11-04-2013 15:21
Tytuł: ...
Wersja nr 2, dla porównania. Klatka zeskanowana ponownie, tym razem z włączonym małym wyostrzaniem w Epson Scanie. Pozostała obróbka jest identyczna, bo polegała na skopiowaniu warstw. Canon EOS 1V, Tamron 28-75 f/2.8, filtr polaryzacyjny, filtr połówkowy szary, Fuji Velvia 50 (RVP).
Komentarze
monamour
kolor , kadr extra
wally
No troszku jakby lepiej. Wygląda całkiem całkiem.
Odnoszę jednak wrażenie że mogłoby być jeszcze lepiej.
Może jeszcze dochodzi przeskalowanie i kompresja ?
Generalnie też mnie skręca przy skanowaniu koloru w ogóle, kupa pracy nad jedną klatką by osiągnąć jako taki efekt a i tak rezultaty niekoniecznie zadawalające.
burton3
| implicite napisał(a): Widzę, że Ci się przelewa. |
A nawet ulewa czasami.
implicite
Widzę, że Ci się przelewa.
burton3
| Malczer napisał(a): Powiedzmy sobie szczerze, że skaner nie daje rady. Też tego nie rozumiem, bo niektóre klatki skanują się pięknie, a niektóre nie chcą tak jak powinny i koniec. Dlaczego? Bo tak ![]() |
We mnie skanowanie wszelkich materiałów zaczęło wzbudzać uczucie wstrętu
A gdy mam położyć na skanerze slajd, w szczególności Velvię, to w ogóle mam dość. Nie rozumiem, dlaczego można było wysłać człowieka na księżyc, a nie można zrobić domowego skanera, który dobrze by zeskanował wywołany kawałek błony fotograficznej. Dramat. To, że moja wiedza i umiejętności skanowania i dalszej obróbki są na poziomie góra podstawowym to już zupełnie inna historia. Edyta podpowiada, że właśnie dlatego slajdy powinno oglądać się tak jak 11 przykazanie mówi, czyli na ścianie/ekranie z rzutnika
Wtedy dobrze naświetlona za pomocą chociażby przyzwoitego obiektywu i potem dobrze wywołana Velvia powala na kolana.
kowal331
Ujęcie i kolory mi się podobają.
Malczer
Powiedzmy sobie szczerze, że skaner nie daje rady. Też tego nie rozumiem, bo niektóre klatki skanują się pięknie, a niektóre nie chcą tak jak powinny i koniec. Dlaczego? Bo tak 
Loel
fajny obrazek.