14-09-2008 14:29
Tytuł: tequila: żółty
niedzielny reset (VLC3)
Komentarze
Marian
Jako kolaż słabe, ale jako kolarz cenię.
skpt
coś dziś sztucznie inteligentne losowania
karczoch
to ja się pienknie ukłonię i podziękuje, tym razem w imieniu kocicy 
10zl
a o kocie to nic? śliczny z niego krówek leniwy, niedzielny...komponuje się pieNknie...
irmi
jednym słowem sport to zdrowie 
fotoptikon
Ubawiłam się - dzieki...
Vilku
Przeżycia niesamowite : ]
Ostatnio po Turbaczu zarobiłem twarzową bliznę od pępka do... hmm no brakło tak z 3 cm : D
karczoch
Ja od początku szosa, właśnie ze względu na prędkość. Ale chodzi za mną MTB ostatnio. Las z poziomu roweru jest bardzo interesujący.
A propos wymuszania pierwszeństwa. Miałem już zszywaną brodę, po jakże ekscytującym hamowaniu twarzą po asfalcie, wybity bark po wbiciu się w bok furgonetki, i parę mniej uciążliwych kontuzji. 
irmi
jeżdzilam kiedyś kolażówką o nazwie "universal"
fajnie smigała (po asfalcie ) , problem się zaczynał , gdy trzeba było się zatrzymać i zejść , a miałam nawyk zeskakiwania z siodełka do przodu wyniesiony z poprzedniego roweru-składaka "wigry2"
Przekleństwa sypały się gęsto i zdarzyło mi sie kilka razy wymierzyć siarczystego kopniaka w koło 
Vilku
O ile osobiście posiadam tego z typu "górali" to lubię czasami wsiąść na ojca.
Się rozpędzić można : D
Raz koleś wymusił na mnie pierwszeństwo, gdyby nie to że nie mój z dziką chęcią wjechałbym mu w drzwi. A tak to szkoda mi było koła.
karczoch
-> Irmi
tak, czy inaczej dzięki
->Vilku
dziękuję w imieniu szosy 
Vilku
Fajna kolarzówka : ]
irmi
kolory fajne , kompozycja kontrowersyjna , choć nawet zabawna 
marek1953
Zdjęcie nie ma jakiejkolwiek wartości. Szkoda pamięci na serwerze.