14-09-2008 10:52
Tytuł: Franek
300v, rossmann i portretowe testowanie 50 1.8
Komentarze
usunięty
A mi wadzi tło w kolorach twarzy :-/ co do ostrości to zwiększyłbym przysłonę bo lewe oko jest ok za to prawe już nie...
kamilw
jeżeli mówimy o Kanonowskiej 50 1.8, to z tego co czytałem, lubi czasami chybić.
Bruno
nieważne - i tak dopiero na odbitce 13x18 by było widać cokolwiek...
skorwik
no ja tez tak zawsze robie, a mi sie nadal zdaje ze jest ostre :P hy hy
Bruno
no fakt, ale to kwestia autofocusa. Ja zwykle ustawiam manualnie jeden punkt, który jest ostrzony - w portretach jest to któreś oko zawsze 
irmi
moze rzeczywiśćie dzisiaj czepliwa jestem bez powodu 
skorwik
az tak zle to chyba nie jest
tak mi sie zdaje
irmi
Ty też masz problem z trafianiem z ostrością w portretach ? ciuchy ostre , twarz nie :p
sugar3
Też o tym czytałem. Ale podobno to samo się tyczy Nikkora 50/f1.8. Narazie się nie wypowiedam, bo zrobiłem tylko jedną kliszę Nikkorem. Nie zauważyłem, żeby AF się mylił. Co prawda na portretach stwierdziłem, że ostrość jest na nosie, a nie na oku ale dopiero przy drugiej kliszy się zorientowałem, że F65 ma coś takiego jak dynamiczne ustawianie ostrości z pierwszeństwem pierwszego planu, za pomocą którego ostrość jest ustawiana na obiekt znajdujący się najbliżej obejmowany przez jedno z pięciu pól ustalania ostrości. Teraz już to "udogodnienie" wyłączyłem, zobaczymy co z tego wyjdzie na drugiej kliszy. A kadry z pierwszej będę musiał powtórzyć - mam nadzieję, że z lepszym skutkiem.