25-08-2008 20:04
Tytuł: * * *
Na Tamie we Włocławku. Weltini + Kodak 200
Komentarze
Malczer
Tak trochę chaotyczna (nie cierpię tego sformułowania) całość. Ciasno z dołu, a w górze nic się nie dzieje. Warto by było jakoś wzrok widza ukierunkować
...
Aldriga
myshu, zdjęcie nie było robione z okna samochodu. Stałam na poboczu z aparatem, próbowałam opanować mdłości i robiłam zdjęcie.
9 sierpień, w drodze nad morze.
myshu
wuju Filipie
, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem w Sanoku będę 25 września o 17.45
niestety przelotem.
Aldi, Ty to zdjęcie robiłaś z okna samochodu?
Tata
@myshu: to mów mi wuju, albo po prostu Filip
PS. chodziło mi o to, że zapraszam na browara!
Tu wskazówka jak mnie znaleźć: http://vil.dreamgenerator.net/filip/szwejk.png
myshu
25-28 września
osobie fotogenicznej można zrobić 1klisze, ja zgadzam się na 1! zdjęcie ;P i już!
Aldriga
Myshu - a kiedy te Bieszczady?
1 zdjęciem mnie mamisz?
Chyba 1 kliszą 
myshu
Tato, jeśli tylko będzie okazja, wypijemy w Sanoku Twoje zdrowie
(czuję się dziwnie, zwracając się do Ciebie w ten sposób
)
Tata
ooo! jak będziecie przejeżdżać przez Sanok to wspomnijcie w myślach o mnie, albo najlepiej zatrzymajcie się na browara 
myshu
Włocławek znam jedynie z okien autobusu... i dworzec znam dobrze, nawet kiedyć spędziłam na nim noc.. echh no ale wracając do foty.. wiesz Aldi, dużo tu wszystkiego i nie wiem na czym się skupić
no i rozprasza mnie krzaczek :*
P.s. masz okazję jechac z nami w Bieszczady
jedź! pozwolę Ci zrobić mi 1! zdjęcie 
Aldriga
To czekam na wypowiedź Malczera o kompozycji.
W Bieszczadach byłam raz w życiu (maj br.), nad Soliną - ani razu. Do nadrobienia jak sądzę.
Tata
hmmm... o kompozycji to niech się Malczer wypowie, bo ja się nie znam.
Zauważyłem jeszcze jedną analogię z Soliną. Dawno, dawno temu, w czasach kiedy chleb jeszcze czerstwiał, a nie pleśniał, miały w Bieszczadach miejsce wielkie manewry wojskowe. Przyjechali żołdacy z kilku krajów i bawili się w wojnę. Nasi byli najlepsi (rzecz jasna), ale przydarzyła im się mała wpadka... otóż, jak to określił jeden z dowódców, "zajęli pozycje tyłem do przeciwnika".
Wtedy zrozumiałem, że żywcem mnie do woja nie wezmą! I nie wzięli (nie licząc miesiąca praktyki w aptece szpitala wojskowego na Bresslau Strasse w Krakau)
Edit: Błąd składni, czy jakiś tam inny
Aldriga
Tato
Bo w zasadzie to źle podpisałam... Zdjęcie zrobione na Tamie
Tamę to miałam za plecami razem ze słońcem, przede mną Wisła, która do Bałtyku już płynie.
W sumie to chodziło o widoczek z Krzyżem, no i ... wyszło 
Tata
no wiesz, jak na każdym szanującym się forum musi być tak, że ktoś zaczyna jako pierwszy.
Możemy ewentualnie zrobić jeszcze konkurs kto wstawi więcej wykrzykników
PS: To pisałem ja, wasz Forumowy ojciec dyktator
Aldriga
A czy to wyścigi? 
Tata
pierwszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Edit: prawie jak Solina! To chyba trudny temat ta tama, bo jej za bardzo nie widzę :/ Komentuję, bo sam mam ochotę popopełnićtrochę takich zdjęć krajobrazowo-urbanistycznych, ale za cholerę nie wiem, jak się do nich zabrać. Może Koleżanki i Koledzy z Forum przemielą Twoje zdjęcie, to i ja się czegoś nauczę 
feurstick
ten krzyż w oddali fajnie wygląda kojarzy mi się z rio de janeiro. ujęty z innej perspektywy byłby całkiem ciekawy