Autor

Malczer

11-04-2013 09:19

Tytuł: Falo... wiec

Solution VX200

Komentarze

wally

wally

rouge napisał(a):
Pewnie jakieś były. Rozchodzi się jednak o to, aby plusy nie przesłoniły nam minusów. .

Atrakcje są tylko ograniczone wyobraźnią oraz dostępnością 'artefaktów' i 'infrastruktury'. Ja też pamiętam walki między blokami i wojna wodna w lany poniedziałek, bomby z torebkami z wodą z balkonu - no i atrakcja letnia walka na pomidory (zakład przetwórstwa był w pobliżu .

12 lat temu
rouge

rouge

wally napisał
Jakieś jeszcze atrakcje ?


Pewnie jakieś były. Rozchodzi się jednak o to, aby plusy nie przesłoniły nam minusów. .

12 lat temu
jac123

jac123

rouge napisał(a):

6. Mieliśmy bliżej na plażę niż do kościoła.


A to zależy, ja miałem bliżej do kościoła.

Z atrakcji cd:
- wojny między falowczakami a bloczakami,
- możliwość ucieczki po balkonach (np. przed milicją),
- atak "z powietrza" na milicję (często coś tam leciało w ich stronę),
- koncerty cyganów (często w niedzielę rano przechodzili wzdłuż falowca z harmoszką, a z góry leciały drobniaki),
itd itp ...

12 lat temu
wally

wally

rouge napisał(a):
Prawdziwymi atrakcjami falowca były:
(..)

Dobre... rozumiem z życia wzięte
Fajny opis życia codziennego na falowcu. Jakieś jeszcze atrakcje ?

12 lat temu
rouge

rouge

burton3 napisał(a):
860 m długości. To już ze dwa przystanki autobusu na jego długości można postawić i do sąsiada jedzie się autobusem


Prawdziwymi atrakcjami falowca były:
1. Przejścia pod budynkiem. Różnica ciśnień pomiędzy stroną północną a południową była często taka, że w tych przejściach wiały wiatry jak na Jowiszu.
2. Gromadzący się śnieg na galeriach, które kiedyś nie były dzielone na odcinku 4 klatek (sekcje a-d). Kulki w przechodniów latały setkami a mozliwość złapania miotacza była znikoma.
3. Dach - dostęp do części anten, które słuzyły do wydłubywania smoły w upalne dni i lepienia z nich kulek, które oczywiście laciały zaraz w dół.
4. Remonty wind - podczas remontów w nasze łapy dostawały się rurki pcv, które przycinalismy na długość od pół metra do metra. Mieściły się w nich idealnie białe kulki rosnące na krzakach, które po dmuchnięciu w rurke rozbryzgiwały się na przeciwniku - czasem w dużej odległości od strzelca.
5. Dostęp do zaworów w węzłach w piwnicy - nieocenione podczas dyngusa, galerie były oczywiście wykorzystywane do polewania wodą.
6. Mieliśmy bliżej na plażę niż do kościoła.
7. Duża ilość dzwonków na galerii. Czasem udało się wcisnąć wszystkie i uciec, a sąsiedzi dzięki temu się integrowali.

12 lat temu
jac123

jac123

burton3 napisał(a):
Malczer napisał(a):
tomaszt81 napisał(a):
ale to ten najdłuższy chyba nie jest nie?

To jest właśnie ten, najdłuższy. Obrońców Wybrzeża.

860 m długości. To już ze dwa przystanki autobusu na jego długości można postawić i do sąsiada jedzie się autobusem


Tak, pod względem długości bodajże 3-ci w Europie. Przystanki są trzy.

12 lat temu
burton3

burton3

Malczer napisał(a):
tomaszt81 napisał(a):
ale to ten najdłuższy chyba nie jest nie?

To jest właśnie ten, najdłuższy. Obrońców Wybrzeża.

860 m długości. To już ze dwa przystanki autobusu na jego długości można postawić i do sąsiada jedzie się autobusem

12 lat temu
Malczer

Malczer

tomaszt81 napisał(a):
ale to ten najdłuższy chyba nie jest nie?

To jest właśnie ten, najdłuższy. Obrońców Wybrzeża.

12 lat temu
tomaszt81

tomaszt81

ale to ten najdłuższy chyba nie jest nie?

12 lat temu
wally

wally

To pewnie widok z tych nowych wieżowców.
Fajnie wyszło. Nawet ten blady kolor daje atmosferę zdjeciu.

Ujęcie niezłe, ale chyba można jeszcze coś tu pokombinować

12 lat temu
RagnarokIII

RagnarokIII

O, a tu bardzo ładnie wyszło

12 lat temu
DAAD

DAAD

No i wszystko gra, barwy przypominają mi młodość w PRL.

12 lat temu
Malczer

Malczer

implicite napisał(a):
Mieszkam w najbrzydszym bloku w Warszawie i po namyśle stwierdzam, że ten na zdjęciu jest ładniejszy.

Prawdą jest, że ten na zdjęciu ma pewien „smaczek”, czego nie można powiedzieć o klockach stawianych współcześnie, np.:

Obrazek

12 lat temu
rouge

rouge

Mieszkałem vis-à-vis w tym falowcu. Na szczęście pod koniec lat 80 się wyprowadziliśmy.

12 lat temu
implicite

implicite

Mieszkam w najbrzydszym bloku w Warszawie i po namyśle stwierdzam, że ten na zdjęciu jest ładniejszy.

12 lat temu
Malczer

Malczer

marctwain napisał(a):
... (ciut w dół bym dał).

Można było szerzej, może i prawda.

12 lat temu
marctwain

marctwain

Cię wzięło na mrowiska Tam się dzieje, za tym oknami....
(ciut w dół bym dał). Subiektywnie oczywiście dla własnej próżności.

12 lat temu