07-07-2013 11:12
Tytuł: Jaskiniary
Start 66S, październik 2011, IlDP, ZF, ow, [b]
Komentarze
jaskiniar
dziękuję 
maciejka
Super !
jaskiniar
większość zdjęć z jaskiń i kopalni - powstawała przy okazji konferencji, badań terenowych, spora część była po prostu koniecznością - potrzebowałem, później potrzebowaliśmy
- zdjęć dokumentacyjnych. Potrzebowałem materiału ilustracyjnego do wykładów - a ściąganie z internetu - choć bez problemowe i z reguły dostawałem zgody - nie zapewniało zdjęć dokładnie "w temacie". No to trzeba było zrobić samemu... Jak w czasach studenckich i trochę po - usiłowałem "łazić" po jaskiniach wyłącznie eksploracyjnie - to nie było czasu na fotografowanie
A później zacząłem się "bawić" w popularyzację
No i nieco trzeba było zmienić "charakter" fotografii 
Janeq-2010
Popatrz Grześ; ty a jaskiń masz tony dobrych zdjęć - choćby nielubianych tu, cyfrowych!
Widać, że akademia daje czas i szansę na złapanie oddechu i docenienie piękna.
Ja z moich niemal 5ciu lat w tunelach mam garść fotek cyfrowych, słabej jakości.
Zajmowałem się pracą, wiele godzin na dobę; lot, spotkanie, zjazd, decyzja, lot, etc.
A z Afryki
lepiej nie pytać!
Może dziś robiłbym to inaczej, ale to akademia pozwala mi myśleć o życiu i bawić się fotografią, na co wtedy poprostu nigdy nie było czasu.
Janeq-2010
MZ bardzo słuszna uwaga
przyciemnione prezentuje się lepiej!
jaskiniar
Zdecydowanie lepiej
jaskiniar
sej napisał(a):
Dlaczego nie pokazałeś skanu z odbitki ? Warto było, ponieważ fotografia dobra tematycznie i dokumentacyjnie. Pokazujesz nam swój zawód - nieznany większości i fascynujący. |
Z pokazywania skanów z negatywów (bo skanów z dużych odbitek po prostu nie mam, nie dysponuję skanerem, na którym mógłbym zeskanować odbitkę 30x30 cm
) wyrosłem - i wyleczyłem się skutecznie na AT
(żart oczywiście) Niebawem nadejdzie kolej na przefotografowanie negatywów z października 2011, wtedy spróbuję ponownie opracować zdjęcie i być może zaprezentuję razem z "nieobrobionym" plikiem zawierającm JPEG pozytywu. Oczywiście nie w żadnym wątku typu "złe zdjęcia" - bo to spam był
(ponowny żart) W tej chwili zejścia do jaskiń czy zjazdy do kopalni to już raczej przyjemność niż zawód
. Ale tak naprawdę, to to wejście było pierwszym, podczas którego próbowałem robić zdjęcia - w jaskini - aparatem "tradycyjnym". I to w warunkach - powiedzmy - polowych, czyli bez możliwości użycia statywu, fanaberii z doświetlaniem i kombinowaniem z ustawianiem oświetlenia tu i ówdzie. Trochę wcześniej robiłem zdjęć w jaskiniach - ale z reguły były to konkretne wejścia na "fotograficzne sesje" no i robione były aparatami cyfrowymi. Ot choćby takie...
czy takie, - to ostatnie to z poniemieckich sztolni (klasyka dostępna każdemu...)
Cały czas "nosimy się" z zamiarem jakiegoś wypadu z "analogami" - ale trudno zgrać się w czasie
Janeq-2010
| jaskiniar napisał(a): No generalnie w jaskini, tam gdzie nie pada żadne promień światła z czołówki jest czarna gładka smoła. To trzeba przeżyć, żeby uwierzyć . Nie da rady 'wyciągnąć szczegółów z cienia. ps dół fotografii jest jasny wyłącznie dlatego, że koledzy stoją w płynącej wodzie i światło czołówek odbijało się w tejże wodzie. Podobnie z fragmentem skały nad kolegą z lewej strony. Wiele powierzchni w jaskini ('żywej') jest wilgotne, wiele (w tej akurat nie) pokryte wilgotnym 'firnem' z mleka wapiennego (biały kolor). To ułatwia fotografowanie. Przy tym zdjęciu fotografowana grupa była 'doświetlana' od przodu wyłącznie przez moją czołówkę (zresztą mocno 'zdychającą'). Ponieważ za grupą sala się powiększała nie było żadnych szans, by jakiekolwiek elementy mogły być widoczne... |
Zerknę na moje fotki z Wieliczki
może mam coś analogiem.
sej
| jaskiniar napisał(a): częściowo - wiem, że to żadne tłumaczenie - ten szum to efekt 'przenoszenia' z negatywu na pozytyw cyfrowy o parametrach możliwych do prezentacji na AT . Na dużej (30x30) odbitce, a także na dużym wydruku - szum zdecydowanie mniejszy ![]() |
Dlaczego nie pokazałeś skanu z odbitki ?
Warto było, ponieważ fotografia dobra tematycznie i dokumentacyjnie.
Pokazujesz nam swój zawód - nieznany większości i fascynujący.
jaskiniar
Grisza napisał(a):
Na odbitce w cieniach nie będzie żadnego ziarna, bo tam będzie czarna gładka smoła. |
No generalnie w jaskini, tam gdzie nie pada żadne promień światła z czołówki jest czarna gładka smoła. To trzeba przeżyć, żeby uwierzyć
. Nie da rady "wyciągnąć szczegółów z cienia. A mnie - po prostu - nie udaje się przy przejściu z pliku RAW, na JPEG a później przy zmniejszeniu wagi pliku o prawie dwa rzędy wielkości otrzymać na monitorze owej smoły
To oczywiście jest możliwe, ale przy obróbce pliku na zasadzie obróbki poszczególnych warstw. A takich zabiegów a) nie potrafię; b)nie mam zamiaru stosować, nawet w przypadku opracowywania zdjęć z aparatu cyfrowego
ps
dół fotografii jest jasny wyłącznie dlatego, że koledzy stoją w płynącej wodzie i światło czołówek odbijało się w tejże wodzie. Podobnie z fragmentem skały nad kolegą z lewej strony. Wiele powierzchni w jaskini ("żywej") jest wilgotne, wiele (w tej akurat nie) pokryte wilgotnym "firnem" z mleka wapiennego (biały kolor). To ułatwia fotografowanie. Przy tym zdjęciu fotografowana grupa była "doświetlana" od przodu wyłącznie przez moją czołówkę (zresztą mocno "zdychającą"). Ponieważ za grupą sala się powiększała nie było żadnych szans, by jakiekolwiek elementy mogły być widoczne...
Grisza
| jaskiniar napisał(a): częściowo - wiem, że to żadne tłumaczenie - ten szum to efekt 'przenoszenia' z negatywu na pozytyw cyfrowy o parametrach możliwych do prezentacji na AT . Na dużej (30x30) odbitce, a także na dużym wydruku - szum zdecydowanie mniejszy ![]() |
Na odbitce w cieniach nie będzie żadnego ziarna, bo tam będzie czarna gładka smoła.
Janeq-2010
| DAAD napisał(a): Daje radę, ale szumi masakrycznie. ![]() |
... trochę uratowały: niezły skaner - V700, i wprawa skanującej
mogłeś Grześ doświetlić o +1EV - +2EV; światła i tak miałbyś prześwietlone, ale ziarna/kaszy 2x mniej. Ujęcie, jak zazwyczaj -
jaskiniar
częściowo - wiem, że to żadne tłumaczenie - ten szum to efekt "przenoszenia" z negatywu na pozytyw cyfrowy o parametrach możliwych do prezentacji na AT
. Na dużej (30x30) odbitce, a także na dużym wydruku - szum zdecydowanie mniejszy 
DAAD
Daje radę, ale szumi masakrycznie. 




paola
Podoba mi się. Pięknie