09-07-2013 00:07
Tytuł: droga do rezerwatu
Yashica Mat, kwiecień 2011, IlFP4, ZF, ow, [zm]
Komentarze
jaskiniar
| Paffcio napisał(a): Fajny klimat, jakby na drzewach siedziały jeszcze kruki, to rzekłbym że zdjęcie rodem z 'Ptaków' Hitchcocka. Ja jestem na TAK ![]() |
Kruków - ku mojemu żalowi - nie ma... Nieco dalej, w lewo od drogi jest rezerwat z miejscami lęgowymi kormoranów (bodaj...), a jakieś 5 kilometrów w drugą stronę było - sam widziałem - gniazdo orła...
Paffcio
Fajny klimat, jakby na drzewach siedziały jeszcze kruki, to rzekłbym że zdjęcie rodem z "Ptaków" Hitchcocka. Ja jestem na TAK 
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): ATPO - ciekawe czy ktoś 'odgadnie' w jaki sposób powstał obraz/zdjęcie czwarte od góry? |
Kievem 88 kol. jaskiniara
to najzupełniej oczywiście pecha; (poza tym, negatyw naświetlono z korektą -5EV i po zeskanowaniu zmasakrowano niedopuszczalna obróbką cyfrową
no nie wiem, nie mam pojęcia, poddaję się...)
jaskiniar
| Janeq-2010 napisał(a): ...[-]... Dziki to są nawet w Nieporęcie! A podlinkowane zdjęcia - superowate. |
dziękuję...
ATPO - ciekawe czy ktoś "odgadnie" w jaki sposób powstał obraz/zdjęcie czwarte od góry?
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): na jednej z fotografii z jednego z pobytów 'udało mi się' chwycić tabliczkę: 'Uwaga żmije'... Choć ja jeszcze (odpukać) gada żadnego nie spotkałem. Natomiast mijanki z lisami i dzikami są częste ![]() |
Dziki to są nawet w Nieporęcie! A podlinkowane zdjęcia - superowate.
jaskiniar
na jednej z fotografii z jednego z pobytów "udało mi się" chwycić tabliczkę: "Uwaga żmije"... Choć ja jeszcze (odpukać) gada żadnego nie spotkałem. Natomiast mijanki z lisami i dzikami są częste 
qliver
Gdyby wszystkie rezerwaty miały takie wspaniałe drogi wejściowe, to może nie byłoby w nich tylu wstrętnych turystów ;-)
jaskiniar
to są zdjęcia z dwóch pobytów. W tym jeden z nich "zaowocował" tym zdjęciem, które pokazałem w galerii
Ale z pewnością przy kolejnym pobycie i kolejnej włóczędze po okolicy zrobię kolejne fotografie
. Jednak bez "zasadzania się" 
Grisza
jaskiniar napisał(a): być może nie warto było. Ale nie dla mnie Nie bywam w tamtym miejscu aż tak często, by móc pozwolić sobie na 'odpuszczenie' sfotografowania. Miejsce, i szeroko pojęta 'okolica' tego miejsca zauroczyła mnie od tak zwanego 'pierwszego kopa'... |
Z podlinkowanych zdjęć widzę, że bywasz wystarczająco często, że możesz w końcu zasadzić się na jedno bardzo dobre zdjęcie z fajnym światłem i kadrem a może nawet na zdjęcie znakomite. Takie, które spowoduje, że pozostałe nawet jak będą dobre nie będzie ich sensu publikować.
jaskiniar
być może nie warto było. Ale nie dla mnie
Nie bywam w tamtym miejscu aż tak często, by móc pozwolić sobie na "odpuszczenie" sfotografowania. Miejsce, i szeroko pojęta "okolica" tego miejsca zauroczyła mnie od tak zwanego "pierwszego kopa"...
Nieco inne kadry, nieco inne pory roku i dnia, różne aparaty, a w jednym przypadku nawet inna "technika" uzyskania obrazu"
...
to ostatnie - to poprzednio zaprezentowana na AT wersja
Grisza
Bure, światło płaskie, nie jestem przekonany czy warto było robić ten zgrabny kadr w takich warunkach oświetleniowych.
marctwain
Fajny kadr. OW - 
jaskiniar
...[-]...
Pudło...
ale nie miałeś żadnych szans...
1. zdjęcie drugie od góry zostało wydrukowane
2. wydruk został skopiowany (kserokopiarką) na folię kolorową
3. folia kolorowa została przypięta do papieru światłoczułego (czarno-białego)
4. papier z folią został położony - na mniej więcej 2-3 dni na parapecie
5. po naświetleniu - papier został zeskanowany
6. plik z zeskanowanym obrazem z papieru, został graficznie przetworzony w pozytyw i obrobiony w programie