11-04-2013 09:19
Tytuł: Falo... wiec
Solution VX200
Komentarze
rouge
| wally napisał Jakieś jeszcze atrakcje ? |
Pewnie jakieś były. Rozchodzi się jednak o to, aby plusy nie przesłoniły nam minusów. .
jac123
| rouge napisał(a): 6. Mieliśmy bliżej na plażę niż do kościoła. |
A to zależy, ja miałem bliżej do kościoła.
Z atrakcji cd:
- wojny między falowczakami a bloczakami,
- możliwość ucieczki po balkonach (np. przed milicją),
- atak "z powietrza" na milicję (często coś tam leciało w ich stronę),
- koncerty cyganów (często w niedzielę rano przechodzili wzdłuż falowca z harmoszką, a z góry leciały drobniaki),
itd itp ...
wally
| rouge napisał(a): Prawdziwymi atrakcjami falowca były: (..) |
Dobre... rozumiem z życia wzięte
Fajny opis życia codziennego na falowcu. Jakieś jeszcze atrakcje
?
rouge
| burton3 napisał(a): 860 m długości. To już ze dwa przystanki autobusu na jego długości można postawić i do sąsiada jedzie się autobusem ![]() |
Prawdziwymi atrakcjami falowca były:
1. Przejścia pod budynkiem. Różnica ciśnień pomiędzy stroną północną a południową była często taka, że w tych przejściach wiały wiatry jak na Jowiszu.
2. Gromadzący się śnieg na galeriach, które kiedyś nie były dzielone na odcinku 4 klatek (sekcje a-d). Kulki w przechodniów latały setkami a mozliwość złapania miotacza była znikoma.
3. Dach - dostęp do części anten, które słuzyły do wydłubywania smoły w upalne dni i lepienia z nich kulek, które oczywiście laciały zaraz w dół.
4. Remonty wind - podczas remontów w nasze łapy dostawały się rurki pcv, które przycinalismy na długość od pół metra do metra. Mieściły się w nich idealnie białe kulki rosnące na krzakach, które po dmuchnięciu w rurke rozbryzgiwały się na przeciwniku - czasem w dużej odległości od strzelca.
5. Dostęp do zaworów w węzłach w piwnicy - nieocenione podczas dyngusa, galerie były oczywiście wykorzystywane do polewania wodą.
6. Mieliśmy bliżej na plażę niż do kościoła.
7. Duża ilość dzwonków na galerii. Czasem udało się wcisnąć wszystkie i uciec, a sąsiedzi dzięki temu się integrowali.
jac123
burton3 napisał(a):
860 m długości. To już ze dwa przystanki autobusu na jego długości można postawić i do sąsiada jedzie się autobusem ![]() |
Tak, pod względem długości bodajże 3-ci w Europie. Przystanki są trzy.
burton3
Malczer napisał(a):
To jest właśnie ten, najdłuższy. Obrońców Wybrzeża. |
860 m długości. To już ze dwa przystanki autobusu na jego długości można postawić i do sąsiada jedzie się autobusem
Malczer
| tomaszt81 napisał(a): ale to ten najdłuższy chyba nie jest nie? |
To jest właśnie ten, najdłuższy. Obrońców Wybrzeża.
tomaszt81
ale to ten najdłuższy chyba nie jest nie?
wally
To pewnie widok z tych nowych wieżowców.
Fajnie wyszło. Nawet ten blady kolor daje atmosferę zdjeciu.
Ujęcie niezłe, ale chyba można jeszcze coś tu pokombinować 
RagnarokIII
O, a tu bardzo ładnie wyszło
DAAD
No i wszystko gra, barwy przypominają mi młodość w PRL. 
rouge
Mieszkałem vis-à-vis w tym falowcu. Na szczęście pod koniec lat 80 się wyprowadziliśmy.
implicite
Mieszkam w najbrzydszym bloku w Warszawie i po namyśle stwierdzam, że ten na zdjęciu jest ładniejszy.
Malczer
| marctwain napisał(a): ... (ciut w dół bym dał). |
Można było szerzej, może i prawda.
marctwain
Cię wzięło na mrowiska
Tam się dzieje, za tym oknami....
(ciut w dół bym dał). Subiektywnie oczywiście dla własnej próżności.

wally
Pewnie jakieś były. Rozchodzi się jednak o to, aby plusy nie przesłoniły nam minusów. .
Atrakcje są tylko ograniczone wyobraźnią oraz dostępnością 'artefaktów' i 'infrastruktury'. Ja też pamiętam walki między blokami i wojna wodna w lany poniedziałek, bomby z torebkami z wodą z balkonu - no i atrakcja letnia walka na pomidory