Autor

jac123

27-04-2013 01:21

Tytuł: Powstaniec z getta (?)

Zdjęcie zakupione kiedyś na Jarmarku Dominikańskim. Prawy górny róg nadpalony, w lewym górnym widnieje data 1943 r. Tak sobie właśnie skojarzyłem teraz, że to data powstania w gettcie. No ale co robią w tle te tory, były takie w okolicach getta? Może Forumowi historycy się wypowiedzą, może po broni coś się dowiemy ...

Komentarze

KAT

KAT

Smieszylo mnie bardzo,kiedy w filmach amerykanskich,przedstawiano polska rzeczywistosc,szczegolnie te z ostatniej wojny.Scenograf ubieral "wojsko polskie" albo "bojownikow" w jakies trudne do zdefiniowania "mundury" ze o nakryciu glowy nie wspomne.Na tym zdjeciu furazerka,bardziej przypomina mi furazke partyzanta jugoslowianskiego.

5 lat temu
skpt

skpt

Ale dyskusja!

5 lat temu
jac123

jac123

DAAD napisał(a):
jac123 napisał(a):

Możesz pozywać. Dzisiejszy sąd powie, że jestem niewinny, jedynie moralnie mogę być winny.


No i Jac123 wykrakał 1169 dni temu.

Czerń jest tylko ciemniejszym odcieniem bieli ...

9 lat temu
Janeq-2010

Janeq-2010

jac123 napisał(a):

Ot taka mała mistyfikacja. Zdjęcie zrobiłem tydzień temu.
Trochę nadpaliłem, potem nożyczkami dziecka wyciąłem ząbki, no i zdjąłem kolor.



Cudze ganicie swoich nie pamiętacie.

9 lat temu
DAAD

DAAD

jac123 napisał(a):

Możesz pozywać. Dzisiejszy sąd powie, że jestem niewinny, jedynie moralnie mogę być winny.


No i Jac123 wykrakał 1169 dni temu.

9 lat temu
jarek

jarek

Ależ Panie Jacku.
Świadomość zależy od logiki.
Ale dałeś przykład fizyki kwantowej. Tam nie ma nic nielogicznego, nasza świadomość jest osadzona w określonych wymiarach i czasie. To, że poza obrębem świadomości istnieją "dziwne" rzeczy nie oznacza: nielogiczne. One istnieją, poza naszym aparatem matematycznym, ale już nie poza logiką.

Nawet jeśli Bóg istnieje, to jestem zdania: nawet on podlega logice.
Sam fakt, że coś "istnieje", jest już oprawione w ramki.

12 lat temu
jac123

jac123

Ale sie ludziska rozpisali ...
A co by było gdybym jeszcze dodał firanki?!
Strach się bać!

12 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

Jeszcze warto gdzieś umieścić abstrakcję i "zdolność do abstrakcyjnego myślenia". Podobno właśnie ta zdolność odróżniła nas ostatecznie od pozostałych - jako sapiących homo...

12 lat temu
implicite

implicite

jarek napisał:
Logika jest niepodzielna.
Świadomość podlega prawom logiki, ponieważ nie da się stworzyć bytów które nie podlegają prawom logiki. Matematyka natomiast będzie zawsze taka jakie są możliwości świadomości.

Szczerze mówiąc, nic z tego nie rozumiem.
To wygląda na szczególny rodzaj kosmogonii: najpierw była logika, potem pojawiła się świadomość, która tę logikę odkryła za pomocą matematyki. Idąc dalej tym tropem, należy uznać, że Demiurg i Rozum są ze sobą tożsame; w ten sposób przejawiasz ukrytą wiarę w racjonalnego Boga.

Tyle, że założenie jest błędne. Przynajmniej od czasów Kanta wiemy, że to logika jest funkcją świadomości, a nie na odwrót. "Aprioryczne formy świadomości" Kanta, to - mówiąc językiem dzisiejszej nauki, epistemologiczne warunki możliwości uchwytywania świata. Mówiąc po ludzku: rozum ma określone warunki na jakich poznaje świat i może go poznawać tylko w ich obrębie. Logika do nich należy. I jeszcze jedno - oczywiście, że istnieją byty wymykające się prawom logiki, w każdym razie logiki dwuwartościowej, bo przecież nie ma jednej "logiki". Wystarczy przyjrzeć się mechanice kwantowej, żeby doznać zawrotu głowy zwłaszcza, jeżeli się wgłębi w jej interpretacje. Fizycy kwantowi to współcześni metafizycy.

12 lat temu
Pet

Pet

jarek napisał(a):


Wielki Wybuch?


Jeśli przyjąć ze to kreacja, to jak najbardziej zmanipulowano go tak, aby osiągnąć określony cel.


Przegrałem

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jarek napisał(a):
Logika jest niepodzielna.
Świadomość podlega prawom logiki, ponieważ nie da się stworzyć bytów które nie podlegają prawom logiki. Matematyka natomiast będzie zawsze taka jakie są możliwości świadomości.


Pycha przez Ciebie przemawia, czyżbyś miał możliwość poznać wszystkie byty możliwe(kolejne pytanie wynika) do stworzenia we wszechświecie?
I czyż w matematyce nie istnieją układy chaotyczne?

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

implicite napisał(a):
Panowie...
Trzeci, nie każdy, kto chce zrozumieć świat, jest filozofem.


A to zdanie znów mnie zirytowało. Czuję że miało być kąśliwe. Każdy (chyba) chce zrozumieć 'skąd,dokąd,po co?'.
Co do nazywania kogoś 'filozofem' trzeba by najpierw naznaczyć definicję.
Bynajmniej ja siebie nim nie nazywałem, no chyba że ułożysz mi ładne słowo analogiczne do 'fotoamator'

edytowano literówki jak zwykle

12 lat temu
jarek

jarek

Logika jest niepodzielna.
Świadomość podlega prawom logiki, ponieważ nie da się stworzyć bytów które nie podlegają prawom logiki. Matematyka natomiast będzie zawsze taka jakie są możliwości świadomości.

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

implicite napisał(a):
Panowie...
Trzeci, nie każdy, kto chce zrozumieć świat, jest filozofem. Matematyka nie może być nauką 'trochę' ścisłą - po prostu nią jest. I nie jest żadną filozofią, a jedynie pozwala formułować problemy filozoficzne. Dwa plus dwa arytmetycznie dawało cztery nawet, gdy nie było jeszcze nikogo, kto potrafiły to policzyć.


Zazdraszczam ludziom pewnym czegoś. Daje to poczucie spokoju, zakotwiczenia.

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jarek napisał(a):
No niezupełnie.


Względnie.
Logika jest taką samą składową matematyki jak i filozofi.

12 lat temu
implicite

implicite

Panowie...
Trzeci, nie każdy, kto chce zrozumieć świat, jest filozofem. Matematyka nie może być nauką "trochę" ścisłą - po prostu nią jest. I nie jest żadną filozofią, a jedynie pozwala formułować problemy filozoficzne. Dwa plus dwa arytmetycznie dawało cztery nawet, gdy nie było jeszcze nikogo, kto potrafiły to policzyć.

Jarku, teraz do Ciebie. Matematyka nie jest funkcją świadomości, bo nie jest od niej zależna. Z powodu, który napisałem w ostatnim zdaniu dedykowanym Trzeciemu. Świadomość natomiast umożliwia sformułowanie zasad, dzięki którym potrafimy wywieść, że arytmetycznie 2+2=4, ale nie dlatego, że je warunkuje, ale że może czynić pojęcia swoją własną treścią. Jak powiedział Husserl: świadomość jest zawsze świadomością CZEGOŚ. A więc zasad również. Świadomość nie jest też żadną funkcją logiki, ale za to, jak wynika z poprzedniego zdania, logika może być treścią świadomości.

12 lat temu
jarek

jarek

No niezupełnie.

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jarek napisał(a):
logiki.


Dodaj do tego retorykę i wyjdzie filozofia

12 lat temu
jac123

jac123

RagnarokIII napisał(a):
jac123 napisał(a):

Skoro względność jest wszędzie, zatem to co napisałeś to pewnie bzdura.
I tak to zjadłeś swój ogon :-).



Względność czegoś wcale nie oznacza że coś nie istnieje, a że istnieje w określonych warunkach.


A to prawda, patrząc na horyzont powiesz że Ziemia jest płaska. Będąc gdzieś na orbicie zauważysz, że Ziemia jest okrągła...

12 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

implicite napisał(a):
RagnarokIII napisał:
implicite napisał:
RagnarokIII napisał:
Co do matematyki to nie jest wbrew pozorom nauka stricte ścisła.

Nerwy Jarka wystawiasz na ciężką próbę.



Matematyka to taka Inna Filozofia.

Mlecyki to wiezby, ino mlecyki. Teraz igrasz z moimi nerwami.

"Jk mom cas - to siedzem i myślem. A jak casu ni mom - to ino siedzem"

12 lat temu
jarek

jarek

Matematyka jest funkcją świadomości, natomiast świadomość jest funkcją logiki.

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

implicite napisał(a):


Mlecyki to wiezby, ino mlecyki. Teraz igrasz z moimi nerwami.



Zastanów się:
filozof chce opisać/zrozumieć 'świat', matematyk również choć w inny sposób.

12 lat temu
implicite

implicite

RagnarokIII napisał:
implicite napisał:
RagnarokIII napisał:
Co do matematyki to nie jest wbrew pozorom nauka stricte ścisła.

Nerwy Jarka wystawiasz na ciężką próbę.



Matematyka to taka Inna Filozofia.

Mlecyki to wiezby, ino mlecyki. Teraz igrasz z moimi nerwami.

12 lat temu
Malczer

Malczer

Odpalcie te matematyczne dywagacje na pierwszym Pentium 60

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

implicite napisał(a):
RagnarokIII napisał:
Co do matematyki to nie jest wbrew pozorom nauka stricte ścisła.

Nerwy Jarka wystawiasz na ciężką próbę.



Matematyka to taka Inna Filozofia.

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jac123 napisał(a):

Skoro względność jest wszędzie, zatem to co napisałeś to pewnie bzdura.
I tak to zjadłeś swój ogon :-).



Względność czegoś wcale nie oznacza że coś nie istnieje, a że istnieje w określonych warunkach.

12 lat temu
implicite

implicite

RagnarokIII napisał:
Co do matematyki to nie jest wbrew pozorom nauka stricte ścisła.

Nerwy Jarka wystawiasz na ciężką próbę.

12 lat temu
jac123

jac123

RagnarokIII napisał(a):
jac123 napisał(a):

Aha, chyba manipulacją ludzi, bo 2+2 zawsze =4.


Twórczość to manipulacja. Manipulacja formą i treścią oraz symbolami.
Manipulacja dla przekazu, opisu, wypowiedzenia się, ect.
Co do matematyki to nie jest wbrew pozorom nauka stricte ścisła, możliwe że mogą zaistnieć warunki gdzie 2+2 wcale nie będzie 4. Względność jest wszędzie.


Skoro względność jest wszędzie, zatem to co napisałeś to pewnie bzdura.
I tak to zjadłeś swój ogon :-).

12 lat temu
jarek

jarek

No dobra, to może pojedynek?

Obrazek

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jac123 napisał(a):

Aha, chyba manipulacją ludzi, bo 2+2 zawsze =4.


Twórczość to manipulacja. Manipulacja formą i treścią oraz symbolami.
Manipulacja dla przekazu, opisu, wypowiedzenia się, ect.
Co do matematyki to nie jest wbrew pozorom nauka stricte ścisła, możliwe że mogą zaistnieć warunki gdzie 2+2 wcale nie będzie 4. Względność jest wszędzie.

12 lat temu
jac123

jac123

jarek napisał(a):


bo 2+2 zawsze =4.


Pozwę cię za obrazę mojej inteligencji.

To jedna z większych bzdur jakie czytałem : )


Możesz pozywać. Dzisiejszy sąd powie, że jestem niewinny, jedynie moralnie mogę być winny.

12 lat temu
jarek

jarek



bo 2+2 zawsze =4.


Pozwę cię za obrazę mojej inteligencji.

To jedna z większych bzdur jakie czytałem : )

12 lat temu
jac123

jac123

RagnarokIII napisał(a):
jac123 napisał(a):
można manipulować ludźmi.


Każda fotografia jest manipulacją rzeczywistości.


Aha, chyba manipulacją ludzi, bo 2+2 zawsze =4.

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jac123 napisał(a):

'Ci, którzy czytają, wiedzą dużo; ci, którzy patrzą - wiedzą więcej.'


A może wiedzą inaczej?
Patrzeć można różnie.

12 lat temu
jarek

jarek



Wielki Wybuch?


Jeśli przyjąć ze to kreacja, to jak najbardziej zmanipulowano go tak, aby osiągnąć określony cel.

12 lat temu
implicite

implicite

jarek napisał:
Wskaż choć jeden okres kiedy nie dokonywano manipulacji.

Nie było takiego okresu. Wszystko się zaczęło od niesławnej afery applegate, przy czym trzeba dodać, była to manipulacja nieudana. Cała Historia to jedynie nieudolna próba naśladowania owej pierwszej Manipulacji.

12 lat temu
jarek

jarek

Srali muchy.

12 lat temu
jac123

jac123

RagnarokIII napisał(a):
jac123 napisał(a):
można manipulować ludźmi.


Każda fotografia jest manipulacją rzeczywistości.


"Ci, którzy czytają, wiedzą dużo; ci, którzy patrzą - wiedzą więcej."

12 lat temu
Pet

Pet

jarek napisał(a):
Wskaż choć jeden okres kiedy nie dokonywano manipulacji.


Wielki Wybuch?

12 lat temu
jarek

jarek

Wskaż choć jeden okres kiedy nie dokonywano manipulacji.

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

jac123 napisał(a):
można manipulować ludźmi.


Każda fotografia jest manipulacją rzeczywistości.

12 lat temu
jac123

jac123

implicite napisał(a):
To teraz się przyznaj, ile jeszcze zdjęć w Twojej galerii jest zmanipulowanych.


Hm, w sumie to zdjęcia są jak najprawdziwsze - analogowe w 100%, bez PSa itp cudów.
A cała reszta to już kwestia wyobraźni.
Słyszałem, że dzisiejsza młodzież całą wiedzę czerpie z internetu i jest to duży problem, bo raz że to wiedza często ułomna, dwa że można manipulować ludźmi.

12 lat temu
implicite

implicite

To teraz się przyznaj, ile jeszcze zdjęć w Twojej galerii jest zmanipulowanych.

12 lat temu
jac123

jac123

analogowiec napisał(a):
jac123 napisał(a):
Ot taka mała mistyfikacja.

no to się słabo postarałeś

Słabo, lepsze było kiedyś zdjęcie z Tykocina, a tutaj na łapu capu...

12 lat temu
analogowiec

analogowiec

jac123 napisał(a):
Ot taka mała mistyfikacja.

no to się słabo postarałeś

12 lat temu
jac123

jac123

WoWa napisał(a):
... Co nie zmienia faktu, że fotografia wygląda mało wiarygodnie...




Ot taka mała mistyfikacja. Zdjęcie zrobiłem tydzień temu. Trochę nadpaliłem, potem nożyczkami dziecka wyciąłem ząbki , no i zdjąłem kolor.
Zdjęcie zrobione w czasie rekonstrukcji zdobycia starej papierni w Łapinie k. Kolbud przez połączone siły partyzancko - bolszewickie (projekt Gdynia 45).
Co ciekawe papiernia w czasie wojny produkowała papier do zaciemnień (mieszkań). Szkoda że już nie produkuje, przydałby się do ciemni.

A tu link do papierni:
http://starapapiernia.eu/stara-papiernia/papiernia/

12 lat temu
WoWa

WoWa

wukasch napisał(a):
Też mi się wydaje że zdjęcie jest współczesne. Stg44 był na tyle elitarną bronią i na tyle było ich mało że nie sądzę żeby mógł być w partyzanckim użyciu. No i te wytarcia na bronii ...


Elitarną? Oddziały Wehrmachtu i SS otrzymały od 1943 roku ok. 500.000 egzemplarzy tego karabinu. Co nie zmienia faktu, że fotografia wygląda mało wiarygodnie...

12 lat temu
wukasch

wukasch

Też mi się wydaje że zdjęcie jest współczesne. Stg44 był na tyle elitarną bronią i na tyle było ich mało że nie sądzę żeby mógł być w partyzanckim użyciu. No i te wytarcia na bronii ...

12 lat temu
analogowiec

analogowiec

Sądzę, że to zdjęcie jest wykonane współcześnie i dość niezręcznie stylizowane.
Jak słusznie zauważył Kleszcz ta broń została wprowadzona w 1943r, a widoczny tu egzemplarz jest mocno styrany (silnie starta oksydacja). Podejrzewam, że gdyby ten sturmgewehr trafił w powstańcze czy partyzanckie ręce jako całkiem nowy (w 1943r., w co wątpię), to nawet po używaniu w warunkach polowych powinien lepiej wyglądać i po 1945r.
Zaryzykuję stwierdzenie, że jest 'średnio dobrze' zachowana broń z kolekcji prywatnej lub muzealnej.
Sam model wygląda na zaznaczonego i wyciętego w PS'ie (nie pasuje mi jego 'obrys').
Nie pasuje mi też nachylenie torów w stosunku do pozycji modela, tło za torem wygląda na rozmazane w sofcie.
Ale to tylko takie moje osobiste podejrzenia

12 lat temu
jaskiniar

jaskiniar

według mnie Getto Warszawskie odpada zdecydowanie. Ze względu na tło - najbliższe tory to rejon Dworca Gdańskiego i Umschagplaz - a tam raczej "panowali" Niemcy. Nie przypuszczam by wyprowadzali jeńca z terenu walki w celu pamiątkowych zdjęć. Robili je na miejscu. Powstańcy raczej - nie mieli na tyle wolnego czasu - by pozować do zdjęć...
Być może jakiś partyzant - warto na powiększeniu zobaczyć co za znaczek ma na firażerce.

12 lat temu
kleszcz

kleszcz

To karabin Karabin StG44, wszedł do uzbrojenia pod koniec 1943 roku, czyli niemożliwe żeby był na wyposażeniu bojowników żydowskich. Za to masowo wykorzystywany przez partyzantów w 1945 roku i później.

12 lat temu
Archetyp

Archetyp

Dobre, mocne. Niestety nie znam ani osoby ani broni i miejsca w tym czasie.

12 lat temu