10-04-2013 11:55
Tytuł: Czas patriotów
I znowu tupot nóg sołdackich, i grzmiących sotni gwizd kozackich, gwiaździsty nad Europą but, i mrowi się ludami wschód. A na zachodzie werbli trzask, rozgwar motorów z nieboskłonu i krok miarowy – wzywa łask boga mocniejszych batalionów. Ojczyzno moja, a ty trwasz w żelaznym pogrążona gwarze, światowidową mroczną twarz zwracając w cztery strony wraże. I marzy ci się chleb i miód, i szklane domy w rodnych sadach, i szczęśliwości pełen trud, pod gałęziami lip biesiada. A niebo wokół się czerwieni, ocknął się kontuszowy trup, przystają mędrcy przerażeni, opustoszały widząc grób. I znów? Czy znów? Kołowrót dziejów w płonący krąg porywa nas, skończyły się sny kołodziejów, stalowy szumi groźny las. Żelazne dęby dudnią głucho, toczy się mur, żelazny bór. Nad konarami, zawieruchą znów szumi wiatr, znów śpiewa chór. O mój rozmarynie... (Władysław Sebyła) A na zdjęciu mój dziadek (ten w środku), którego nie zdążyłem poznać.
Komentarze
Polon
Piękna pamiątka 
bolas
Polnische Wehrmacht (Polska Siła Zbrojna) to nie to samo co Wehrmacht drugowojenny
Niemcy zaczeli formować pod koniec pierwszej wojny polską formację wojskową. W przepisach mundurowych projektowanych tylko przez Polaków praktycznie pojawił się mix umundurowania już istniejącego - jak czapek legionowych tzw. "maciejówek", które po prostu zatwierdzono. Do tego część elementów umundurowania opracowano na nowo wzorując się nieco na sprzęcie niemieckim. Z niemieckich planów guzik wyszedł, a nowo opracowane umundurowanie zostało przyjęte do ogromnej plejady innych używanych przez Wojsko Polskie do końca walk wojny 1918-21. Dopiero w 1919 roku pojawiły się nowe przepisy mozolnie próbujące ujednolicić ten cały bajzel. W tamtym czasie wojsko nasze miało sprzęt z całego świata - nawet japoński !
Niczym nadzwyczajnym w owym czasie nie był widok żołnierza WP, który miał na sobie kurtkę amerykańską, ruskie spodnie, francuskie buty, niemiecki hełm, albo polską czapkę, a do tego np. japoński czy angielski karabin, austrowęgierski chlebak i tego typu cudowne kombinacje. Do tego nagminnie w walce stosowano komendy i terminologie z armii zaborczych - bowiem polskich odpowiedników często jeszcze nie znano. Kapitalne są opisy gdzie np. wkraczająca do boju Wielkopolska artyleria z w/w powodu nawija po niemiecku grzmocąc z dział Bolszewików. Feuer Frei!
W początkowym okresie 1918-19 prawo noszenia węzyków na kołnierzu mieli zwykle dawni Legioniści. Z egzekwowaniem tego przepisu jednak było różnie, bowiem same wężyki na kołnierzu kojarzono bardzo tradycyjnie i polsko - stąd wielu jak tylko mogło, próbowało je sobie naszywać. Dopiero w 1919 roku unormowano to wprowadzając odpowiednie wzory dla poszczególnych grup stopni.
p.s. stronkę CBW znam i regularnie mam na celowniku 
jac123
bavarsky napisał(a):
Toż w naszej armii tego czasu była pełna plejada mundurów od francuskich, niemieckich, austriackich, rosyjskich; dochodziły jeszcze dary z 'amerykańskiej' organizacji YMCA. Nie załamuj się, mój praszczur wysługiwał się zaborcom, i to jeszcze komu? Moskalom... |
Na tak to było, ale wiesz jak człowiek zostanie politykiem, to zaraz będzie że miałem dziadka w wermachcie
Z kolei drugi dziadek (którego znałem) walczył w trzech wojnach. W I wojnie trafił do niewoli francuskiej, w II do niemieckiej, a w bolszewickiej do ruskich. Ot takie to dzieje.
bavarsky
| jac123 napisał(a): Miejmy nadzieję, że chociaż zdobyczny ... |
Toż w naszej armii tego czasu była pełna plejada mundurów od francuskich, niemieckich, austriackich, rosyjskich; dochodziły jeszcze dary z 'amerykańskiej' organizacji YMCA.
Nie załamuj się, mój praszczur wysługiwał się zaborcom, i to jeszcze komu? Moskalom...
jac123
| bolas napisał(a): Wczesna fotka z okresu walk 1919-21.Ciekawa plejada wzorów mundurów, np. pan po lewej ma na sobie spolszczony amerykański mundur USMC M.1912 (Marines). Sądząc po obszyciach i detalach, prawdopodobnie jest żołnierzem piechoty. Jego koledzy również mogą być piechurami, ale noszą wysokie buty, więc mogą należeć do innej formacji. Na głowach legionowe Maciejówki, lub czapki wz.17 wg. przepisu mundurowego dla Polnische Wehrmacht. Pasy austriackie. Sądząc z detali siędzący był najbardziej zamożny. |
Analizując fizjonomię wojaków doszliśmy do wniosku, że jednak mój dziadek to ten po prawej ... (a więc nie ten zamożny
). No i jeszcze jakiś mundur wermachtu ma na sobie ... Miejmy nadzieję, że chociaż zdobyczny ...
Zobaczymy jeszcze, śledztwo trwa...
bavarsky
O proszę Szabla i Koń Krzysztofa Mijakowskiego
-Przepis ubioru polowego Wojsk Polskich r. 1919
-Przepisy i instrukcje : umundurowanie polowe wojsk polskich
bolas
Przede wszystkim widać to po prywatnie szytym umundurowaniu. Ten żołnierz nie nosi typowych sortów, tylko wszystko ma zamówione i prywatnie uszyte u krawca na wzór. Szczególny kunszt i jakość widać ... w butach. Idealnie skrojone i perfekcyjnie leżące. Doskonały stan zachowania. To na 100% nie są przypadkowe buty wydane przez szefa z magazynu, z tego co zdobyto po Niemcach czy innym zaborcy. Współcześnie takie buty kosztują jakieś 1,5-2 tysiące pln. Dla porównania trzewiki widoczne u żołnierza po lewej są 10-krotnie tańsze. Do tego żołnierz w środku nie nosi stopnia, albo ja go nie widzę - jednak ani czapka nie ma śladu po nim, ani naramienniki, ani rękawy. Można więc bezpiecznie założyć, że to szeregowiec - a tym nie przysługiwały regulaminowo wysokie buty kroju oficerskiego. Były drogie i nie każdego było stać na to, aby szyć sobie prywatnie drugi mundur do paradowania na przepustkach i po służbie. Do tego ma na ręce dość ładny zegarek, sygnet na palcu. Detale, ale one świadczą o tym. Fotka raczej nie wygląda na przebierankę, długo je zbieram i wg mnie wygląda na typową pamiątkową fotkę z atelier - jaką wysyłało się rodzinie, znajomym czy ofiarowało pannie. Po wygranej wojnie lub w trakcie jej trwania było to bardzo modne. Panowie jednocześnie wyglądają zbyt jednolicie jak na przypadkowe przebranie się w zakładzie. Mundur trzeba umieć nosić, nie każdy przebieraniec tak od razu będzie wyglądał.
P.S. Spokojnie ... Wojsko Polskie i jego umundurowanie i wyposażenie z lat 1918-1945 to "mój konik"
Jak chcecie poczytać, to w Empikach aktualnie jest pisemko "Szabla i Koń", a w nim dwa moje artykuły poświęcone temu tematowi. Pierwszy mundurom amerykańskim używanym w okresie 1919-21 w WP, drugi o przejętych mundurach niemieckim i polskim mundurze wz.17. 
Adso
| bolas napisał(a): Wczesna fotka z okresu walk 1919-21.Ciekawa plejada wzorów mundurów, np. pan po lewej ma na sobie spolszczony amerykański mundur USMC M.1912 (Marines). Sądząc po obszyciach i detalach, prawdopodobnie jest żołnierzem piechoty. Jego koledzy również mogą być piechurami, ale noszą wysokie buty, więc mogą należeć do innej formacji. Na głowach legionowe Maciejówki, lub czapki wz.17 wg. przepisu mundurowego dla Polnische Wehrmacht. Pasy austriackie. Sądząc z detali siędzący był najbardziej zamożny. |
bardziej zamożny dlatego ze, ma zegarek i sygnet na palcu?... podziwiam znajomość umundurowania
zdjęcie z gatunku tych, które chciałby sie mieć w swoich rodzinnych pamiątkach.
rouge
Taka fota to skarb w rodzinnym albumie. Mam kilka takich, głównie zbiorówek (pewnie się wszyscy zrzucali na fotografa). 
jac123
Nie wiem , czy to częściowo nie jest jakaś przebieranka na potrzeby zdjęcia.
Spytam się mamy, może coś pamięta.
m6nj
| bolas napisał(a): Wczesna fotka z okresu walk 1919-21.Ciekawa plejada wzorów mundurów, np. pan po lewej ma na sobie spolszczony amerykański mundur USMC M.1912 (Marines). Sądząc po obszyciach i detalach, prawdopodobnie jest żołnierzem piechoty. Jego koledzy również mogą być piechurami, ale noszą wysokie buty, więc mogą należeć do innej formacji. Na głowach legionowe Maciejówki, lub czapki wz.17 wg. przepisu mundurowego dla Polnische Wehrmacht. Pasy austriackie. Sądząc z detali siędzący był najbardziej zamożny. |
bolas
Wczesna fotka z okresu walk 1919-21.Ciekawa plejada wzorów mundurów, np. pan po lewej ma na sobie spolszczony amerykański mundur USMC M.1912 (Marines). Sądząc po obszyciach i detalach, prawdopodobnie jest żołnierzem piechoty. Jego koledzy również mogą być piechurami, ale noszą wysokie buty, więc mogą należeć do innej formacji. Na głowach legionowe Maciejówki, lub czapki wz.17 wg. przepisu mundurowego dla Polnische Wehrmacht. Pasy austriackie. Sądząc z detali siędzący był najbardziej zamożny.
RagnarokIII
jac123 napisał(a):
Dziadek po prostu zmarł, zanim ja się urodziłem. |
No tak, ale informacja ta zamieszczona pod tym wierszem zabrzmiała inaczej, sam przyznasz.
jac123
| RagnarokIII napisał(a): ... Brak ojca, dziadka, ect. Mam mieszane uczucia do 'partiotyzmu'. |
Dziadek po prostu zmarł, zanim ja się urodziłem.
RagnarokIII
Przepraszam ale mówię bardzo globalnie.
Nie ujmuję chwały nikomu.
Nie walczę z nikim, nie walczę o nic.
Nie piszę o żadnej konkretnej sytuacji.
Zdarzenia o których piszesz, zdarzały się w każdym państwie, w każdym narodzie na przestrzeni historii ostatnich dwóch tysięcy lat.
To człowiek człowiekowi zgotował taki los.
Raz jeden drugiemu, raz drugi pierwszemu, lub temu trzeciemu, pominiając drugiego.
Nie ma jednej prawdy, nie ma narodu wybranego.
Janeq-2010
| RagnarokIII napisał(a): Właśnie taka jest wojna, wojna o zgrozo z patriotyzmu przedewszystkim wyrastająca, z patriotyzmu agresora i obrońcy, z patriotyzmu odwetowca. Brak ojca, dziadka, ect. Mam mieszane uczucia do 'partiotyzmu'. |
Zawsze do chwili, kiedy nie załadują Cię do bydlęcych wagonów i nie wywiozą na Sybir i ewentualnie jak przeżyją każą Twoim dzieciom uczyć się w szkole po rosyjsku.
Zostaniesz wtedy 'patriotą rosyjskim'.
RagnarokIII
Właśnie taka jest wojna, wojna o zgrozo z patriotyzmu przedewszystkim wyrastająca, z patriotyzmu agresora i obrońcy, z patriotyzmu odwetowca. Brak ojca, dziadka, ect.
Mam mieszane uczucia do 'partiotyzmu'.
rbit9n
Nie załamuj się, mój praszczur wysługiwał się zaborcom, i to jeszcze komu? Moskalom...
Mój pradziad walczył w Mandżurii, i to z nie byle kim, z kapralem Jedziniakem.