04-09-2008 13:12
Tytuł: abstrakcyjnie
seria: niebieski (VLC3)
Komentarze
Yoonson
budyń smietankowy z wiśniową konfiturą... hmmm... chyba jeszcze potłukę garami, choć pora stanowczo zbyt późna na jedzenie... allle!
witwdo
Z budyniem to grali w tenisa a nie ping-ponga
rbit9n
albo ping-pong z Budyniem.
Yoonson
albo jak zapasy z Kisielem...
Tata
nie ze mną te numery rbit9n
rbit9n
seks w tłuszczu brzmi zachęcająco.
witwdo
Wyczuwam miętę przez rumianek. i ja też na podróż reflektuję. W takim towarzystwie to w zasadzie nie ma znaczenia dokąd, może być z Małkini do Tłuszcza (miasta seksu i biznesu, jak mówił jeden z jego mieszkańców)
rbit9n
namnożyły się nam bobry latoś w Rzeszowie. zwłaszcza w okolicach zapory ich mnóstwo.
na wycieczkę się piszę, ale dla mnie proszę przygotować czarną herbatę z zieloną miętą i brązowym cukrem. dziękuję.
Yoonson
dzień Bobry!
no to ja zapraszam wszystkich na wycieczkę z atrakcjami. planowana trasa: przez Bałakany do Turcji, potem przez Turcję, Irak, Iran przez Afganistam do PAKISTANU, gdzie planowana jest popołudniowa zielona herbatka z dużą ilościa nie mieszanego cukru na dnie polowego kubeczka i suszone daktyle.
chętnych proszę o wpisywanie się na listę.
Tata
Chciałbym tak nieśmiało zapytać, czy wycieczki nadal aktualne i czy można zgłaszać swoje propozycje? Bo jeśli chodzi o mnie to nie chciałbym pojechać do Abchazji. A kiedyś w przyszłości to bym chciał niezwiedzić Papuę Nową Gwineę.
rbit9n
jeśli chciałbyś też nie być w Zanzibarze i Rodezji, to ja ogłaszam wycieczkę w zupełnie innym kierunku, nie zapomnij tylko porządnego siennika i śpiwora typu Conan. chyba, że zamierzasz spać we własnym łóżku, wtedy nie ingeruję.
karczoch
dołączam do grona niebyłych w Burundii, ani w Burkina Faso.
dzięki za pozytywne przyjęcie.
ciekawe te infradżwięki.
janus
Tak, ja też nie byłem w Burundi, bo zawsze myliłem z Burkina Faso, wstyd się przyznać, doprawdy... No a kiedy już przestałem mylić, to nagle przeszła mi ochota na Afrykę. Pozostała tylko fascynacja muzyką opartą na infradźwiękowych, rozwibrowanych rytmach:
http://www.youtube.com/watch?v=N8RzLdf34Ow&NR=1
rbit9n
a propos pojemności magazynków, to ostatnio obejrzałem sobie dla reminiscencji Brudnego Harrego, który miał nawet na tą okoliczność ładne powiedzonko.
ta flaga mię się podoba, przypomina mi upojne noce w Burundi, w którym nigdy nie byłem.
janus
Bardzo dobre to jest, Panie Karczoch. Sześć zdjęć jedno za drugim to też nienajgorszy strzał. W coltach właśnie chyba było sześć pocisków, prawda? Zatem możemy już wychynąć zza węgła...
rbit9n
musimy z tego zrobić nową dyscyplinę olimpijską (a z którego, to sami możecie wybrać).