13-07-2013 01:17
Tytuł: przy pracy (1)
Baldina, czerwiec 2013, przeterminowany negatyw, wywołanie i skan negatywu: Zakład Fotograficzny
Komentarze
Janeq-2010
jaskiniar napisał(a):
gdybym wiedział, że prowadzisz jakiś ranking - podwoiłbym wysiłki. Ale - po pierwsze: zabrakło: DAAD =1 - po drugie, to tylko 12:14 (a właściwie 13:15), bo w końcu ja w większości odpowiadałem tym, którzy zechcieli zabrać głos pod moją fotografią Jakbyś policzył linijki albo znaki - to wtedy moja przewaga byłaby zdecydowana . Tak przypuszczam ![]() |
Można jeszcze liczyć
znaki (ze spacjami).
jaskiniar
| DAAD napisał(a): _________________________________________________________________ Podaję wyniki: Jaskiniar = 14 Janeq = 5 Grisza =3 Patom =3 Dreak =3 Bruno =1 __________________________________________________________________ W komentarzach Jaskinar wygrał w cuglach. |
gdybym wiedział, że prowadzisz jakiś ranking - podwoiłbym wysiłki.
Ale - po pierwsze:
zabrakło: DAAD =1
- po drugie, to tylko 12:14 (a właściwie 13:15), bo w końcu ja w większości odpowiadałem tym, którzy zechcieli zabrać głos pod moją fotografią
Jakbyś policzył linijki albo znaki - to wtedy moja przewaga byłaby zdecydowana
. Tak przypuszczam
DAAD
_________________________________________________________________
Podaję wyniki:
Jaskiniar = 14
Janeq = 5
Grisza =3
Patom =3
Dreak =3
Bruno =1
__________________________________________________________________
W komentarzach Jaskinar wygrał w cuglach.
Grisza
| jaskiniar napisał(a): O tym czy ta akurat fotografia otwierająca serię jest wybrana lepiej lub gorzej właściwie należałoby się wypowiadać przynajmniej po zaprezentowanych kolejnych dwóch, trzech fotografiach. Bo - jak słusznie zauważyłeś - banalna rejestracja sytuacji plus niejednoznaczny - zwłaszcza dla odbiorcy 'obcego' - tytuł nie wyjaśnia niczego na temat przyszłej akcji. |
W tym przypadku nie ma to znaczenia, bo to zdjęcie się nie broni jako pojedyncze. Fota otwierająca serię musi się bronić jako pojedyncze zdjęcie, bo inaczej nikt nie będzie chciał oglądać tego co będzie dalej.
Co do kwestii geometrycznych, to nie bardzo jest o czym dyskutować. Powtórzę tylko: perspektywa.
| jaskiniar napisał(a): A tak poza tym - główną przyczyną, dla której zaprezentowałem tę akurat fotografię - była chęć zestawienia jej "wyglądu" z poprzednią, jak i (w zamyśle, którego jednak chyba nie zrealizuję) z dwoma kolejnymi, które pochodzą z tego samego negatywu - a prezentowane obrazy są diametralnie różne wyłącznie ze względu na sposób opracowania . Byłem po prostu ciekaw, jakie - "techniczne" (związane z procesem wywoływania i opracowania obrazu) mogą się pojawić pod takimi fotografiami. Częściowo moja ciekawość została zaspokojona - bo i pod tą fotografią pojawiło się odwołanie do "firanek" |
Bardzo fotograficzne miałeś zatem motywy :/
jaskiniar
| Grisza napisał(a): Jako zdjęcie otwierające serię jest tym bardziej o kant rozbić, bo zamiast widza przykuć to go odrzuca. Ponadto to zdjęcie to jest dosyć banalna rejestracja sytuacji i jako taka nie nadaje się na otwarcie cyklu, zupełnie nie zawiązuje akcji, ani nie rysuje tematu. Choćbyś nie wiem jak tłumaczył, skomponowałeś to zdjęcie tak i użyłeś takiej perspektywy, że oglądający będzie miał zawsze wrażenie, że leci w lewo, bo nic nie równoważy linii poziomych lecących lekko skośnie od prawej do lewej w tym obrazie. |
Masz sporo racji
Nie traktuj tego co napiszę jako "bronienia" fotografii, a jedynie jako kontynuację rozmowy... O tym czy ta akurat fotografia otwierająca serię jest wybrana lepiej lub gorzej właściwie należałoby się wypowiadać przynajmniej po zaprezentowanych kolejnych dwóch, trzech fotografiach. Bo - jak słusznie zauważyłeś - banalna rejestracja sytuacji plus niejednoznaczny - zwłaszcza dla odbiorcy "obcego" - tytuł nie wyjaśnia niczego na temat przyszłej akcji.
Odniesieniem do "poziomu" całej scenerii - dla mnie oczywiście - jest środkowa "linia" pomiędzy dłużycami ściany. Ta "przebijająca" głowę modela. Podobne linie poniżej (gacenie fug pomiędzy niższymi belkami) na mnie robią wrażenie "lecących" w prawo, te powyżej - lecących w lewo. Względem tej środkowej. Podobnie - powierzchnia stołu - robi wrażenie lecącej lekko w prawo, linia wyznaczona przez krawędzie fotografii wiszących na ścianie - lecącej w lewo. Myślę, że jest to spowodowane miejscem z którego robiłem zdjęcie i ustawieniem osi celowej nie pod kątem prostym względem ściany (belek). Ale to oczywiście moje subiektywne wrażenia.
A tak poza tym - główną przyczyną, dla której zaprezentowałem tę akurat fotografię - była chęć zestawienia jej "wyglądu" z poprzednią, jak i (w zamyśle, którego jednak chyba nie zrealizuję) z dwoma kolejnymi, które pochodzą z tego samego negatywu - a prezentowane obrazy są diametralnie różne wyłącznie ze względu na sposób opracowania
. Byłem po prostu ciekaw, jakie - "techniczne" (związane z procesem wywoływania i opracowania obrazu) mogą się pojawić pod takimi fotografiami. Częściowo moja ciekawość została zaspokojona - bo i pod tą fotografią pojawiło się odwołanie do "firanek"
ps
dodam jeszcze, że płaszczyzna osi obiektywu pokrywa się z płaszczyzną tej właśnie środkowej fugi - stąd jedynie ta linia jest "równoległa" do krawędzi obrazu.
Grisza
jaskiniar napisał(a):
Zdjęcie jak zdjęcie. Ani 'słabe' ani 'mocne'. Nie leci w lewo . Ujęte na tyle szeroko by pokazać cały stół, obcięte rzeczy niewnoszące nic do tematu. Jak daje się zauważyć - w tytule jest numer jeden (1) sugerujący - być może - kontynuację opowieści. A każda opowieść ma to do siebie, że rozwija się w trakcie ![]() |
Jako zdjęcie otwierające serię jest tym bardziej o kant rozbić, bo zamiast widza przykuć to go odrzuca. Ponadto to zdjęcie to jest dosyć banalna rejestracja sytuacji i jako taka nie nadaje się na otwarcie cyklu, zupełnie nie zawiązuje akcji, ani nie rysuje tematu. Choćbyś nie wiem jak tłumaczył, skomponowałeś to zdjęcie tak i użyłeś takiej perspektywy, że oglądający będzie miał zawsze wrażenie, że leci w lewo, bo nic nie równoważy linii poziomych lecących lekko skośnie od prawej do lewej w tym obrazie.
jaskiniar
pattom napisał(a):
Jak widać cynizm górą. Dlatego nigdy już nie napiszę nic pod Twoimi zdjęcio-firankami. Czego i innym życzę :-) |
Cóż - najlepszą "bronią" jest użycie oręża przeciwnika. Przecież pod tą fotografią także nie "musiałeś" nic pisać, zwłaszcza, że (choć moja opinia jest czysto subiektywna) w tym przypadku dosyć trudno wykazać istnienie "firanek"...
jaskiniar
| pattom napisał(a): Zdjęcie ma treść wówczas gdy powstaje w twórcy umyśle i jednocześnie widz jest w stanie odczytać ową treść - nieprawdaż ? W tym zdjęciu nie było i jednego elementu i drugiego bo treści tu nie ma ino pstryk. Wartość poznawcza jest istotna jeśli temat obrazu zawiera platonowską 'idee' i poznanie jej a nie tylko jednostkowe i jałowe 'poznanie'. Nie ma sensu bronić tego co mierne i słabe. |
Zdarzyło Ci się, że kiedyś ktoś odebrał inaczej Twoją fotografię niż w takim znaczeniu/zamyśle z jakim ją prezentowałeś?
A może wartość poznawcza - nawet dla mnie - była/jest ukryta nie tylko w widocznym obrazie, ale - choćby - w fakcie, że obraz został wykonany?
Ja tego zdjęcia nie bronię. To, że ktoś wyraża o nim swoją opinię, to, że z tą opinią się zgadzam lub nie - to absolutnie nie upoważnia - zwłaszcza opiniującego do "ustawiania" całej tej wymiany myśli/zdań w kategoriach: atak - obrona. Czyżbyś "atakował" tę fotografię, skoro zakładasz, że będę (albo wręcz, że już to robię) jej "bronił". Przed czym?
pattom
| jaskiniar napisał(a): Wspólna 'odpowiedź' do kol. Pattoma i kol. Bruna - niestety, nie możecie liczyć, że 'przeniosę' dyskusję pod Wasze - Szanowni Koledzy fotografie, wypisując podobne komunały. Po pierwsze, z braku fotografii u kol. Bruna, który ma wyższy - ode mnie -poziom autocenzury i świadomości co się nadaje, a co nie do prezentacji w internecie, po drugie, - że choć u kol. Pattoma prezentowane są fotografie wyłącznie przedstawiające wartość dla oglądających - nie zwykłem stosować takich 'zagrywek'. Dziękuję za opinie na temat fotografii, zapraszam uprzejmie pod inne zaprezentowane przeze mnie zdjęcia. Każda opinia - zwłaszcza bardziej doświadczonych - jest cenną ![]() |
Jak widać cynizm górą. Dlatego nigdy już nie napiszę nic pod Twoimi zdjęcio-firankami.
Czego i innym życzę :-)
jaskiniar
Wspólna "odpowiedź" do kol. Pattoma i kol. Bruna - niestety, nie możecie liczyć, że "przeniosę" dyskusję pod Wasze - Szanowni Koledzy fotografie, wypisując podobne komunały. Po pierwsze, z braku fotografii u kol. Bruna, który ma wyższy - ode mnie -poziom autocenzury i świadomości co się nadaje, a co nie do prezentacji w internecie, po drugie, - że choć u kol. Pattoma prezentowane są fotografie wyłącznie przedstawiające wartość dla oglądających - nie zwykłem stosować takich "zagrywek". Dziękuję za opinie na temat fotografii, zapraszam uprzejmie pod inne zaprezentowane przeze mnie zdjęcia. Każda opinia - zwłaszcza bardziej doświadczonych - jest cenną 
pattom
jaskiniar napisał(a):
Ocena 'wartości' dla oglądającego - zależy wyłącznie od oglądającego - nieprawdaż? A poza tym - dla oglądających, którzy nie znają osobiście osoby widniejącej na fotografii - wartość poznawcza jest ogromna... ![]() |
Zdjęcie ma treść wówczas gdy powstaje w twórcy umyśle i jednocześnie widz jest w stanie odczytać ową treść - nieprawdaż ?
W tym zdjęciu nie było i jednego elementu i drugiego bo treści tu nie ma ino pstryk.
Wartość poznawcza jest istotna jeśli temat obrazu zawiera platonowską "idee" i poznanie jej a nie tylko jednostkowe i jałowe "poznanie".
Nie ma sensu bronić tego co mierne i słabe.
jaskiniar
Bruno napisał(a):
Jak 99% zdjęć zamieszczanych w internecie... Ale fakt - faktem - nie nadaje się. |
W pełni się zgadzam - nie nadaje się. Jak pozostałe 99%.
jaskiniar
| Grisza napisał(a): Słabe zdjęcie. Leci w lewo. Za szeroko ujęte. I nie opowiada za bardzo o bohaterze zdjęcia. |
Zdjęcie jak zdjęcie. Ani "słabe" ani "mocne". Nie leci w lewo
. Ujęte na tyle szeroko by pokazać cały stół, obcięte rzeczy niewnoszące nic do tematu. Jak daje się zauważyć - w tytule jest numer jeden (1) sugerujący - być może - kontynuację opowieści. A każda opowieść ma to do siebie, że rozwija się w trakcie
jaskiniar
| pattom napisał(a): Zdjęcie nie nadaje się do galerii, nie przedstawia żadnej wartości dla oglądającego. |
Ocena "wartości" dla oglądającego - zależy wyłącznie od oglądającego - nieprawdaż?
A poza tym - dla oglądających, którzy nie znają osobiście osoby widniejącej na fotografii - wartość poznawcza jest ogromna...
Bruno
| pattom napisał(a): Zdjęcie nie nadaje się do galerii, nie przedstawia żadnej wartości dla oglądającego. |
Jak 99% zdjęć zamieszczanych w internecie...
Ale fakt - faktem - nie nadaje się.
Grisza
Słabe zdjęcie. Leci w lewo. Za szeroko ujęte. I nie opowiada za bardzo o bohaterze zdjęcia.
pattom
Zdjęcie nie nadaje się do galerii, nie przedstawia żadnej wartości dla oglądającego.
jaskiniar
Tu raczej zachodzi inny przypadek. Zjadane jest 25 - i później obwieszcza się, że nie dosyć, że nie zaszkodziło, to jeszcze smakowało...
Janeq-2010
Dreak napisał(a):
Jem i 17 ale nie chwale sie całemu światu że nie dostałem rozstroju żołądka ![]() |
OK!
OK!
Dreak
Janeq-2010 napisał(a):
A jak ser ma ważność do 13go lipca :myslI: wyrzucasz 13go o godz. 00:00 czy o 24:00 |
Jem i 17 ale nie chwale sie całemu światu że nie dostałem rozstroju żołądka
Janeq-2010
| Dreak napisał(a): Ja na ten przykład przeterminowane mięso wywalam czy inne sery |
A jak ser ma ważność do 13go lipca
wyrzucasz 13go o godz. 00:00 czy o 24:00
jaskiniar
| Dreak napisał(a): Ja na ten przykład przeterminowane mięso wywalam czy inne sery Pewnie że można ryzykować tylko po co?? |
Tak jak pisałem. Nie wiem. To próba. Generalnie nie robię zdjęć na małym obrazku, jeśli to sporadycznie - w celu przetestowania nowego nabytku, albo w takiej sytuacji jak ta.
Mam wrażenie, że już na AT były albo felietony, albo tematy na forum - poświęcone właśnie przeterminowanym filmom - lub chemii. Może da się odszukać
jaskiniar
i o to chodzi... przezorny ZAWSZE ubezpieczony
dobrej nocy 
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): A poza tym, skąd pewność, że wzorowe? ![]() |
Och sorrrki, poprawiam.
Kolorki mz wzorowe! Poprostu, na moje oko - całkiem naturalne.
Dreak
Ja na ten przykład przeterminowane mięso wywalam czy inne sery
Pewnie że można ryzykować tylko po co??
jaskiniar
Tego nie wiem, natomiast często czytałem w różnych dyskusjach - tu na AT, wyraźne zachwyty na temat przeterminowanych odczynników, negatywów, etc. Mam zbyt małe doświadczenie - by docenić lub potępić. Więc gdy zostałem obdarowany - postanowiłem się przekonać. Nie ma to jak doświadczenia własne 
Dreak
Dobre. Czy przeterminowany negatyw podnosi walory zdjęcia?
jaskiniar
Janeq-2010 napisał(a):
Ano, kolorki wzorowe ![]() |
No i w tym problem... bo czy ich "wzorowość" to zasługa pracowników Zakładu (tych samych, którzy byli odsądzani od czci i wiary za to co rzekomo "wyczyniali" z moimi negatywami), czy może zasługa mojej "obróbki" (czytaj: masakrycznej)??? A może tego jakie przyjąłem nastawy???
A poza tym, skąd pewność, że wzorowe?
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): ... bardzo mile zaskoczył mnie ten aparacik i kilka fotografii zrobionych w dosyć mało komfortowych warunkach ![]() |
Ano, kolorki wzorowe
jaskiniar
Janeq-2010 napisał(a):
A kto Cię tam wie dziś myślenie nie jest w cenie! |
No dobra... myśleliśmy na zmianę...
Natomiast bardzo mile zaskoczył mnie ten aparacik i kilka fotografii zrobionych w dosyć mało komfortowych warunkach
Janeq-2010
jaskiniar napisał(a):
Obaj byliśmy poza 'miejscem pracy', ale równocześnie całkiem ciężko pracowaliśmy. Fakt, że głównie 'mentalnie' ![]() |
A kto Cię tam wie
dziś myślenie nie jest w cenie!
jaskiniar
| Janeq-2010 napisał(a): Przy pracy - fajnie nie w pracy - lepiej! jest klimacik, no i trochę sprzętu |
Obaj byliśmy poza "miejscem pracy", ale równocześnie całkiem ciężko pracowaliśmy. Fakt, że głównie "mentalnie"
Janeq-2010
Przy pracy - fajnie
nie w pracy - lepiej!
jest klimacik, no i trochę sprzętu
jaskiniar
Można jeszcze liczyć
bez spacji ciekawiej