomego , kto by Ci wywołał tradycjnie , a nie w labowej maszynie ? mogłabyś posłużyć się chociażby ilfordem HP5 , tzn naswietlić go jak 1600-tkę , albo nawet 3200-tkę , co daje komfort robienia zdjęć z ręki w marnym świetle
ja tak robię , bo nie cierpię używać statywu
Aldriga
Nie. Chyba, że najpierw sprawdzę na lustrzance cyfrowej jak wychodzi przy ISO 800, ale to takie nędzne sprawdzanie, nie?
irmi
trudno powiedzieć , w takich miejscach jest zwykle ciemno , żeby było klimatycznie
nie masz światłomierza ?
Aldriga
Z 800 dałoby radę?
)
irmi
to do roboty
400-tka w takim pomieszczeniu to może być trochę za mało , chyba , że weźmiesz statyw i poprosisz modelkę ,żeby zastygła na czas jakiś
Aldriga
Da się to powtórzyć
))
irmi
ech , szkoda ,ze niedoświetlone
Vilku
mi sie podoba niedoświetlone