Autor

fotemuz

26-05-2013 21:35

Tytuł: koty

bez aparatu

Komentarze

qliver

qliver

No to nieźle się natrudziłeś.
Myślałem (i wszyscy chyba też - dlatego taki odzew), że wstawiłeś zwykłą fuszerkę. Powinieneś ująć to wszystko w opisie do foty.
A tu się za pracowitość i pomysłowość należy 3 x TAK, pomimo kontrowersyjnego efektu końcowego ;-)

12 lat temu
fotemuz

fotemuz

qliver napisał(a):
cyfrowe wywoływanie analogowych duchów ;-)

I tak , i nie:
zdjęcie Kotów zrobione psix na negatywie nie pamietam jakim (chyba Ilford jakiś tam ), wywołane jak najbardziej analogowo :-)
A teraz odbitka: negatyw połozony na papierze fotograficznym i poddany naswietlaniu przez słonce jakieś 4 godziny. Potem negatyw zdjęty zaś papier pozostawiony dalej na słońcu w celu stwierdzenia co sie bedzie działo. Oczywiście zadnych wywoływaczy ani utrwalaczy. "duch" zaczął się coraz bardziej uwidaczniać co przez osiem godzin rejestrowane było kamerą poklatkowo. W miedzyczasie kot ten mniejszy ze zdjecia wszedł na stolik na którym naświetlał się obraz i w kilku miejscach polizał papier co jest widoczne u góry fotografii (może fotogramu?). Papier ze trzy razy spadł ze stolika i parę minut poleżał na podłodze. Po ośmiu godzinach słońce zaszło więc proces przeniósł się do pracowni cyfrowej. Zdjęcie zostało zeskanowane po czym maksymalnie w Lightroomie skontrastowane tak aby cokolwiek dla niewtajemniczonych można było na nim zobaczyć. Chciałbym tu wstawić oryginał ale nie za bardzo wiem jak ;-)
Tak więc cyfrowa obróbka skrajnie analogowo (tylko swiatło, zadnej chemii ani urządzeń) wywołanych analogowych duchów :-)))
Oczywiście obraz ma charakter dynamiczny - tak jak zaczął się pojawiać tak teraz zaczyna znikać...I tu cały analogowy urok. W świecie cyfry takiego procesu nie doświadczysz...

12 lat temu
qliver

qliver

cyfrowe wywoływanie analogowych duchów ;-)

12 lat temu
MirekM

MirekM

Zasunąłeś gigantem.

12 lat temu