31-10-2013 22:05
Tytuł: Cmentarna studnia
Studnia na cmentarzu w Niwiskach pod Siedlcami. Aparat Zenit 122, wywołanie filmu i odbitki własne.
Komentarze
DAAD
| implicite napisał(a):Nic te zjawiska nie łączy, poza tą dziwną zależnością, że różnica wynosi 11111111111111. |
Naprawdę zjawisk tych nie łączy nic. Liczby i cyfry żyją tylko w naszych niedoskonałych umysłach.
Prawa matematyki i fizyki zostały jedynie przez nas nazwane na swój ułomny ludzki sposób.
Bo czyż przed Newtonem, nie obowiązywało ciążenie?
implicite
RagnarokIII napisał:
No niestety, zauważyłem to już wczoraj. Byłem z babcią na cmentarzu w Kłobucku, wracając 2 km od cmentarza stał facet z baniakiem koło stojącego auta i łapał stopa. Więc zabrałem faceta któremu brakło paliwa na najbliższą stację paliw, ale facet okazał się pijany, cóż było robić powiadomiłem policje podając dokładne namiary. Co prawda nie lubię policji, ale jeszcze bardziej nie toleruję pijanych wieśniaków próbujących zabić kogoś na drodze. W ten sposób popełniłem 2 dobre uczynki, swoiste 2 w 1. |
Na jednej ulicy wziąłeś na stopa pijanego kierowcę, pół godziny później i dziesięć kilometrów dalej ktoś bezpiecznie przeszedł przez jezdnię.
Przypomina mi się kapitalny przykład z książki "Śmierć wieczności". Mamy zjawisko dające się wyrazić ciągiem liczb, według wszelkiego znanego rachunku, przypadkowych: 48692741658385. W zupełnie innym zakątku kosmosu, mamy nie powiązane z tym pierwszym zjawisko, dające się wyrazić innym ciągiem liczb: 37581630547276. Nic te zjawiska nie łączy, poza tą dziwną zależnością, że różnica wynosi 11111111111111.
Kwestia perspektywy, z jakiej patrzymy na zjawiska.
RagnarokIII
Możesz rowerem, to już tylko wykroczenie
DAAD
| RagnarokIII napisał(a): Taksówką oczywiście ![]() |
A motocyklem?
RagnarokIII
Taksówką oczywiście
DAAD
| RagnarokIII napisał(a): nie toleruję pijanych wieśniaków próbujących zabić kogoś na drodze. |
Czyli ja nawolony, mogę do Ciebie przyjechać.
RagnarokIII
| implicite napisał(a): Na cmentarzu trudno o pion. |
No niestety, zauważyłem to już wczoraj.
Byłem z babcią na cmentarzu w Kłobucku, wracając 2 km od cmentarza stał facet z baniakiem koło stojącego auta i łapał stopa. Więc zabrałem faceta któremu brakło paliwa na najbliższą stację paliw, ale facet okazał się pijany, cóż było robić powiadomiłem policje podając dokładne namiary. Co prawda nie lubię policji, ale jeszcze bardziej nie toleruję pijanych wieśniaków próbujących zabić kogoś na drodze.
W ten sposób popełniłem 2 dobre uczynki, swoiste 2 w 1.
DAAD
Tak to prawda.
Kronikarz13
Woda była, ale chętnych do degustacji nie widziałem.
Teraz, jak patrzę, to studnia mogłaby by być bardziej na środku kadru. Jeszcze parę rolek filmu i kompozycja będzie dobra.
implicite
Na cmentarzu trudno o pion.
Adso
smak smakiem, ale jaki skład
samo zdrowie
raffi, za ciasno, a w ogóle wolałbym pion
Janeq-2010
No, ciekawe
jak woda smakuje?
RagnarokIII
O ta ma już właściwy rozmiar, kadr jak rafi1977 'mówi'.
rafi1977
To mi się bardziej widzi od poprzedniego
RagnarokIII
No i związek przyczynowo-skutkowy.
Każde nasze działanie zmienia świat, ba wszechświat, skala zależy od rodzaju i mocy tego odziaływania.
Znów ten marny film mi się przypomniał.